„Bardzo dobre to za mało”, czyli mały przewodnik po świecie pereł – wywiad z Piotrem Denejko, rzeczoznawcą i pasjonatem pereł - Stylowa Moda

„Bardzo dobre to za mało”, czyli mały przewodnik po świecie pereł – wywiad z Piotrem Denejko, rzeczoznawcą i pasjonatem pereł

Podcast
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Perły to ponadczasowy dodatek. W materiale dowiesz się wszystkiego, co powinna wiedzieć użytkowniczka tej cudownej biżuterii! Jak nosić perły, jak o nie dbać i jakie są kryteria wyboru pereł, opowiada wyjątkowy gość Stylowego Atelier.

Jak wyszukiwać najpiękniejsze perłowe egzemplarze i czym się kierować przy wyborze opowiada ekspert Piotr Denejko – pasjonat pereł, rzeczoznawca SRJ i wykładowca na kursach dla rzeczoznawców pereł, autor wielu artykułów o perłach, właściciel sklepu Gemlord.pl z luksusową biżuterią perłową.

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>Zapraszam do zobaczenia zdjęć z naszego spotkania i wysłuchania nagrania.

Poniżej znajdziesz transkrypcję wywiadu.

Rozgość się tu z nami!

Jeśli Twoja firma/marka chce zostać sponsorem kolejnego odcinka lub cyklu, serdecznie zapraszam do współpracy.

Gdzie można nas słuchać?

Wyszukując podcast w katalogu iTunes i Spotify./Wyszukując frazy „Stylowe Atelier” w Twojej aplikacji do podcastów na smartfonie./Na kanale You Tube./Na Stylowym Blogu, gdzie znajdziesz materiały dodatkowe, piękne sesje zdjęciowe, a czasem film.

*Drodzy miłośnicy Stylowego Atelier, wybaczcie jakość dźwięku. Wciąż się uczę i tym razem nie wszystko wyszło, jak należy. Wywiad jest jednak niezwykle ciekawy i wartościowy.

Dowiecie się z niego, dlaczego prawdziwa perła jest tak piękna. Zapraszam! 

#perły 

Przy okazji poruszanych w podcaście tematów mogą Cię zainteresować i poszerzyć wiedzę wpisy ze Stylowego Bloga:

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/podcast-osobista-stylistka-perły.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

Zdjęcia: Renata Orlińska

Dlaczego perły skradły Twoje serce?

To chyba pytanie, na które najtrudniej mi będzie odpowiedzieć. Zawsze byłem koneserem piękna. Nie ukrywam, że na początku był to biznes, biznes i hobby. Później, gdy poznawałem coraz lepsze i coraz piękniejsze perły i odkryłem te perły rzadkie, znalazłem w nich piękno dostępne nielicznym. Bo większość ludzi nie ma nigdy okazji zobaczyć pereł wysokiej klasy – jest ich bardzo mało i nie znajdziesz ich na pewno w sklepach. Na znalezienie takich klejnotów trzeba poświęcić mnóstwo czasu – na to może pozwolić sobie tylko pasjonat. Satysfakcja ze zdobycia takich rarytasów jest ogromna. A ich uroda potrafi zapierać dech w piersiach – to wystarczy zobaczyć tylko raz i już przepadłaś.

Prowadzisz kursy dla rzeczoznawców pereł. Jesteś z wykształcenia gemmologiem?

Zaskoczę Cię – mam dwa dyplomy: z informatyki i zarządzania. Perły to pasja, lata praktyki i kilka specjalistycznych kursów w Polsce i za granicą. To udział we wszystkich seminariach o perłach, w których mogę uczestniczyć. To korespondencja z wybitnymi specjalistami z całego świata. To upór i wytrwałość w poszukiwaniu wiedzy. To wyjazdy do Azji i setki tysięcy kamieni, które przebieram w trakcie każdej takiej podróży. Moi kontrahenci w Azji komplementują mnie za umiejętność wyboru tego, co najlepsze, ale to jest wynik doświadczenia zdobywanego latami. I jest coś jeszcze – uczciwość wobec Klientów, czasem podniesiona do potęgi entej. Nie potrafię sprzedawać pereł słabych. Nawet “bardzo dobre” to za mało. Robię wszystko, aby perły, które oferuję były wyjątkowe. Co najmniej na skalę europejską. I nieustannie podnoszę poprzeczkę coraz wyżej. Sobie samemu.

