Długa spódnica w kratę i sweter inspirowany żakietem od Prady

Styl
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Mariaż mediolańsko-londyński. Rzecz o tym, jak fantazyjny pomysł Prady zderzył się z moją rzeczywistością. Powstała z tego zupełnie nie punkowa wersja Vivienne Westwood. Został kolor spódnicy, kratka i rude włosy. Ale zaznaczam, że z zasadami „Zielona strona szafy”, to ja byłam pierwsza. Szach mat.

Kilka lat temu okazało się, że moja babcia zachomikowała u siebie ciekawą tkaninę, czerwoną wełnę, w kratkę. W dotyku jest wyjątkowa i nie przypomina mi ogólnodostępnych materiałów. Zachodzę w głowę dlaczego taki kolor i tak duży kawał materiału był kupiony, bowiem nie przypominam sobie babci w czerwieni. Nie mam już jak zapytać, ale czuję, że babcia nade mną czuwa i w tych, tak przyziemnych sprawach.

Wiedziałam, że aby powstało z tego coś efektownego, muszę wykorzystać cały materiał. Pokazać go więcej. Zastanawiałam się między sukienką, a spódnicą. Wygrała druga koncepcja, gdyż mam już spódnicę o tym fasonie i za nią przepadam. W tym samym czasie w oko wpadł mi Vogue, w którym były zamieszczone zdjęcia z najnowszej kampanii Prady. To oczywiste, że projektantka, jeśli idzie o modę i sztukę, jest wizjonerką, dlatego zawsze coś ciekawego przykuje moją uwagę. Tym razem było to ozdobne przeplatanie taśm w żakiecie. Gdy tak wisiałam nad magazynem i skanowałam pomysł, podeszła do mnie mama i zaproponowała, że zrobi mi sweter w dziurkami, przez które będzie można przełożyć paseczki z tkaniny od spódnicy.

Jest coś takiego w tym zestawie, że każdy kto mnie w nim widzi, mówi, że to jestem cała ja. I chyba coś jest na rzeczy, bo w stylizacji czuję się co najmniej, jak ryba w wodzie, rzekłabym nawet, jak Iza w klasyczno-artystycznej stylizacji czyli komfortowo, pewnie, doskonale.

Gdybyś była ciekawa o co chodzi z „Zieloną stroną szafy” – zajrzyj proszę tu KLIK

 

 

 

Szyte na miarę kurtka i spódnica/Zrobiony przez mamę sweter/Furla torba/ Napapijri buty/ Apart kolczyki/ Versace okulary

Zdjęcia: Iwona Bałdyga

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący