Np. do X możesz dobrać Y – jest nijak. Ma być natomiast twórczo. Dlatego nie opowiem Wam o czerwonych spodniach uszytych dla mnie na miarę, ani o butach z korka (dla których straciłam głowę). Daruję sobie też poemat o bluzce z wyprzedaży, kupionej w małym mieście zupełnie przypadkiem, i którą eksploatuję kilka lat. Opowiem Wam za to o zapachu późnego lata i dębowych liściach.

Jezioro i las to dla mnie środowisko naturalne. Jestem mieszczuchem, ale pochodzę z Mazur, a zasiedziałam się na Warmii. W tej chwili 10 minut spacerem dzieli mnie od pokaźnej połaci lasu, wcześniej kilkanaście od dwóch jezior. Każdy miesiąc pachnie inaczej. Tak jak inaczej rozkoszuję się daną porą roku, tak w u schyłku sierpnia czuję zapach późnego lata.
#czerwonespodnie
Architektura tych perfum jest co najmniej intrygująca. To ulotne nuty głowy – liści dębowych zbieranych do kiszenia ogórków i wilgotnego, chłodnego już o poranku lasu, smażonych długo powideł, miododajna mimoza. To nuty serca – bukiet romantycznej drobnej hortensji, powtórnie kwitnącej błękitem ostróżki, czarny i czerwony pieprz w konfiturze z gruszek. W nutach bazy – sitowie nad jeziorem i leśna żywica. I tak powstał zapach Stylowej Mody. Dość niszowy. Modern femme.
Spodnie – krawiectwo miarowe/ Bluzka – Occupied/Buty – Hego’s/ Torebka – Badura/ Okulary – Dolce&Gabbana/Bransoletka – Mokobelle
Zdjęcia: Emilia Zaniewska






#osobistastylistka i #zakupyzestylistką
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.