Czy Klientowi poszukującemu pereł łatwo zdobyć wiedzę o nich?

Bardzo trudno. Czasem nawet wydaje mi się, że jest to trudniejsze niż w czasach, gdy nie mieliśmy Internetu. Wtedy osoba poszukująca wiedzy była skazana na książki, ale to, co zostało wydrukowane, ktoś wcześniej zapewne sprawdził bardzo starannie. Dziś wiedzy szukamy w Internecie, gdzie publikować może każdy. I to najprostsza droga do mnożenia głupoty. Ilość herezji na temat pereł, które możemy przeczytać w sieci, jest wręcz porażająca. A stąd dziś przecież czerpie wiedzę większość ludzi – nie tylko klienci sklepów, ale też na przykład sprzedawcy, a nawet dziennikarze czy autorzy książek, którzy te herezje potem powielają. Większość ludzi powtarza na przykład bajkę o tym, iż perła rodzi się wtedy, gdy do wnętrza małża dostanie się ziarenko piasku. Od ponad stu lat wiadomo, że to nieprawda. A przeczytasz to w niemal każdym artykule o perłach.

Jak zatem powstaje perła?

Powstawanie perły jest następstwem zdolności organizmu do wytworzenia muszli. Jeśli na skutek ataku pasożyta dojdzie do przemieszczenia tkanki perłotwórczej z powierzchni ciała do jego wnętrza, tkanka ta dalej produkować będzie substancję, która w zdrowym organizmie wyścieła od wewnątrz muszlę. Tyle że teraz będzie ona od muszli oderwana, tworząc swobodny kamień. Ziarnko piasku nie jest tu zupełnie potrzebne i nie jest nawet w stanie zainicjować tego procesu. Zjawisko to wykorzystuje się w hodowli, wszczepiając komórki perłotwórcze do tkanki płaszcza lub gonad małża. Czasem dodaje się jeszcze sztuczne jądro, które ma stanowić wzorzec kształtu wytwarzanej perły, ale nie jest ono konieczne.

Czy duża perła powstaje dłużej niż mała?

To zależy. Jeżeli będziemy hodować perłę bez jądra to tak. Jeżeli będziemy hodować perłę na jądrze, to nie. To użyjemy większego jądra, użyjemy większego małża, z tym że wyhodować taką perłę jest trudniej. Czas będzie ten sam, tylko hodowla będzie trudniejsza i rzadziej się będzie udawać. I rzadziej ta perła będzie miała dobrą jakość.

Jak wybierać perły?

Klienci robią zakupy jak we śnie, nie wiedzą, na co zwrócić uwagę. Klient chciałby kupić dobre perły za dobrą cenę.

I to właśnie jest pułapka, w którą wpada większość ludzi, korzystając z Internetu. Przyzwyczailiśmy się już do szukania „okazji” cenowych, a to najprostsza droga do kupna słabych pereł. W przypadku tych kamieni cena jest nierozerwalnie związana z  jakością – najpiękniejsze egzemplarze w Azji bywają nawet sto razy droższe od analogicznych pereł o słabej jakości. Dlatego na tych słabych polscy sprzedawcy zarabiają najlepiej – „kupić tanio sprzedać drogo”, to przecież dewiza handlu. A Klient kupując tanie perły, zazwyczaj przepłaca najbardziej. Nie mówiąc już o fakcie, iż nieraz dostaje kamienie, które szpecą, zamiast zdobić. Ładny będzie tylko internetowy opis tej biżuterii. Tam jakość pereł będzie wychwalana pod niebiosa.

Nie da się kupić pięknych pereł tanio?

Da się, tylko trzeba dużo o nich wiedzieć. I zazwyczaj postępować odwrotnie niż większość Klientów. Nie szukać tanich pereł dobrego gatunku. Wręcz przeciwnie – aby piękne perły kupić tanio, należy szukać drogich pereł taniego gatunku.

Szukać drogich, żeby kupić tanio?

Większość osób, które co nieco słyszały o perłach, ulega magii nazw. Usłyszą, że wyjątkowo piękne są perły Akoya i szukają możliwości kupna tych pereł za jak najniższą cenę. A to błąd – tanio kupimy tylko słabe perły Akoya. Jeśli ogranicza nas budżet, poszukajmy wyjątkowo urodziwych pereł słodkowodnych. Tych najdroższych. Są one bardzo rzadkie i trudno je znaleźć. Jeśli do tego zrezygnujemy z kulistego kształtu na rzecz tańszej „łezki” lub „guzika” i wśród nich znajdziemy rarytasy, to będą one sporo tańsze niż słabe Akoya, a potrafią być od nich piękniejsze – przynajmniej od tych słabych pereł Akoya. Tyle że takich pereł trzeba szukać osobiście – na zdjęciach w Internecie nie zobaczymy jakości, a sprzedawcy na ogół mocno zawyżają deklarowaną klasę pereł.

Mam wrażenie, że w naszych sklepach coraz trudniej kupić ładne perły.

Bo tych najlepszych jest bardzo mało i bardzo szybko drożeją. Sklepy jubilerskie, chcąc utrzymać dotychczasowe ceny, muszą kupować perły coraz słabsze. To, co obecnie oferują tzw. „sieciówki”, nie ma nic wspólnego z królewskimi klejnotami, które urzekają koneserów. To paradoks, ale marki, które uważamy za luksusowe, oferują nam perły najtańsze, które są po prostu… brzydkie.

Jak wygląda wyjątkowo piękna perła?

Przede wszystkim piękna perła ma silny połysk. To jest coś, z czego większość Klientów w Polsce zupełnie nie zdaje sobie sprawy. Zazwyczaj szukają oni pereł okrągłych, wolnych od wad, zapominając o podstawowym atrybucie piękna biżuterii, który powinien być oczywisty dla każdego – biżuteria musi błyszczeć. Połysk jest cechą, którą ludzkie oko dostrzega jako pierwszą, stanowi on najważniejszy czynnik oceny. Nawet nieokrągłe perły, o zdefektowanej powierzchni uznamy za piękniejsze od tych o idealnej formie, jeśli te pierwsze wyróżniać się będą blaskiem. To jednocześnie najtrudniejsza cecha do oceny w sklepie, gdzie biżuterię oglądamy w gablotach oświetlonych halogenami, które sztucznie podbijają blask prezentowanych w nich przedmiotów. Perły o wysokim połysku natychmiast rzucają się w oczy. Perły doskonałe, o wysokim połysku, są rzadkie i drogie – zbyt drogie dla większości jubilerów.

Wystarczy znaleźć perły o wysokim połysku?

Jest jeszcze jedna cecha, na którą zwracają uwagę koneserzy. To cecha bardzo rzadka, która czyni perłę zniewalająco piękną. Zwana jest orientem, gdyż w starożytności spotykana była w najpiękniejszych perłach, pochodzących z Bliskiego Wschodu. Orient to słowo dziś już nieco zapomniane, choć cecha ta od wieków ceniona była przez koneserów, stanowiąc wyróżnik pereł o wyjątkowej urodzie. Jest to gra barw wywołana rozszczepieniem światła przez masę perłową. Jeśli na powierzchni białej perły widzimy kilka innych barw, na przykład róż i zieleń, to mówimy, iż perła ma orient. Wysoki połysk i orient to kombinacja, która zapiera dech w piersiach. Wyglądu takiej perły nie sposób zapomnieć. A efektu tego nie udaje się podrobić w żadnych imitacjach.

Gdzie szukać takich pereł? Gdzie szukać wiedzy o nich?

Na to pytanie mam zawsze jedną odpowiedź: w sklepie gemlord.pl. Tworząc tę markę, postawiłem zaoferować perły, których nie znajdziemy u innych sprzedawców w Polsce, ani nawet w Europie. I dziś koneserzy wiedzą, że naprawdę piękne perły są w Polsce dostępne tylko u mnie. Pod względem urody pereł jestem w stanie stawić czoła najbardziej luksusowym markom na świecie. A sklep Gemlord jest obecnie największym w Polsce internetowym kompendium wiedzy o tych kamieniach. Kompendium cały czas poszerzanym i aktualizowanym o nowe informacje.

Wszyscy sprzedawcy twierdzą, że oferują najpiękniejsze perły.

Tylko nie wszyscy wiedzą, jak takie najpiękniejsze perły wyglądają. Najlepiej wyrobić sobie własne zdanie porównując te kupione u mnie, z tymi dostępnymi gdziekolwiek indziej. Wnioski będą oczywiste.

Masz jakiś ideał, do którego dążysz?

Marką słynącą z najwyższej jakości pereł na świecie jest Mikimoto. Na początku swojej działalności miałem kompleksy, porównując to, co sprzedaję z ich biżuterią, którą oglądałem jednym z luksusowych sklepów w Europie. Ta wizyta stała się dla mnie inspiracją do doskonalenia mojej oferty. Dziś już wchodzę do sklepu Mikimoto bez kompleksów – wiem, że mogę zaoferować takie same perły, a często nawet lepsze. Małej firmie jest łatwiej osiągnąć taki poziom, bo doskonałych pereł jest mało. Duża firma w pewnym momencie stanie przed barierą możliwości zdobycia wystarczającej ilości pięknych kamieni.

Nie boisz się tego, że w pewnym momencie staniesz się zbyt duży, aby oferować tylko najpiękniejsze perły?

To wciąż odległa przyszłość i na razie nie muszę o tym myśleć. Na razie cieszę się, mogąc zaspokoić gusta najwybredniejszych Klientów. Nie ma dla mnie lepszej motywacji do działania niż podziękowania osób zachwyconych perłami uzyskanych ode mnie.

Często zdarza Ci się widzieć piękne perły u kobiet w Polsce?

Poza moimi Klientkami? Tylko raz spotkałem kobietę, której perły mnie zachwyciły. Nie mogłem się oprzeć, by nie skomplementować jej naszyjnika. To nie była Polka, ale Amerykanka, którą spotkałem w Warszawie i miała na sobie perły Mikimoto.

Wspomniałeś, że perły szybko drożeją. Czy kupno pereł to dobra inwestycja?

Byłbym nieuczciwy, namawiając kogokolwiek do inwestowania w perły. Ich ceny od 10 lat szybko rosną, ale kamienie te nie mają cech towaru inwestycyjnego, na przykład z uwagi na brak płynnego rynku i trudności z ich standaryzacją. Perły powinniśmy kupować przede wszystkim po to, by cieszyć się ich pięknem. Owszem – ich ceny rosną, ale dotyczy to przede wszystkim kamieni najwyższej jakości. Perły wysokiej klasy będą coraz droższe, bo jest ich bardzo mało, a popyt wciąż rośnie. Mało kto umie takie perły wyszukać.

Jak się tego nauczyć? Jak kupować dobre perły?

Nie jest to proste, gdyż w Polsce trudno takie znaleźć. Większość Polaków nigdy nie miała okazji zobaczyć dobrych pereł i nie potrafi sobie nawet wyobrazić, jak piękne potrafią być te kamienie. Warto zacząć od wyszukania i nabycia choćby jednej takiej perły, choćby po to, by mieć punkt odniesienia do przyszłych zakupów. Nawet dla mnie kupno pięknych pereł bywa trudne, jeśli nie mam punktu odniesienia. Zdradzę tu jeden z moich sekretów – wyjeżdżając po perły do Azji mam zawsze ze sobą kilka pereł, do których porównuję oferowane mi egzemplarze. Bo perła w każdym świetle wygląda inaczej. Są takie rodzaje oświetlenia, w których zupełnie nie jesteśmy w stanie dokonać oceny. Wtedy najłatwiej się pomylić i zakupić kamienie, które w świetle dziennym okażą się przeciętne lub wręcz słabe.

Czego jeszcze nie wiemy o perłach?

99% ludzi nie potrafi poprawnie posługiwać się perłową terminologią. Klienci szukają pereł “naturalnych” nie rozumiejąc znaczenia tego pojęcia. Pereł naturalnych nie ma już dziś w powszechnym obrocie handlowym. To perły powstałe bez udziału człowieka, które przez lata były poławiane przez nurków. Dziś dostępne głównie w bardzo starej biżuterii i – wbrew temu, co wiele osób sądzi – cenione za swoją rzadkość, a nie za piękno. Na małej znajomości zagadnień perłowych wśród Klientów żeruje bardzo wielu sprzedawców. A wystarczyłoby przyswoić sobie kilka podstawowych pojęć, aby szybko zidentyfikować sprzedawcę nieuczciwego lub laika, który sam nie do końca wie, co sprzedaje.

Jakie to pojęcia?

Przede wszystkim, jak wspomniałem wcześniej, nie szukajmy pereł naturalnych (po te odsyłam zazwyczaj do domów aukcyjnych np. Christie’s albo Sotheby’s). To, co dziś kupujemy, to perły hodowane. I tu jedna uwaga – HODOWANE, a nie hodowlane. “Hodowlane” to pojęcie określające zwierzęta, podlegające hodowli, dla pereł właściwym słowem jest “hodowane”. I już zwrócenie uwagi na użycie tych pojęć pozwoli nam zidentyfikować profesjonalnego sprzedawcę.

I jeszcze jedno – nie ma czegoś takiego jak perła “sztuczna”. W terminologii jubilerskiej perła oznacza kamień szlachetny powstały wewnątrz ciała mięczaka perłorodnego. Żaden przymiotnik nie zmieni tego znaczenia. Jeśli mówimy o perłach, to są to kamienie szlachetne. Kropka. Kulki, które mają naśladować perły to po prostu “imitacje pereł”.

Jak wygląda praca poszukiwacza pereł?

O tym może opowiem na przykładzie mojej ostatniej podróży do Hongkongu. Zazwyczaj wiosną do Hongkongu przyjeżdżają tysiące ludzi. Po perły, po kamienie szlachetne. Hongkong jest dziś światowym centrum handlu perłami. W Hongkongu odbywają się targi, aukcje pereł, w Hongkongu ma swoje siedziby wiele firm, które zajmują się handlem perłami. Czasami sprzedawcy pereł opowiadają, że oni kupują bezpośrednio od hodowcy. To nie do końca tak jest, bo ten rynek jest bardzo podzielony. Najpierw są hodowcy, potem są firmy, które robią obróbkę pereł, bo perły się czyści, poleruje, poddaje wielu zabiegom, zanim ostatecznie trafią na rynek, potem sprzedawane są na aukcjach, dealerom pereł, no i  ja kupuję od takich dealerów. Niektórzy z nich mają również swoje farmy perłowe, ale nikt tutaj nie kupuje od hodowców, to jest bajka. Jeśli ktoś twierdzi, że ma niskie ceny, bo się zaopatruje u hodowców… niskie ceny wynikają zawsze z niskiej jakości.

Jak to wygląda? W czasie ostatniego mojego wyjazdu miałem listę firm, które chciałem odwiedzić. Miałem ten komfort, że tak jak każdej wiosny przyjeżdża tam tysiące kupców, to tym razem w niektórych firmach byłem jedynym klientem, w niektórych jednym z dwóch lub jednym z trzech klientów. Wynikało to z obaw przed koronawirusem. To się przecież w Azji zaczęło, tam się rozwijało.

Więc ja odwiedzałem takie firmy, z dużą obawą zresztą, cały czas w masce. I po prostu przez cały dzień przebierałem perły. Pokazałem na Instagramie i na Facebooku jak to wygląda, pokazałem siedzibę jednego z takich większych dealerów perłowych, ich magazyny. Widać tam kolosalną ilość pereł, tylko takich naprawdę dobrej jakości jest wśród nich niewiele.

To, co pokazuje mi dealer, to co on uważa za perły najwyższej jakości, to jest dla mnie zaledwie punkt wyjścia do tego, żeby wyszukać te, które spełniają moje kryteria jakościowe, to będzie często jakiś tam ułamek promila pereł, które mi pokazują. I jak wygląda taka wizyta? Otóż mówię, że chcę obejrzeć perły o takiej i takiej charakterystyce, czyli na przykład okrągłe, 7-7,5 mm, białe. Potrafię je przebierać przez godzinę, jak skończę je oglądać, proszę o kolejne – tym razem powiedzmy okrągłe, 7,5-8 mm, białe. Potem przychodzi czas na inne kolory, inne kształty i tak dalej, więc cały dzień u jednego dealera nie jest wyjątkiem.

Czy perły wykładane na tacę? W jaki sposób się to odbywa?

Trudno opowiedzieć jest o tym w podcaście… Zapraszam na mojego Instagrama czy Facebooka, pokazałem tam trochę zdjęć, jak to wygląda. Perły wykładane są na tacę albo po prostu przeglądane na dużym stole pokrytym białą tkaniną. Zazwyczaj tak to jest, że perły luzem, takie jak do kolczyków dealer trzyma w dosyć sporych pudełkach. Ja sobie ich zawartość wysypuję po trochu na tę powierzchnię, na której przebieram i odkładam te perły, które mi odpowiadają. Jeżeli są to perły w sznurach, to są przechowywane w dosyć dużych workach, w których mieszczą się egzemplarze o określonej charakterystyce. Te sznury przeglądam i wybieram te, które spełniają moje kryteria jakościowe. To jest żmudna i ciężka praca od rana do wieczora, ale potem satysfakcja jest ogromna. To nie jest tak, jak wspomniałaś, że ja nie dosypiam i nie dojadam, choć przez te dni, kiedy szukam pereł, to te kwestie są trochę zachwiane, ale w nocy nikt tam nie pracuje, więc odpoczywam. Nie mam tylko dużo okazji na zwiedzanie. W Hongkongu mam już status ‘frequent visitor’. To mi daje możliwość wejścia poza kontrolą paszportową na odcisk palca. Na moje przeszło 20 wyjazdów do Hongkongu prawie nic tam nie zwiedziłem. Nie mam na to czasu, bo zawsze jest to wyjazd związany z poszukiwaniem pereł. Natomiast lubię to miasto, mam tam znajomych, świetnie się tam czuję, doskonale poruszam się po tych obszarach, które znam.

Jesteś perfekcjonistą? Jak zaczniesz przebierać perły, to nie możesz skończyć?

Chyba tak. Czasami jest to wadą, czasami zaletą. To mi czasami nie pozwala ustać w dążeniu do doskonałości, jaką chcę osiągnąć.

Czy masz ulubiony rodzaj pereł? Dlaczego pokochałeś właśnie te?

Każdy gatunek pereł może być piękny, jednak dotyczy to bardzo rzadkich egzemplarzy. Podstawą oferty polskich sklepów są perły słodkowodne – najtańsze i najsłabsze ze wszystkich. Wśród nich są „rodzynki”, tyle że jest ich bardzo mało – i takie perły staram się wyszukiwać. Koneserzy uważają, iż najpiękniejsze są perły Akoya, ale i tu możemy znaleźć zarówno egzemplarze słabe, jak i wyjątkowo urodziwe. Wspomniałem już wcześniej, że kupując perły, nie powinniśmy kierować się ich gatunkiem, tylko szukać egzemplarzy wyjątkowych. Moimi ulubionymi są perły Akoya i Tahiti – ale tylko pod warunkiem, że są to rzadkie kamienie wyjątkowej jakości. Wysokiej jakości Akoya cenię za ich niezwykły połysk i orient. Podkreślę tutaj – dotyczy to tylko pereł najwyższej klasy. Tahiti to perły czarne, przy czym musimy pamiętać, iż określenie „czarne” jest kwestią umowną i określa klejnoty o barwie ciemnej. Idealnie czarne perły nie są w ogóle cenione – to, co w perłach zachwyca koneserów to gra barw na powierzchni tych klejnotów. Najbardziej cenioną kombinacją barw jest tzw. „peacock green” czyli „pawia zieleń”. To perły wykazujące tzw. efekt „pawiego oka” – na ich obwodzie widzimy zieleń, „wewnątrz” natomiast brąz lub oberżynę. To niezwykle rzadkie egzemplarze, ale urzekająco piękne. W swoich podróżach do Azji staram się wyszukiwać właśnie takie klejnoty i większość naszej biżuterii z perłami czarnymi zawiera kamienie o takiej charakterystyce.

W Twoich wypowiedziach czuć bardzo emocjonalny stosunek do pereł. Widać, że jesteś pasjonatem.

Cóż, ta pasja czasem przeszkadza w prowadzeniu biznesu. Zdarza się nieraz, iż trudno mi się rozstać z perłami, które zostały sprzedane. Przeszkadzają właśnie emocje – przywiązuję się do najpiękniejszych pereł i bardzo chciałbym, by trafiły w dobre ręce. Bo tylko ja wiem, ile wysiłku kosztowało mnie ich wyszukanie i jak bardzo są wyjątkowe. I wiem, że ponowne nabycie takich egzemplarzy będzie bardzo trudne. Stąd emocje i żal, że z perłami trzeba się rozstać.

Czy wśród Klientek spotykasz również osoby z taką pasją?

Tak, mam Klientki, które są prawdziwymi koneserami. To osoby, które cenią sobie zarówno wyjątkową jakość pereł, które oferuję, jak i wiedzę, którą mogą zdobyć przy okazji zakupów. Ktoś taki nie kupi już pereł nigdzie indziej i często staje się ambasadorem marki, nosząc biżuterię Gemlord, która wzbudza zachwyt i prowokuje pytania o jej pochodzenie, ale też chwaląc się nią w mediach społecznościowych czy forach internetowych.

Bardzo często taka pasja rodzi się już przy okazji pierwszego zakupu,  szczególnie wtedy, gdy Klient lub Klientka chce się dowiedzieć o perłach czegoś więcej i odkrywa, jak fascynujący jest świat tych kamieni. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele dzieje się w  perłach. Hodowane są wciąż nowe ich rodzaje, powstają nowe techniki przynoszące nieraz zaskakujące rezultaty. Niespodziewane zjawiska środowiskowe, takie jak prądy morskie, tajfuny czy też choroby dziesiątkujące małże potrafią wstrząsać rynkiem i powodować gwałtowne wzrosty cen.

Czy obecna sytuacja związana z koronawirusem również będzie miała wpływ na rynek pereł?

Tak, ale jej skutki trudno oszacować na tym etapie. Na rynkach walut panuje ogromna zmienność. Ograniczenie swobody podróżowania utrudnia zakupy pereł i jeśli będzie utrzymywane przez dłuższy czas, może przy niezmiennym popycie, spowodować istotne zwiększanie marż detalistów. Ja mam ten komfort, że dokonałem dużych zakupów tuż przed zamknięciem granic. Byłem jednym z nielicznych, którzy odważyli się pojechać do Azji na przełomie lutego i marca. To były ostatnie dni swobodnych podróży, choć wiele lotów już odwoływano. Przez tydzień przebierałem perły, od rana do wieczora. Udało mi się wyszukać wyjątkowe rarytasy i na razie jestem spokojny o przyszłość. Pięknych pereł dla moich Klientów nie zabraknie.

Jak nosić perły?

Perły to nie tylko styl klasyczny, one przede wszystkim podważają status quo! Zawsze tak było w branży mody. Co powiesz na temat łączenia pereł ze sztuczną biżuterią albo z grubymi łańcuchami?

To zupełnie ”nie moja bajka”. Jestem zafascynowany klasyczną elegancją i taką biżuterię staram się oferować. W tak zwanej biżuterii „modowej” stosuje się zresztą perły słabe lub imitacje. Kupując takie wyroby, nigdy nie poznamy wyjątkowego piękna tych kamieni.

Sara Murphy (muza Picassa, Hemingwaya i Fitzgeralda) chodziła w perłach na plażę, czy to dobry pomysł? Jak dbać o perły?

To zdecydowanie zły pomysł i przejaw ekstrawagancji, którą ja nazwałbym brakiem gustu. Perły są biżuterią, która jest niezwykle uniwersalna – możemy je założyć zarówno do strojów wieczorowych, biznesowych, jak i codziennych, ale nie sportowych lub plażowych. W czasie wakacji zdarzyło mi się raz spotkać kobietę, która opalała się w perłach i natychmiast zwróciłem jej uwagę, że to najprostszy sposób do ich zniszczenia. Pereł nie powinniśmy narażać na działanie środków chemicznych, w szczególności kwaśnych. Działanie potu będzie dla nich bardzo destrukcyjne, a z tym będziemy mieli do czynienia na plaży. Kosmetyki, detergenty, pot – narażanie pereł na ich działanie nigdy nie będzie dobrym pomysłem. Perły zakładamy po użyciu kosmetyków, zawsze wycieramy je do sucha, jeśli się spocimy i nigdy nie traktujemy ich żadnymi detergentami.

A co z perfumami? Najpierw stosujemy zapach, a potem zakładamy perły?

Tak, dokładnie. Mówi się, że perły są ostatnią rzeczą, którą powinna założyć kobieta przed wyjściem i pierwszą, którą powinna zdjąć po powrocie.

Ile lat mogą przetrwać perły?

Jeżeli będziemy o nie dbać, to przetrwają pokolenia. Najstarsze znalezione perły mają 8500 lat – takiego odkrycia dokonali archeologowie w ubiegłym roku. Jeśli na przykład wypierzemy je w pralce – a zrobiła tak niechcący jedna z moich Klientek, to raczej nie powinniśmy spodziewać się, iż cokolwiek przywróci im jeszcze ich pierwotne piękno.

Czy perły to dobry motyw na biżuterię ślubną?

Najlepszy, jaki sobie można wyobrazić. W historii perły stanowiły najpiękniejszą biżuterię ślubną, dostępną nielicznym. Kiedyś w niektórych krajach Europy wprowadzono prawa antyzbytkowe. Były to prawa, które nie pozwalały nabywać czy nosić określonej biżuterii osobom spoza arystokracji, ale zawsze był ten wyjątek dla pereł. Biżuteria taka ma wiele cech związanych ze wstąpieniem w związek małżeński. Perły są symbolem niewinności, szczęścia, dostatku, doskonałości, a nawet w pewnym okresie zaczęła być kojarzona z płodnością. Perła występuje w Biblii, jest kojarzona z Królestwem Niebieskim. Zawsze był to kamień wybierany na biżuterię ślubną. Ostatnio w Polsce się to trochę zmieniło, moim zdaniem niesłusznie, bo w bardzo wielu krajach Europy Zachodniej jest to klejnot, który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i czasem właśnie podarowane przez babcię perły dla wnuczki są jej biżuterią ślubną.

Jak wybrać biżuterię stosownie do wieku? Uważa się, że rzeczy zbyt dostojne i szlachetne mogą być dla młodej kobiety przytłaczające…

Perły nie są przytłaczające, wręcz przeciwnie. To diamenty uważane są za zbyt ekstrawaganckie i diamentów nie założysz o każdej porze dnia, a perły możesz. Jeśli chodzi o wiek, to uważam, że one pasują każdemu. Widziałem młode dziewczyny noszące perły w innych krajach i myślę, że one potrafią być bardzo dziewczęce, tylko trzeba je oczywiście odpowiednio dobrać. Nie będzie to naszyjnik z bardzo drogich i dużych pereł, ale mniejszych. To fantastyczna biżuteria dla młodych dziewczyn i znakomity pomysł na prezent: w wersji ekskluzywnej z wysokiej klasy pereł Akoya, lub w tańszej opcji – z najlepszych pereł słodkowodnych.

Pamięć przywiała mi obraz Beaty Tyszkiewicz w kilkurzędowym naszyjniku, w którym były osadzone perły. Ona nosiła go bardzo często i był dla niej charakterystyczny. Czy perły mogą być wyróżnikiem stylu?

Mogą być wyróżnikiem stylu, ale tutaj młodym dziewczynom odradzam coś takiego, to znaczy nadmiar ilości pereł. Natomiast perły dobrej jakości zawsze wyglądają prześlicznie!

W Polsce mało znamy złote perły. Możesz opowiedzieć coś o nich więcej?

To jest gatunek, który jest mało znany w Polsce, a cieszy się ogromną popularnością w niektórych krajach. Perła South Sea, perła mórz południowych, nazywana jest czasem „królową pereł” ze względu na rozmiary, które potrafi osiągać. Złote perły South Seanajdroższymi z pereł hodowanych, przynajmniej z tych znanych nam gatunków. Ich ceny bardzo szybko rosną, jeśli są to perły dobrej jakości. W perłach tych odgrywa rolę intensywność barwy. Im bardziej barwa jest intensywna i nasycona, tym bardziej perła jest cenniejsza. Te perły fantastycznie wyglądają na osobach o ciemniej karnacji, to trzeba zobaczyć. To zapiera dech w piersiach. Być może dlatego te perły nie są u nas specjalnie znane, bo większość Polek ma jednak jasną karnację. To są perły hodowane na przykład na Filipinach, to właśnie one są najważniejszym krajem, z którego pochodzą te okazy, ale też w Indonezji i Birmie. Perły z Birmy są mniej cenione, bo nasycenie barw jest słabsze. Coraz częściej widzę zainteresowanie złotymi perłami, a jeszcze kilka lat temu, gdy wystawiałem się na targach, to Klienci pytali, co to jest, a teraz już zdają sobie sprawę, że jest to coś wyjątkowo cennego.

Dziękuję za rozmowę. Cieszę się, że udało nam się spotkać.

Ja też dziękuję.

Życzę Ci wielu udanych podróży, podczas których znajdziesz najpiękniejsze perły, unikaty i byś umiał zatrzymać w sobie radość z obcowania z pięknem perły.

Gust mi się cały czas wyostrza, staję się coraz bardziej krytyczny, więc pewnie tak będzie.

Tu znajdziesz perłową biżuterię – Gemlord.

Specjalne podziękowanie za udostępnienie miejsca na sesję zdjęciową składam Hotelowi Dyplomat.

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE