Strona główna / Blog / Ścieżki życia / Codzienność / Jak być silną kobietą

Jak być silną kobietą

Izabela Jabłonowska
28/09/2017

W życiu nie da się wszystkiego zaplanować. Nawet, gdy masz dobrze przemyślany bieg zdarzeń i wpisane w notes cele do osiągnięcia, z konkretnym terminem realizacji. Okazuje się, że nieprzewidziane koleje losu zmieniają tory, po których jedzie Twoja lokomotywa.

Są takie historie, których przykład pokazuje mi, że walka toczy się w nas samych –

silnych kobiet w mojej rodzinie.

Moja prababcia – Józefa, jako młodziutka kobieta zarobiła pieniądze na bilet, aby wyruszyć w podróż, która miała poszerzyć jej horyzonty. Zupełnie szaloną, do Nowego Jorku. Sama, ponad 100 lat temu, wymarzyła sobie popłynąć do Ameryki, zobaczyć i poznać świat. Oczywiście rodzice byli przeciwni, tym bardziej po niedawnej katastrofie słynnego Titanica. Co zrobić, gdy bilet jest w garści, a nogi  i serce same się rwą? Wyruszyła skoro świt po swoje marzenia, zamykając drzwi i okiennice tak, by rodzina nie mogła wyjść. Odwieść od zamiaru postawienia stóp na pokładzie Batorego i podziwiania z zapartym tchem Statuy Wolności. W Stanach świetnie się jej wiodło, miała dobrą pracę, poznała swojego męża, Polaka z pochodzenia. Urodziła im się dwójka dzieci. Tęskniła za rodziną, którą tak pozostawiła. Mawiała „wolę pieczone ziemniaki w Polsce, niż tutaj pomarańcze”. Wrócili i pojawiły się kolejne dzieci i… wojna. Prababcia dożyła sędziwych lat. Gdy ona żegnała się ze światem, ja się z nim witałam. Nie podobało się jej moje imię – Izabela…

Prababcia z drugiej strony była dziarską i stanowczą bizneswoman. Miała sieć restauracji. Chciała rozwinąć je za granicą. Wyjechała z mężem na Ukrainę. Tam ich zamordowano w niejasnych okolicznościach.

Babcia, mieszkająca w starej kamienicy, chodząca na rynek do studni po wodę. Pracująca ponad miarę.

Mama, która urodziła ukochane maleństwo i usłyszała, że moja siostra ma porażenie mózgowe i choruje na padaczkę. Karetka stała u nas pod domem za często… Siostra zmarła mając 18 lat.

Myśl o nich nie pozwala mi się poddawać. Jestem takim małym ziarnkiem piasku, w tej pustyni wszechświata. Czy dla kogoś jest ważne bym była silna? A co, jeśli nie będę? Inni tacy bywają, a

co ze mną?

Trudno napisać o swoim cierpieniu. Przyznać się do niego, tak po prostu. Ja nie czuję się szczególnie silną osobą, ale… Były etapy w moim życiu, kiedy musiałam być silna. Nie tylko ZA siebie, ale DLA dzieci. Opowiem Ci o jednym z nich. Mój syn mając 3 lata zachorował na ostrą białaczkę mieloblastyczną (szpikową). W tamtej chwili, wydawało mi się to końcem świata. Końcem świata, który potrwał kilka lat. Czy można się przyzwyczaić do cierpienia? Jaka jest jego skala? Jak je zwarzyć i zmierzyć?

Wiadra wylanych łez i zdwojone bicie serca, trudności z oddychaniem. Grunt usunął mi się z pod nóg. Myśli, że to niemożliwe. Dlaczego nas to spotyka? To tylko przypadek, że leżymy na takim, a nie innym oddziale… Mimo sytuacji, która przybierała coraz gorszy obrót, i dodatkowych komplikacji jak zapalenie płuc, dwie sepsy, kompresyjne pęknięcie kręgosłupa i wiele innych, udało się dotrwać do przeszczepu szpiku. Praktycznie mieszkając w szpitalu, obserwując bohaterstwo lekarzy. Śpiąc na zmiany na podłodze, krawędzi łóżka, krześle lub leżaku. Licząc się z możliwością, że każdego dnia czy nocy, któreś z dzieci na oddziale może zakończyć swoją ziemską wędrówkę i przenieść się tam, gdzie już tylko jest wieczna radość i spokój. Nadwyrężając SIŁĘ swych rodziców po stokroć. Myśląc o losie innych dzieci na świecie. O sensie istnienia.

Po kilku miesiącach po przeszczepie powrót do domu. Byliśmy SZCZĘŚLIWI, że jesteśmy razem. To był cud. I wtedy, gdy wszystkie ścieżki zaczynały się prostować, nastąpiła wznowa choroby. Jeszcze bardziej agresywna. Decyzja o natychmiastowej chemioterapii, w dawkach jak u dorosłego, jeszcze bardziej wyniszczającej. Znów przeszczep. Tym razem decyzja o samym DLI (układzie odpornościowym). Mija trochę czasu i się układa.

Dbamy, robimy badania i … Kolejna wznowa. Ile można? To potworne. Znów chemia. Udało się przeżyć do przeszczepu. Udało się przeżyć kolejny przeszczep szpiku i trudny okres po przeszczepie. Trzy razy. Właśnie tyle razy dowiadywałam się, że nic na świecie nie ma sensu, że moje dziecko prawdopodobnie nie przeżyje.

Oczywiście syn cierpiał po swojemu. Zdecydowanie bardziej niż ja, niż my wszyscy obok. Był w epicentrum tej sytuacji. Mimo spełniania jego marzeń oraz stawania przez nas na głowie i rzęsach, spotkania z Pascalem Brodnickim, który dla niego gotował, z Krzysztofem Hołowczycem, lotu awionetką i tysiąca miłych drobnostek, trudno długofalowo wpłynąć na dobre samopoczucie osoby z chorobą nowotworową. Wszystko ma swoje piętno. Lecz w tej chwili jesteśmy razem. Syn jest wspaniałym nastolatkiem. W komplecie jest 200 słów na minutę na czacie, sarkastyczne uwagi i ironiczny humor. JEST.

Kto i co daje siłę

Prozaicznie – sen, wypoczynek, dobre relacje, wartościowe pożywienie. Często zapominamy, że jedzenie to nie tylko kalorie, które powinniśmy sobie zapewnić. To przede wszystkim funkcja odżywcza, dlatego mówimy właśnie o odżywianiu. Niby takie proste, ale w codziennej gonitwie i trudnościach, zapominamy by dostarczać sobie odpowiedniej klasy paliwo. Tylko, że jak wlewasz „byle co”, daleko nie zajedziesz. W sytuacjach kryzysowych nie da się też w pełni odpocząć, wyspać i zrelaksować. Regeneracja jest tylko częściowa.

Niezwyczajnie i najmocniej – siłę dają priorytety. Moją łodzią, która płynie wprost do pokładów mocy, jest wiara, rodzina i wyznawane wartości. To mnie prowadzi do stałych lądów, gdzie jest sens i oparcie.

Siłę kobiety, większą lub mniejszą, wydobywają przeciwności losu, każąc podjąć wysiłek działania. Będąc na środku pola walki nie da się stać i czekać. Działamy wtedy niejako intuicyjnie. Podejmujemy wyzwanie i walczymy. Kształtuje się nasz charakter. Ujawniają się cechy i umiejętności, o które wcześniej się nie podejrzewałyśmy.

Nie oczekuj zbyt wiele od innych osób, ani od świata. Będzie Ci lżej, nie zawiedziesz się na tym. Nie tkwij w przeszłości i nie trać energii na rzeczy, które nie masz wpływu. Nie użalaj się nad sobą, ale bądź świadomy swoich emocji.

Cierpienie nie czyni nas lepszymi ludźmi,

a nawet zaznaczę to dobitniej, cierpienie dla samego cierpienia jest bez sensu. Nikt tego od nas nie wymaga. Twoje poświęcenie może być aktem ofiarowania, odkupienia, daru. Cierpienia nie rozważamy w kategoriach szczęścia czy dobra. Bierzemy je na barki, ćwicząc cnoty, chętniej jednak byśmy z niego zrezygnowali, gdyby to było możliwe.

Do tej pory pamiętam, jak w szkole podstawowej musiałam napisać wypracowanie potwierdzając założoną tezę, że cierpienie czyni człowieka lepszym i silniejszym. Już wtedy było dla mnie jasne, że to kompletna bzdura. Cierpienie nie sprawia, że pokryje nas patyna szlachetności, wrażliwości i miłości do bliźnich. Często taka próba może wydobyć z nas siłę destrukcyjną, przez którą będziemy niszczyć siebie i innych. To bardzo skomplikowany temat, o którym można by powiedzieć bardzo wiele, ale pomyśl tylko o dzieciach poddawanych przemocy i szkolonych jako maszyny do zabijania. Czy ich cierpienie i stracone dzieciństwo sprawia, że stają się bardziej wartościowymi, pełniejszymi osobami? Na pewno zgodzisz się, że nie.

Nie delektuj się cierpieniem, tym jak Ci ciężko i źle. Rusz siedzenie, uruchom

rozum i serce.

Pomyśl o swoich PRAWDZIWYCH, nie materialnych wartościach. WALCZ za nie. Stocz bitwę dla siebie. Zobacz jak to robią inni. Nie narzekaj, że nie możesz czegoś zrobić, a tak naprawdę Ci się nie chce. Spójrz na osoby niepełnosprawne. To tacy sami ludzie jak my. Jednym się nie chce, a inni zadziwiają nas, że można. Udowodnił to Janek Mela, najmłodszy w historii zdobywca biegunów. Dzielny, niepełnosprawny chłopiec, który miał w sobie coś więcej niż tylko siłę. Miał też wolę, wiarę i odwagę, by to zrobić.

Przed wieloma laty pokazała mi to też pani Krysia, moja niepełnosprawna klientka, którą nie chcieli się zająć inni styliści. Ilość ciężkich i rzadkich chorób, z którymi się zmaga uginała nogi i sama pochyla w pokorze głowę słuchacza. Jednak pani Krysia uśmiecha się i snuje marzenia.

Dlatego, gdy mówisz, że nie masz siły, to oszukujesz samą siebie. Mierz siły na zamiary, ale AMBITNIE.

Nie oceniaj innych, że coś komuś łatwo przyszło. Nie wiesz, z czym ta osoba się mierzy na co dzień. Jaki heroizm podejmuje. Być może nie chwali się swymi trudnościami, a Ty widzisz tylko mały wycinek jej rzeczywistości. Nie zazdrość  i nie żyj cudzym życiem. Nie licytuj się w cierpieniu, ale bądź żywo obecny tam, gdzie Cię potrzebują. Jak nie potrzebują, daj odetchnąć…

Mówię Ci z całą pewnością:

MASZ JUŻ SIŁĘ W SOBIE.

Siłę ma każdy z nas! Nie wiesz tylko jakie są jej zasoby, jeśli do tej pory z nich nie czerpałaś. Natomiast nie każdy ma ODWAGĘ, by szukać tego kim jest, jaka jest jego rola w świecie. Czasem ucieczka, albo wycofanie jest wygodną przykrywką. Dlatego skoncentruj się na byciu sobą, bo jak mówią znawcy tematu „wszystkie inne role są już dawno zajęte.” Poszukaj odwagi do realizowania swojego człowieczeństwa, najpiękniej jak potrafisz. Siła tam przycupnęła i tylko sobie drzemie.

#osobistastylistka i #zakupyzestylistką

Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.

Autorka
Stylistka - Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Udostępnij:
Facebook

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Mogą Ci się spodobać

Zakupy ze stylistką

Zakres cen: od 2490,00 zł do 3990,00 zł z VAT

Stylowy voucher na spotkanie ze stylistką

2490,00 zł z VAT

Abonamentowa szafa kapsułowa

499,00 zł z VAT

Stylowa szafa (przegląd szafy, dobór fasonów i analiza kolorystyczna)

2490,00 zł z VAT

Czytaj więcej

Styl

Czego florystyka i „Art of Living” mogą nauczyć Cię o budowaniu wizerunku premium?

W świecie, który nieustannie spieszy się, upraszcza formy i godzi na masowość, prawdziwy luksus oraz ponadczasowa klasa ukryte są w procesie. Wymagają zatrzymania się nad rzemiosłem, które bezwzględnie potrzebuje precyzji, oka do idealnych proporcji oraz bezkompromisowego wyczucia estetyki. To właśnie ta uważność oddziela to, co przeciętne, od tego, co staje się obiektem pożądania. Niedawno spędziłam […]

Styl

Architektura autorytetu poprzez styl: Gdzie kończy się wiedza, a zaczyna maestria?

W dyskursie o sukcesie zawodowym często zamykamy się w pułapce paradygmatu kompetencji. Wierzymy, że twarda wiedza, lata doświadczeń i niezaprzeczalne wyniki są jedynym walutami, które liczą się w gospodarce uwagi. Jednak w świecie liderów, gdzie merytoryka jest standardem wejścia, a nie wyróżnikiem, o otwarciu najbardziej prestiżowych drzwi decyduje coś znacznie bardziej ulotnego. Jest to sztuka prezencji – […]

Styl

Styl w pracy – jak wyglądać kompetentnie bez garnituru (i bez kompromisów)

Garnitury dla kobiet są świetne – pod warunkiem, że harmonizują z Twoją energią i typem urody oraz charakterem pracy. Jeśli natomiast czujesz, że sztywny komplet odbiera Ci swobodę, kobiecość lub autentyczność, wiedz jedno: można wyglądać profesjonalnie, stylowo i z klasą – również bez garnituru. W tym artykule pokażę Ci, jak to zrobić zgodnie z zasadami […]

Styl

Ubierz swoją markę osobistą: Jak wyglądać jak liderka, zanim jeszcze coś powiesz

Wyobraź sobie, że wchodzisz na scenę konferencji, do sali negocjacyjnej, albo nagrywasz wideo dla swoich obserwatorek. Jeszcze nie padło żadne słowo, ale wszystkie oczy są już na Tobie. Twoja obecność działa jak magnes. A teraz odpowiedz sobie szczerze: czy Twój wizerunek faktycznie wspiera Twój autorytet, ekspertyzę i markę osobistą? Bo prawda jest taka: styl to […]

ODBIERZ SWÓJ PREZENT

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie mini poradnik
w formacie pdf „10 zasad dobrego stylu”.