Jak ciszę słychać w modzie

Codzienność
Izabela Jabłonowska
1 Komentarz

Cisza z modą ma na pozór niewiele wspólnego. To nie oznacza, że nic. Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Dla mnie to dwie ważne kategorie w życiu, choć oczywiście nie najważniejsze, ale nadające jemu smak i kierunek.

Zdecydowanie nie jestem osobą, która potrzebuje wypełniać ciszę. Raczej się nią delektuję. Ona daje mi oddech, radość, przynosi ukojenie. Cisza to luksus w dzisiejszym świecie.

Przyznaję, że w ciągu dnia chodzę czasem w słuchawkach, ale nie dla zabicia ciszy… Raczej z chęci rozwoju, słucham wielu książek i konferencji. Choć może się to wydawać dziwne, jest to też forma odnalezienia ciszy. Pozwala mi bowiem wybrać, jak chcę spędzić czas, gdy przeszkadzają mi inne zewnętrzne odgłosy, na które niestety nie mam wpływu.

Gdy pracuję, szczególnie przy laptopie, potrzebuję ciszy, odcięcia. Cisza daje do myślenia wszędzie i o każdej porze, ale przecież tym myśleniem nie muszę jej zapełniać. Ważniejsze jest być obecnym tu i teraz. Erlin Kagge, podróżnik filozof, w swojej wspaniałej książce “Cisza” napisał:

Wierzę, że każdy może odnaleźć ciszę w sobie. Cisza jest w nas bez przerwy również wtedy, gdy otacza nas mnóstwo dźwięków. Ciche wydają się morskie głębiny, odległe od pomarszczonej powierzchni i fal. Stanie pod prysznicem, pod wodą lejącą się na głowę, siedzenie przy strzelającymi iskrami ognisku, pływanie w leśnym jeziorze albo wędrówka po górskim płaskowyżu mogą być odbierane jako cisza idealna.

Dla mnie cisza totalna i najcudniejsza jest o piątej nad ranem, kiedy wszyscy jeszcze śpią, a świat dopiero przeciera oczy, by uśmiechnąć się słońcem lub rozpłakać pierzastą, wilgotną chmurą.

Cisza w modzie występuje w sposób magiczny. Niby jej nie ma, a jest. Myśląc o modzie przepełnia nas hałas i nadmiar, ale podskórnie czujemy, że można inaczej. Cisza jest odzwierciedleniem stonowanych odcieni – beżu, szarości, bieli, czerni, brązów, kremów. Jest wytchnieniem dla oczu i rozładowaniem nadmiaru kolorów i wzorów. Jest piękną alternatywą dla budowania unikalnego wizerunku, a zarazem ramieniem przytulającym ponadczasową klasykę. Cisza to pewność kilku sprawdzonych, powtarzalnych fasonów, które najlepiej służą naszej sylwetce. Cisza to prostota i minimalizm, jak ukochany dodatek, który jest stale u nas obecny, zamiast nowego co sezon.

W końcu jest taka cisza w szafie, która uspakaja. Jest nią porządek, równo poukładanych rzeczy i wiedza, jak się ubrać na daną okazję, co daje nam spokój zamiast gorączkowych wyborów. A teraz zajrzyj do swojej szafy… Ciii…

Stylizacja: koszula Lambert, dżinsy Levis, apaszka MaxMara Weekend, łańcuszek i kolczyki Apart, okulary Dolce&Gabbana

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący