Uniwersalny fason i kolor będą dobrze komponować się różnymi stylami, podkreślając nasz charakter. Gdyby ktoś zapytał czy mam więcej frajdy oglądając piękne buty czy torebki, miałabym nie lada zagwostkę. W torebkach nosimy część swojego życiowego bagażu, nie tylko w formie przedmiotów, ale również w postaci sentymentalnych pamiątek. O tym jak szukać funkcjonalnej torby wielozadaniowej przeczytasz jeszcze tu – KLIK.
Maria Nowińska projektuje i wykonuje torebki: od indywidualnych zamówień i niepowtarzalnych modeli, poprzez krótkie serie, na współpracy z prężnymi firmami galanteryjnymi kończąc. „Torebki są moją pasją i sposobem na życie” – mówi o sobie projektantka.
Jakie fasony i kolory torebek zawsze będą w modzie?
Ponadczasowy fason torebki? Klasyka np. w wydaniu Hermesowskim: Kelly Bag, która stała się ikoną mody od czasu, kiedy Grace Kelly pojawiła się na okładce magazynu „Life” w 1956r. ukrywając pod torebką zaokrąglenia przyszłej mamy. Klasyczny kształt kuferka, od lat niezmieniona stylistyka, nienaruszona nawet przez genialnego Jean Paul Gaultiera (głównego projektanta domu mody Hermes). Klasyka jakiej możemy się uczyć pochodzi również od mistrzów weneckich tworzących w małych zakładach rzemieślniczych wokół Placu Św. Marka. Geometryczne bryły, proste formy, bez zbędnych dodatków i udziwnień. Służą latami, nie zachwycają przesadnie, ale też nie nudzą się i pasują do wielu strojów. Mężczyźni we Włoszech uważają, że Signora nie powinna wychodzić z domu bez torebki. Ponadczasowe pozostają dodatkowo torby w stylu uniwersalnej sportowej elegancji (np. styl Donny Karan), zazwyczaj w stonowanych kolorach, ale w akcesoriach możemy poszaleć z kolorami: soczysto czerwona torebka może być elegancka.
Czym się w takim razie kierować?
Przy wyborze torebki należy kierować się intuicją i polotem: nie operować 3 sztandarowymi kolorami (czarnym, czerwonym, brązowym), nie koncentrować się na markach, lecz fasonach. Dozwolone są wszelkie kolory, nawet biały przestał być zarezerwowany wyłącznie dla letnich modeli i śmiało wkracza zimą. Od pastelowych, pudrowych odcieni po nasycone barwy; od małych torebeczek na wieczór po torby oversize na co dzień.
A torebka w formie małego dzieła sztuki?
Oczywiście torebka jest pewnego rodzaju etui na inne przedmioty, ma pomieścić mikroświat każdej kobiety, ale tam, gdzie kończy się funkcjonalizm i spojrzenie czysto praktyczne, zaczyna się moda. Moda lubi efekt zaskoczenia, może zaskakiwać niecodziennym połączeniem kolorów (np. czerwony z różem a’ la Valentino), zaburzonymi proporcjami, zabawą z konwencjami i konstrukcją (np. torba w torbie, z małej torebki można zrobić wielką torbę itp.). Warto podkreślić swój indywidualny styl akcesoriami i torebka będzie idealnym sposobem na uzyskanie takiego efektu.
Gdy kupujemy torbę od projektanta, jest to często inwestycja. Na co zwrócić uwagę by torebka ładnie się patynowała i była wciąż aktualna?
Z praktycznego punktu widzenia w torbie ważna jest konstrukcja i skóra. Pewne niedociągnięcia konstrukcyjne są zauważalne od razu, np. torba się zapada lub nienaturalnie marszczy. Takie wady – nierzadko ukryte – będą się z czasem pogłębiać, ponieważ skóra zmięknie, wyciągnie się, stanie się bardziej delikatna. Warto zwrócić uwagę na tę naturalną cechę skóry: z czasem staje się bardziej miękka i lejąca. Dlatego na pierwszy rzut oka wyglądająca jak twarda bryła torebka, może przybrać idealną formę po kilkakrotnym użytkowaniu. Lubię miękkie, mięsiste skóry typu tapicerskiego np. z groszkowaną fakturą. Torebki wykonane z takich skór nosi się latami. Inaczej delikatne worki wykonane z odzieżowych, miękkich skór lub torebki ze skór z włosem, które szybko się wycierają. Torebki, które ładnie się starzeją, to takie, których skóra wyciera się delikatnie i równomiernie, nie rysuje się, nie „pije” wody pozostawiając plamy. Nie polecam również torebek z dużą ilością okuć. Po pierwsze są ciężkie i mogą zahaczać o ubranie, po drugie szybko się opatrzą, mogą porysować i zniszczyć. Inna sprawa, że okucie może „zrobić” torebkę, np. fantazyjna klamra, oryginalny brelok.
Fragment książki „Ubierz się w uśmiech” Izabeli Jabłonowskiej (WAB 2010).