Jak nosić kapelusz?

Styl
Izabela Jabłonowska
1 Komentarz

Marta Ruta to projektantka pięknych, oryginalnych kapeluszy i nietuzinkowych stroików. Wykonane przez nią nakrycia głowy są chętnie wykorzystywane przy stylizacjach do sesji zdjęciowych w wielu magazynach. Pojawiały się one m. in. w Elle, Marie Claire, Pani, Wysokich Obcasach i Twoim Stylu. 

Na co zwrócić uwagę dobierając kapelusz?

Zwracamy uwagę na tak zwaną całość czyli to, do czego dobieramy nakrycie głowy. Ważna jest długość całej kreacji, jej wielkość (czy jest to suknia, płaszcz czy na przykład futro), proporcje – to, jaką sylwetkę mamy w tym ubraniu. Jeśli nosimy długi ciężki płaszcz do samej ziemi, z rozbudowanymi ramionami i stójką, a do tego założymy kapelusz z dużym rondem – efekt “grzyba” mamy zagwarantowany. Nie ważne wtedy będzie, że ten typ kapelusza pięknie pasuje do naszej twarzy. Nie możemy wybierać nakryć głowy bez całej garderoby. Często wydaje nam się, że w danym kapeluszu wyglądamy świetnie, jednak kiedy nakładamy do tego nasze okrycie wierzchnie całość zmienia zupełnie charakter i nagle może się okazać, że nasz wybór to totalna porażka… Następnie musimy zastanowić się, co chcemy osiągnąć nakładając do tej kreacji nakrycie głowy: czy chcemy się ukryć czy pokazać? Jaki charakter chcemy przedstawić: sportowy, elegancki, awangardowy? No i oczywiście, zwracamy też uwagę, jaki mamy kształt twarzy,  jednak tę ocenę możemy swobodnie pozostawić na koniec. Najważniejszy jest ogólny wygląd całej sylwetki.

letni kapelusz

Jak zgrać styl kapelusza z całością stylizacji?

Moda jest przede wszystkim zabawą formą, detalem i kolorem. Kobiety zawsze dążyły raczej do tego żeby wyglądać młodziej, ciekawiej, modniej. Tak jest również teraz. Jeśli chcemy wyglądać świetnie w nakryciu głowy, musimy pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Przede wszystkim połączenie eleganckiego kapelusza z eleganckim dołem (kostium, szpilka, tak zwany KLASYCZNY elegancki styl) może niestety dodać nam lat i upodobnić do przysłowiowej “starej ciotki”. Oczywiście “ELEGANCKI” i “KLASYCZNY” nie zawsze równa się “NUDNY”. Z drugiej strony trzeba szczerze przyznać, że na naszych polskich ulicach do rzadkości należy widok kobiety ubranej klasycznie, elegancko, a przy tym nietuzinkowo. Panuje raczej styl “BIUROWY”. Jeśli już wybrałyśmy ten kierunek, powinnyśmy starać się nieco “rozruszać” całość górą. Mówiąc wprost: nie wybierajmy do klasycznego kostiumu klasycznych kapeluszy (na przykład klasycznego “Piotrusia”) – takie połączenie będzie po prostu sztywne, dodamy sobie 20 lat i całość nie będzie wyglądała zbyt ciekawie. Możemy za to skorzystać z całego wachlarza modnych w tej chwili nakryć głowy czerpiących inspiracje z lat 30-tych i 40-tych ubiegłego stulecia. Maleńkie pastylki wyglądające raczej jak stroiki niż klasyczne nakrycia głowy, miękkie berety zarówno te małe jak i XXL. Jeśli kochamy kapelusze – nakładajmy je do bardziej miejskiego, ulicznego stylu, na przykład klasyczny męski borsalino do wąskich spodni i dużego swetra lub sportowego, krótkiego żakietu. Coraz częściej panie zakładają nakrycia głowy na “wielkie wyjścia” czyli śluby, gale, rauty. Wtedy warto jest pamiętać o podstawowej zasadzie: nakrycie głowy może być awangardowe czy nawet zwariowane – to właśnie na “wielkich wyjściach” mamy najlepszą okazję żeby zaszaleć. Specjalna okazja – specjalny kapelusz. Tu możemy pozwolić sobie na coś szczególnego, coś czego nie założymy na co dzień. Pamiętajmy również, że jeśli kreacja jest długa do samej ziemi (styl „czerwonego dywanu”) nakrycie głowy jest małe (stroiki, biżuteria, opaski itp.). Jeśli natomiast długość naszej kreacji jest krótsza – możemy pozwolić sobie zarówno na kapelusz z wielkim rondem jak i te nakrycia głowy, które pasują do dłuższych propozycji.

Kapelusz typu „Piotruś” – kapelusz o okrągłej, niskiej główce z rondem wywiniętym mocno do góry (z przodu wyższe rondo, z tyłu niskie).

Jak nosić kapelusze?

Przede wszystkim powinnyśmy zawsze starać się patrzeć na siebie z dystansem. Nawet jeśli na co dzień ubieramy się dość klasycznie – nakrycie głowy powinno być lekkim szaleństwem. Bądźmy nonszalanckie – nie bójmy się eksperymentów,  jeśli nie mamy pewności jak nosić, czy nosić i do czego nosić, zawsze możemy obejrzeć stylizacje w pismach mody – będą dla nas świetną inspiracją.

Kapelusze są synonimem elegancji czy będą zawsze modne?

Kapelusze to dość wąska definicja. Ale jeśli powiemy nakrycia głowy – zawiera się w tym określeniu wszystko, co na głowę wkładamy. Moda zmienia się szybko – taki jest jej charakter. Nakrycia głowy też zmieniają się razem z modą. Pewne tendencje wchodzą w życie, inne odkładamy do szuflady. Można więc powiedzieć, że kapelusze są ciągle modne. Moda bawi się również przerabianiem na nowo tych samych tematów – rzecz, która 60 lat temu nazywała się żakiet – nadal tym żakietem jest, ale jego forma staje się z roku na rok coraz nowocześniejsza. Dokładnie to samo dzieje się z nakryciami głowy.

Wywiad stanowi przedruk z książki „Ubierz się w uśmiech”(WAB 2010 r.).

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

  • Zawsze mam problem z kapeluszem. Zazwyczaj stawiam na nie latem, ale kupiłam też taki na jesień i…. Leży w szafie. Po pierwsze nie umiem dobrać ronda do kształtu twarzy i fryzury, więc zazwyczaj wyglądam w nich grubo. Po drugie pod kapeluszem zawsze psuje mi się fryzura.
    Bardzo podobają mi się kapelusze na, czyjejś głowie. Moja już się pogodziła z tym, że się nie nadaje 🙂

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący