Noszenie kapelusza wymaga nie lada odwagi. W Anglii w Ascot odbywają się najbardziej prestiżowe zawody konne na świecie, zresztą ulubione święto brytyjskiej arystokracji. Panów obowiązuje szykowny frak, zaś Panie – oryginalny kapelusz. Im jest on bardziej teatralny i ekstrawagancki, tym lepiej. Czasami forma kapelusza i jego wielkość mało przypomina kapelusz w ogóle, ale modyści i projektanci mogą rozwinąć skrzydła. Świat ma swojego Philipa Treacy, a my mamy dwie wybitne polskie modystki. Są nimi: Marta Ruta i Joanna Denier.
Philip Treacy – modysta to stanowczo zbyt wąski termin, by zdefiniować jego twórczość. Niesamowicie oryginalne, ekscentryczne nakrycia głowy zaprojektowane przez artystę mają mało wspólnego z kurtuazyjnym kapelusznictwem. Podobno projektowanie każdego kolejnego kapelusza traktuje jak wydawanie przyjęcia. W swojej twórczości łączy wielką fantazję, często również „surrealizm z perfekcjonizmem i mistrzostwem detalu”. Treacy całkowicie zmienił wyobrażenie kapelusza jako dodatku do stroju. Jest on według niego samodzielnym dziełem sztuki. Artysta uhonorowany tytułem honoris causa zwykł powiadać: “Wszyscy mamy głowę, więc każdy ma możliwość noszenia kapelusza…”

Podobno młode kobiety wybierają najczęściej kapelusze z mniejszym rondem, wywiniętym z tyłu czy z boku, asymetryczne, raczej z dzianiny. Starsze – filcowe, z angory, o klasycznym fasonie, ciepłe. Szukając odpowiedniego nakrycia głowy należy jednak, bardziej niż o trendach, pomyśleć o tym, w czym Ci jest do twarzy. Czy to nakrycie będzie spełniać swoje wszystkie funkcje? Ma być ciepłe, wygodne i dodawać całości tego wyszukanego, niezwykłego smaczku. Koniecznie powinno kolorystycznie współgrać z resztą ubioru – kurtki czy płaszcza. Zastanów się, co już masz w szafie, a co ewentualnie zamierzasz dokupić w przyszłości. Sprawdzone kolory nakryć głowy to m.in. śliwka, bakłażan, granat, szarości, buraczek, żywa czerwień, ecru i czerń.
Dopełnieniem kapelusza może być szalik albo rękawiczki w tym samym kolorze. Może pojawić się podobny barwny akcent, np. w rękawiczkach. Niezwykle trudno jest dobrać elegancki kapelusz i szalik oraz rękawiczki, w idealnie tym samym kolorze. Trzeba zawsze pamiętać, żeby był to ten sam odcień. Raczej niekorzystnie wygląda np. typowy czerwony kapelusik i szalik w malinowej tonacji. Wtedy lepiej jest wybrać całkiem inny kolor szalika i rękawiczek, np. czarny, szary, biały czy écru.
Każdy kapelusik, od bawełnianego kubełka noszonego podczas deszczu, po fedorę z filcu, może kreować lub niszczyć cały wizerunek, ponieważ albo optycznie powiększa głowę, albo pomniejsza optycznie w stosunku do całej sylwetki. Jeśli przymierzasz konkretny fason, to ideałem byłoby, aby obejrzeć się dokładnie w lustrze z trzema skrzydłami, pokazującym całą sylwetkę. W takim przypadku będziesz miała całkowitą pewność, że jest proporcjonalny do Twojego wzrostu, figury i całej sylwetki. Będziesz miała argumenty za tym, że zakup był konieczny, ponieważ kapelusz był dla Ciebie stworzony i nie wyobrażasz sobie bez niego reszty dni, które byłyby mroczne i smutne…
Oglądając się w lusterku nie zapomnij popatrzeć na siebie z boków oraz z tyłu, by upewnić się jak wyglądasz z każdej strony. Obwód kapelusza musi pasować do obwodu głowy,bo zapewne pragniesz, by okrycie dobrze siedziało i zdobiło zarazem Twoją twarz.
Fedora – to rodzaj kapelusza z rondem, najczęściej filcowego z wklęsłą fałdą wzdłuż główki. Fason powstał na początku XXwieku. Jego nazwa pochodzi od imienia bohaterki sztuki francuskiego dramaturga V. Sardou z XIXw. pt. Fédora, księżniczki Fedory, która nosiła podobne nakrycie głowy. Brązowy charakterystyczny kapelusz tego typu znasz zapewne z filmów o Indianie Jonesie.
Kaszkiet – to nakrycie głowy w formie czapki z daszkiem z przodu i okrągłym denkiem, ale także czapka z podwiniętym daszkiem z przodu i z tyłu.
Warto zapamiętać, że kształty nakryć głowy uznane za pewien kanon i nie budzące wielkiej sensacji na ulicy to: beret, kapelusz z wąskim lub średnim rondem, fedora z wąskim rondem, szerokie i miękkie ronda, klasyczna czapka golfowa i kaszkiet. Granica kapelusza, której nie powinno się przekraczać, to rondo sięgające poza linię ramion.

Według psychologii ubioru ozdoby głowy oznaczają podkreślenie własnej wartości intelektualnej. Dodatkowo można się jeszcze nimi podwyższyć, by fizycznie zyskać parę centymetrów, i wyszczuplić przechylając kapelusz lekko na bok, tak by był równoległy z linią żuchwy.
Na koniec najważniejsze. Kapelusze noś z nonszalancją i dramatyzmem, ale bez przegięcia i z poczuciem humoru. Trzymam za Ciebie kciuki! Zdradzisz czy nosisz kapelusz? Jako miłośniczka kapeluszy, jestem tego bardzo ciekawa.
#osobistastylistka i #zakupyzestylistką
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.