Zajmujesz się modą i projektowaniem mebli. Która z tych dziedzin pochłania większą część Twojego czasu?
Moda jest na pierwszym miejscu, zajmuję się projektowaniem ubrań, stylizacją, wykładam w pierwszej w Polsce szkole Visual Merchandisingu w Krakowie. Projektowaniem mebli zajmuję się hobbystycznie.
Jesteś indywidualistką. To cecha wartościowa dla ludzi którzy zajmują się artystycznymi zawodami, czy jednak nie przeszkadza na co dzień?
Mam ogromny szacunek do ludzi i do wyrażanych przez nich opinii, na temat projektów, ale ja lubię postawić na swoim. Posiadam swoją określoną wizję, którą muszę realizować koncentrując się na najdrobniejszym detalu projektu. Lubię jak wszystko dopięte jest na ostatni guzik, nie uznaję kompromisów. Mam życiową dewizę: ”Jeżeli coś robisz – rób to dobrze”.
Czym charakteryzują się Twoje kolekcje?
Minimalizm, klasyczna forma, wysoka jakość tkanin.
A meble?
Meble są również oszczędne, wykonane z naturalnych materiałów.
Skąd pomysł na zajęcie się projektowaniem mebli?
Projektując ubrania mam projekcję obrazów, na których są osoby, wnętrza, przedmioty, które je otaczają. Dlatego również projektuję meble, kocham piękne przedmioty i lubię się nimi otaczać.
Czy w przyszłości planujesz kreacje przedmiotów codziennego użytku, bądź akcesoriów mody, którymi do tej pory się nie zajmowałaś?
Stworzyłam kilka nowoczesnych lamp, które wykonałam z koronek z lat dwudziestych, z których powstały wcześniej sukienki wieczorowe. Fascynuje mnie eklektyzm, łączenie współczesnego desingu ze starym stylem. Tak jak w projekcie Philippa Starcka w przypadku krzesła Louis Ghost dla firmy Kartell, które jest wykonane z nowoczesnego materiału, a forma nawiązuję do stylu Ludwika XV-ego. Mam słabość do butów, marzę o stworzeniu oryginalnej kolekcji obuwia.
Do jakich osób adresowane są Twoje projekty?
Dla kobiet odważnych, ceniących indywidualizm i wysoką jakość wykonania, posiadających podobną wrażliwość do mojej.
Z jakimi znanymi artystami udało Ci się dotychczas współpracować?
W projektach mojego autorstwa, chodzą Niemki, Amerykanki i Francuzki. Dwie moje jedwabne sukienki kupiła w Polish Concept Store u Mateusza Korczyńskiego dziennikarka francuskiego Vogue. W Polsce kupują osoby ze świata artystycznego. Moją klientką była np. Joanna Rajkowska, artystka znana ze słynnej palmy na rondzie de Gaulle’a.
Co z trendami w Twojej szafie?
Jeżeli coś w danym sezonie jest modne i masowe, dla mnie jest nieatrakcyjne. Nie uznaje masowości, cenię indywidualizm.
Czy projektujesz również sama dla siebie?
Owszem…Lubię chodzić w swoich projektach, są ponadczasowe i jestem z nimi emocjonalnie związana. Największą przyjemność sprawia mi spotykanie osoby idącej ulicą w zaprojektowanym przeze mnie ubraniu. Czuję się tak, jak bym przekazała innym cząstkę samej siebie, to bardzo miłe uczucie.
Jak wygląda szafa projektantki mody, jej wygląd i wyposażenie?
Na szczęście posiadam pokój garderobiany. Mam słabość do dodatków. Mam ogromną kolekcję szpilek i torebek, które wiszą na ścianie jak obrazy, panuje tam nieład artystyczny.
Jakie jest Twoje lekarstwo na ożywienie nudnej kreacji?
Dobry humor i fantastyczne dodatki.
Życzę rozwinięcia skrzydeł.
Dziękuję.
Wywiad pierwotnie drukowany był w książce “Ubierz się w uśmiech. Stylowo i modnie”.
#osobistastylistka
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.