Czym pachnie wiosna – rozmowa z Martą Siembab, senselierką

Historie
Izabela Jabłonowska
1 Komentarz

Dlaczego wiosna dla każdego pachnie inaczej i o tym, że perfumy można wąchać nawet na brodzie perfumiarza – opowiada Marta Siembab, jedyna senselierka w Polsce.

Zapewne wiosna dla każdego pachnie inaczej… Czym pachnie Twoja wiosna?

Moja wiosna to zapach zielonej herbaty. Kiedy kończy się zima chowam na półkę intensywne, słodowe assamy i przestawiam się na lekką herbatę – zieloną senchę lub lekki, agrestowy darjeeling. W połączeniu z aromatami budzącej się do życia wegetacji tworzy to intensywny zapachowy krajobraz, pobudzający wyobraźnię i stymulujący do działania (uśmiech).

Masz wyjątkowo pięknie pachnący zawód? Jak to się stało, że tak bardzo pokochałaś zapachy?

Zapachy kocham od dziecka i odkąd pamiętam interesowało mnie to, jak pachną różne rzeczy, przedmioty, miejsca, ludzie. Zawsze byłam w bliskim kontakcie z przyrodą, spędzałam dużo czasu na świeżym powietrzu, wszystkie wakacje spędzałam na wsi – zapachy zwierząt, roślin, jedzenia były naturalną częścią mojego świata. Pasjonowały mnie kwiaty i zioła, robiłam własne zielniki, komponowałam zapachy, pachnące pomady, eksperymentowałam ze wszystkim, co pachnące…

Co to jest garderoba zapachowa?

Garderoba zapachowa to nic innego, jak zestaw różnych zapachów na poszczególne okazje. W naturalny sposób wybieramy inny strój na rozmowę kwalifikacyjną, inny na randkę, a jeszcze inny na wielkie wyjście – często jednak pozostajemy przy tych samych perfumach. Tymczasem zapach jest takim samym elementem wizerunku, jak strój. Warto dbać o to, aby nasza stylizacja była kompletna. Zatem garderoba zapachowa to nasza własna kolekcja trzech-czterech zapachów dopasowanych do naszych aktywności, stylu życia.

Dlaczego fajnie mieć różne zapachy na różne okazje?

Bo różnorodność jest ekscytująca (uśmiech). Ważna jest także spójność wizerunku. Jeśli kobieta ubrana jest elegancko, a pachnie jak garść cukierków, tworzy to estetyczny dysonans. Co więcej, słodkie, spożywcze zapachy sprawiają, że jesteśmy postrzegane jako mniej kompetentne. Dobrze dobrana garderoba zapachowa potrafi wydobyć cechy naszego charakteru, podkreślić naszą osobowość, wywrzeć na otoczeniu konkretne wrażenie. Strój, dodatki i perfumy powinny harmonijnie się uzupełniać!

Jaka różnica istnieje między profilowaniem zapachowym, a budowaniem garderoby zapachowej?

Profilowanie zapachowe to odkrywanie własnych preferencji sensorycznych. Każdy z nas mniej lub bardziej świadomie szuka wrażeń, które sprawiają mu przyjemność – jedni lubią gładkość i chłód jedwabiu, innym przyjemniejszy wydaje się szorstki dotyk wełny. Są osoby, które lubią jedzenie miękkie, łagodnie przyprawione, inni wolą pikantne potrawy. Podczas profilowania zapachowego docieram do tego, jakie wrażenia lubi dana osoba i przekładam to na język perfum. Po takim spotkaniu osoba profilowana zna swój gust zapachowy i potrafi w niezależny sposób wybierać sobie perfumy, nie kierując się modą czy sugestiami otoczenia. Budowanie garderoby zapachowej to spotkanie, podczas którego kompletujemy zestaw perfum dobrany do stylu życia i charakteru pracy danej osoby. Bazując na ulubionych zapachach szukamy perfum, które uzupełnią profesjonalny wizerunek, zaintrygują lub pomogą uwodzić zapachem.

Jak zacząć swoją przygodę z odkrywaniem garderoby zapachowej?

Warto zastanowić się, w jaki sposób wybieraliśmy do tej pory perfumy, czym kierujemy się kupując zapachy, czego szukamy w zapachu, czy perfumy które mamy na półce, coś łączy. Dobrze jest spróbować zdefiniować własny gust, zanim zaczniemy uzupełniać kolekcję. Zachęcam też zawsze do eksperymentów i testowania zapachów, po które zwykle nie sięgamy.

Jakie zapachy uważasz za najbardziej intrygujące w swojej bibliotece zapachowej?

Rochas Femme!

Dlaczego?

To perfumy jeszcze sprzed reformulacji, szypr oparty na mchu dębowym i przenikliwej nucie suszonej śliwki. Pachnie słodko i gorzko jednocześnie, zostawia długi ogon zapachu, jest niesamowicie trwały, pachnie czasami w perfumiarstwie, które już nie wrócą – czasami, kiedy perfumiarz mógł być po prostu artystą.

Co umiesz powiedzieć o danej osobie na podstawie zapachów, które preferuje?

Pracuję w zupełnie odwrotnym kierunku (uśmiech). Wiedząc, jaki ktoś jest mogę dobrać mu zapachy, które uwypuklą jego cechy osobowości, zwrócą uwagę na konkretne zachowania, pozwolą odnaleźć się w pewnej roli. Mogę dobrać perfumy, dzięki którym dana osoba stanie się bardziej energiczna, zdecydowana, czy zmysłowa. Potrafię zapachem odjąć lat, czy kilogramów… Wielokrotnie udało mi się zaproponować komuś perfumy, które stały się jego niepowtarzalną wizytówką zapachową.

Są zapachy suche i mokre, lekkie i ciężkie, a czy są zapachy pospolite i szlachetne?

Unikam wartościowania zapachów. Są perfumy popularne, a jednocześnie doskonale wyważone, skomponowane inteligentnie i z polotem. Są perfumy drogie, a mało interesujące, bez głębi. Perfumy to zawsze indywidualna historia, to emocje, osobiste wspomnienia, dlatego nigdy nie powiedziałabym o żadnym zapachu, że jest pospolity.

Może to pojęcie względne… dla jednych zapach siana będzie szlachetny, dla innych właśnie pospolity?

Zapachy natury w moim odczuciu zawsze są szlachetne. Znikają szybko z powierzchni ziemi, dlatego powinniśmy cieszyć się zapachem kwiatów i ziół, póki jeszcze możemy! Zanieczyszczenie środowiska postępuje bardzo szybko, masowo giną pszczoły, zmiany pogodowe w różnych rejonach świata sprawiają, że z roku na rok składników naturalnych będzie coraz mniej.

W perfumiarstwie niszowym wykorzystuje się nietypowe kompozycje nawiązujące do  spalonego zakładu fryzjerskiego, wędlin, kościoła, co myślisz o takich zapachach…

To wszystko kwestia koncepcji marki. Są zapachy konceptualne, które bardziej się kontempluje, niż nosi. Mój przyjaciel ma w szufladzie kilka flakonów perfum, których nigdy nie nosi na ciele, a często rozpyla w powietrzu siadając w fotelu z książką po to, aby móc rozkoszować się dwoma dziełami sztuki jednocześnie – literaturą i perfumami.

Czy takie rozkosze są dobre na codzień ?

Pewne przyjemności zarezerwowane są dla wyjątkowych chwil. Ich wartość wynika właśnie z rzadkości kontaktu z nimi. Czyż nie dlatego z takim podnieceniem czekamy na Święta (uśmiech)?

Pomyślałam o perfumach Noel Au Balcon by Etat Libre d’Orange i przyszło mi do głowy, że  nietypowe zapachy wąchamy też na nietypowych bloterach,  tak robi francuski kontrowersyjny dom zapachowy, który serwuje zapachy na bieliźnie. Z jakimi zaskakującymi bloterami się spotkałaś?

Ciekawe pytanie (uśmiech). Wąchałam już perfumy na piórach, na zwojach tkanin,  na ciele kobiety, a także na brodzie perfumiarza (śmiech).

Kim są szukający nietypowych zapachów ludzie?

Tobą, mną, osobą której nawet nie zauważyłabyś w tłumie, sąsiadką z zawsze zaciętą miną, chłopakiem w kolorowych legginsach, mechanikiem naprawiającym twoje auto, to może być każdy – łączy nas pragnienie stymulowania zmysłów, poszukiwanie wrażeń sensorycznych, ciekawość świata, otwartość na nowe doznania…

Marta Siembab –  jedyna polska senselierka.  Niezależny ekspert przekazujący wszechstronną wiedzę związaną ze zmysłem węchu i zjawiskiem zapachu. Szkoli profesjonalistów z branży perfumiarskiej, współpracuje z Nosami –  twórcami perfum. Założycielka Pracowni Senselier, w której prowadzi warsztaty. Organizuje warsztaty poświęcone kreowaniu wizerunku poprzez zapach, a także unikalne na polskim rynku warsztaty sense brandingu – projektowania zmysłami. Strona Marty – KLIK. 

Zdjęcia 1. Aga Szenrok, 2. i 3.  Jerzy Sadowski

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący