Strona główna / Blog / Blog / Litwa

Litwa

Izabela Jabłonowska
21/05/2019

W kwietniu spędziłam trochę czasu na Litwie. Odwiedziłam m.in. Kowno, Wilno, Troki i Zatrocze. Pogoda była tak piękna, że można by pomyśleć, że nadeszło już lato. Zieleń młodych liści i kwitnące rośliny tylko tę podróż uprzyjemniały.

Każdego dnia przeszłam razem z mężem pieszo „półmaraton”, ale dzięki temu mogliśmy przeżyć trochę przygód i odwiedzić mniej typowe turystycznie miejsca. Moje pierwsze wrażenia dotyczyły głównie kontrastów. Majestatyczne i kunsztowne kamienice, kościoły, budynki akademickie, pałace skąpane są w gąszczu nowoczesnych, lecz niezbyt estetycznych architektonicznie nowoczesnych budynków i wielu domów drewnianych, chylących się ku upadkowi, a jednak tętniących życiem. Te ostatnie z dachem z azbestu i bałaganem przed podwórzem nie są wyjątkiem, tylko widocznym akcentem miasta. Podobnie jak bloki w ruinie, obdrapane klatki schodowe czy okna zabite dyktami. W nich też mieszkają ludzie. Zabytkowe budynki są w różnym stanie, na wielu widać rusztowania i ekipy konserwatorskie. Każdy z nich jest kartą opowiadającą historie. Na parapetach i przytwierdzone do ścian niektórych budynków siedzą białe aniołki z wielkimi głowami, zdaje się, że to modny dodatek naszych czasów. Dla mnie bardziej karykatura poczciwego anioła niż rzeczywiście cudownie proporcjonalna postać tej nadprzyrodzonej istoty.

Tak się złożyło, że w tym samym czasie w Wilnie ogłoszono „open house” i można było wejść do wielu budynków, które na co dzień są niedostępne, aby podziwiać ich architekturę. Niestety nie było to dla mnie możliwe. Wilno ma 34 muzea i tak wiele turystycznie do zaoferowania, że przyjeżdżając nawet na tydzień, trzeba podjąć strategiczne decyzje i ustalić na liście swoje priorytety. Ważne wydawało mi się pozostawienie sobie trochę luzu i nieprzepełnianie dnia. Jak się okazało zdanie się na flow, spowodowało i tak wielką porcję wrażeń i atrakcji. Jedna z rzeczy, której nie udało się zrealizować to otwarte w 2019 roku Muzeum Dziedzictwa Kulinarnego. Może kiedyś to nadrobię.

Język polski na Litwie słychać dość często. Zarówno z powodu wielu turystów z naszych stron, ale również dlatego, że wiele osób mówi po polsku. Nie jest to jednak nic oczywistego. Odniosłam wrażenie, że nasz język ojczysty znają głównie starsze osoby i te ze średniej grupy wiekowej, w okolicach czterdziestki (czyli moi rówieśnicy) i pięćdziesiątki. Ci młodsi bez problemu porozmawiają z Tobą po angielsku, a jeśli nawet znają pojedyncze polskie słowa, to nie są chętni, aby je użyć. Pokazują to czasem ostentacyjnie. Inaczej może być w przypadku osób, które mają polskich rodziców.

Mimo dużej frekwencji rodaków na Litwie (zarówno turystycznej, religijnej – zakonnicy, jak  mieszkaniowej), a także naszej wspólnej historii odniosłam wrażenie, że wieść o polskich wpływach, korzeniach czy pochodzeniu jest zamiatana chętnie pod dużą górkę zwiędłych liści. Widać to np. w Pałacu Książąt Litewskich, gdzie w opisach plemion należących do Bałtów (wczesne średniowiecze tego regionu), niektóre eksponowane są nadmiernie, inne pomijane. Brakuje Warmów, Pomezan, Pogezan czy Galindów, a wymienia się inne plemiona pruskie. To prehistoria tych ziem, jednak czasy późniejsze nacechowane są często większą dawką „nacjonalizmu”. Unia Korony z Litwą to unia pod berłem Litwinów – Jagiellonów. Litewscy książęta i szlachta stanowili esencję narodu i kultury dawnej Rzeczpospolitej. A Mickiewicz i Słowacki to według tamtego przekazu oczywiście Litwini. Mam nadzieję, że takie wybiórcze traktowanie historii nie wpłynie na sąsiedzkie relacje Polski i Litwy w kształtowaniu i wychowaniu przyszłych pokoleń.

Widać, jak Litwini dumni są ze swej niepodległości i się nią cieszą. Niezależność afirmują przez wszechobecne flagi  – państwowa z Pogonią (herb Wielkiego Księstwa Litewskiego)  i narodowa w trzech kolorach.

Obowiązkowym punktem zwiedzania jest Baszta Giedymina, Góra Trzech Krzyży będących wizytówką Wilna i cmentarz na Rossie, na którym spoczywa wiele znanych postaci. Cmentarz, jak każde tego typu miejsce skłania do refleksji, jednak jego ukształtowanie w terenie, kształt pomników i widoczny wpływ historii na napisanie scenariusza ludzkiego życia, skłaniają do tego w sposób szczególny. Wyjątkowe są nagrobki w kształcie konarów drzew i rzeźbione pomniki.

Wybrałam się też na targ, chcąc zobaczyć trochę folkloru, zwyczajów i może kupić parę regionalnych produktów do jedzenia. Poznaliśmy pana, który ręcznie wykonuje zbroje i broń rycerską, grał nawet w kilku znanych filmach, na przykład „Templariusze. Miłość i krew.” To było ciekawe, gdyż mój syn należy do bractwa rycerskiego.

Największe wrażenie robią majestatyczne, przepiękne kościoły i kamienice. Bardzo widoczne i odczuwalne jest przenikanie się kultur, tradycji i zwyczajów religijnych. To tworzy swoisty klimat oraz magię Wilna. Chcąc przeniknąć w ten świat i trochę wbić się w ten rytm, najlepiej trochę się celowo zgubić i powchodzić w różne miejsca, które zaciekawią.  W ten sposób odnalazłam niesamowity sklep z aromaterapią, odwiedziłam 3 cerkwie, będąc świadkiem święcenia jajek i niezwykle kameralnego chrztu dorosłej osoby, zajrzałam do kilku kamienic, weszłam do kurii i na podwórza. Kilka razy wędrowałam różnymi ścieżkami do Ostrej Bramy.

Warto wiedzieć, że w Wilnie znajduje się oryginalny obraz „Jezu ufam Tobie” Eugeniusza Kazimirowskiego. W święto Miłosierdzia Bożego odbywa się tam wzruszająca procesja. Wśród hałasu miasta i głośnej muzyki z samochodów przechodzi kilka tysięcy ludzi z lampionami do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Są to ludzie z całego świata, o różnych kolorach skóry i mówiący różnymi językami, zarówno świeccy, jak i zakonni.

Bardzo zależało mi na zobaczeniu wyjątkowej wystawy o paryskich magikach mody przy Arsenalo w Muzeum Sztuki Użytkowej i wystawy „Trzy wieki mody”, tym bardziej że mają one charakter czasowy. Szykuje się piękna fotorelacja, więc bądźcie czujni! To coś zupełnie niesamowitego na skalę europejską. Wpis o wystawie znajduje się tu – KLIK. Przy okazji zobaczyłam wystawę porcelany.

<img  scr="https://www.stylowamoda.pl/osobista-stylistka.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

Widziałam tylko dwie interesująco ubrane osoby na ulicach Wilna – Japończyka w jedwabnych, piżamowych spodniach i kimonowej bluzce oraz młodą dziewczynę, bardzo w trendach, bo w krótkich leginsach z elegancką marynarką i topowym fasonie trójkątnych okularów przeciwsłonecznych. Poza tym nic nie przyciągnęło mojej szczególnej uwagi. Za każdym rogiem czai się sklepik z produktami z lnu, wełny, filcu i bursztynu. To może być miła i użyteczna pamiątka z takiego pobytu! Są to produkty dobrej jakości, choć czasem o trochę wygórowanej cenie.

Przy Pałacu Prezydenckim znajduje się multimedialna wystawa o państwowości i rządzie. Mimo nowoczesnych rozwiązań nie odnalazłam się tam. Sądzę, że spodoba się ona tym, którzy lubią politykę, a to nie jest mój temat. Przed pałacem na trawnikach znajduje się sporo nowoczesnych rzeźb i pomysłowych konstrukcji. Przyjeżdżają tam ludzie na sesje zdjęciowe, ślubne i modowe.

Oczywiście Wilno to także dom Mickiewicza i Muzeum Mickiewicza, ale mi zabrakło na nie czasu. Byłam za to pod budynkami. Chwilę spędziłam przy ulicy Literatów, czytając i oglądając wspomnienia oraz pamiątki.

Nie zabrakło za to czasu na Zarzecze – słynnej, artystycznej dzielnicy miasta, mieszczącej się na prawym brzegu Wilejki. Do Republiki Zarzecza prowadzi mostek z kłódkami zawieszonymi przez zakochane pary. Mają swojego anioła, prezydenta, flagę, biskupa, ambasadora i malutką armię. Jest to ulubione miejsce bohemy artystycznej, kiedyś bardzo niebezpieczne i o złej reputacji. Mieści się w urokliwej części miasta i jest bardzo malownicze. Nad rzeką spoczywają stare, popsute pianina, między kafejkami i restauracjami wisi pranie, alkohol leje się do spragnionych gardeł, a kiedyś trup też się ścielił gęsto i odbywały się tam schadzki. Głównie mieszkał tam margines społeczny, ale dziś to jest podobno pożądana lokalizacja na zakup nieruchomości. Nad samą rzeką jest bania (sauna), a lekko oszołomieni piwem chłopcy, dla ochłody wskakują wprost do jej kojących wód, ku zdziwieniu lub uciesze spacerujących turystów i rodzin z dziećmi. Ciekawostką jest fakt, że na Zarzeczu w latach 1934 -1936 mieszkał Konstanty Ildefons Gałczyński.

Na zakończenie mojej wyprawy przeszłam Troki i pomaszerowałam pod zamek, zwiedzając przy okazji Muzeum Etnograficzne Karaimów, a na Zatroczu Pałac Czartoryskich z przecudnej urody parkiem. Smak Litwy przez kilka dni przypominały mi ser jabłkowy i ziołowe herbaty.

Mam nadzieję, że taki wpis Ci się spodoba i zachęcę Cię nim do odwiedzenia Litwy, bo warto. A może tak się składa, że już tam byłaś/eś? Daj znać w komentarzach. Do usłyszenia!

I jeszcze mała prośba na koniec. Wpisy, takie jak ten wymagają sporo czasu i pracy. Dla mnie, jako twórcy, ważne jest byście byli jak najbardziej aktywni (komentarze) lub przynajmniej obecni (polubienia strony i postów na Fb i Instagramie). Jeśli nie ma Cię jeszcze w gronie mojej społeczności na fanpage na Facebooku, zapraszam Cię tam koniecznie! Polub stronę, dzięki temu otrzymasz jeszcze więcej pomysłów i inspiracji- KLIK.

Autorka
Stylistka - Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Udostępnij:
Facebook

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Mogą Ci się spodobać

Stylowy voucher na spotkanie ze stylistką

2490,00 zł z VAT

Karty Stylu

129,00 zł z VAT

Stylowa szafa (przegląd szafy, dobór fasonów i analiza kolorystyczna)

2490,00 zł z VAT

Zakupy ze stylistką

Zakres cen: od 2490,00 zł do 3990,00 zł z VAT

Czytaj więcej

Styl

Czego florystyka i „Art of Living” mogą nauczyć Cię o budowaniu wizerunku premium?

W świecie, który nieustannie spieszy się, upraszcza formy i godzi na masowość, prawdziwy luksus oraz ponadczasowa klasa ukryte są w procesie. Wymagają zatrzymania się nad rzemiosłem, które bezwzględnie potrzebuje precyzji, oka do idealnych proporcji oraz bezkompromisowego wyczucia estetyki. To właśnie ta uważność oddziela to, co przeciętne, od tego, co staje się obiektem pożądania. Niedawno spędziłam […]

Styl

Architektura autorytetu poprzez styl: Gdzie kończy się wiedza, a zaczyna maestria?

W dyskursie o sukcesie zawodowym często zamykamy się w pułapce paradygmatu kompetencji. Wierzymy, że twarda wiedza, lata doświadczeń i niezaprzeczalne wyniki są jedynym walutami, które liczą się w gospodarce uwagi. Jednak w świecie liderów, gdzie merytoryka jest standardem wejścia, a nie wyróżnikiem, o otwarciu najbardziej prestiżowych drzwi decyduje coś znacznie bardziej ulotnego. Jest to sztuka prezencji – […]

Styl

Styl w pracy – jak wyglądać kompetentnie bez garnituru (i bez kompromisów)

Garnitury dla kobiet są świetne – pod warunkiem, że harmonizują z Twoją energią i typem urody oraz charakterem pracy. Jeśli natomiast czujesz, że sztywny komplet odbiera Ci swobodę, kobiecość lub autentyczność, wiedz jedno: można wyglądać profesjonalnie, stylowo i z klasą – również bez garnituru. W tym artykule pokażę Ci, jak to zrobić zgodnie z zasadami […]

Styl

Ubierz swoją markę osobistą: Jak wyglądać jak liderka, zanim jeszcze coś powiesz

Wyobraź sobie, że wchodzisz na scenę konferencji, do sali negocjacyjnej, albo nagrywasz wideo dla swoich obserwatorek. Jeszcze nie padło żadne słowo, ale wszystkie oczy są już na Tobie. Twoja obecność działa jak magnes. A teraz odpowiedz sobie szczerze: czy Twój wizerunek faktycznie wspiera Twój autorytet, ekspertyzę i markę osobistą? Bo prawda jest taka: styl to […]

ODBIERZ SWÓJ PREZENT

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie mini poradnik
w formacie pdf „10 zasad dobrego stylu”.