Trudno oprzeć się dobrej cenie. Szczególnie wtedy, kiedy dana rzecz nęciła od dawna. Nie dajmy się zwariować, miło cieszyć się zakupami i przyjemnością jaką one sprawiają. Parę lat temu wpadł mi w oko piękny trencz, świetny gatunkowo, pasek z oryginalną klamrą w kształcie liścia. Długo czekałam na przecenę i chyba przegapiłam okazję. Aż w końcu nowy nabytek pozostał w sferze marzeń i rozmyślań z cyklu: „co by było gdyby”.
#smartshopping
Czy ubranie lub biżuteria to inwestycja? To trudne pytanie. I tak, i nie. To inwestycja w siebie, nie w aktywa. Najczęściej wydane kwoty nam się nie zwrócą. Są jednak pojedyncze przypadki, jak klasyczne modele kultowych torebek jak Chanel 2.55, albo Louis Vuitton Speedy 35, które drożeją co rok. Biżuteria szlachetna może być inwestycją na przykład wtedy, gdy nosiła ją bardzo znana osoba albo ma ciekawą historię. Większości z nas jednak takie dywagacje nie dotyczą. Słowo inwestycja tyczy się tego, że produkt został porządnie wykonany i będzie służył nam dłużej, niż kilka innych podobnych produktów, na które wydamy porównywalną lub nawet w skali czasu większą sumę.
W dawnych czasach, jeszcze w starożytności „marka” była synonimem jakości. Rzemieślnicy oznaczali wykonane przez siebie produkty specjalnym znakiem. Dziś, gdy działa marketing, już tak nie jest. Często stajemy się zmanipulowani, nawet o tym nie wiedząc. Drobne, dobre i prawdziwe informacje o marce bywają nadmiernie rozdmuchiwane w myśl nowej strategii – „growth hacker marketing”. Wierzymy w skalę tych informacji. Doszło do tego, że marki w dzisiejszym świecie są jak religie. Zdarza się, że trudno o sprawdzone informacje, czy produkt ma etyczne pochodzenie, czy przy produkcji towarów były poszanowane prawa człowieka.
Smart shopping
Podrzucę Ci jednak bardzo natrętną myśl. Dlaczego zastanawiasz się nad drogimi ubraniami, a niskie ceny Cię nie dziwią? Warto być świadomym konsumentem. Firmy nie oszczędzają na marżach, ale na płacach ludzi, tkaninach, transporcie i opakowaniach. Gdy kogoś stać na metkę, niech kupuje rzeczy z metką. Na pewno kompromitacją będą wszelkie podróbki z pseudo rozpoznawalnym logo. Należy zwrócić uwagę na skład i wszelkie oznaczenia. Czy zdarzyło Ci się zobaczyć osobę w dobrej restauracji, z wypasionym zegarkiem, laptopem, podjeżdżającą świetnym samochodem, ale w tanim ubraniu? Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do fast fashion, że trudno nam przechodzi przez myśl wydać więcej na głupi t-shirt. Nie chodzi o to by wydać dużo, ot tak. Nic nie usprawiedliwia również wygórowanych cen, lecz zbyt niskich też nie.
Czy kupować odzież i dodatki na promocjach? Tak, ale pod warunkiem, że ten zakup jest niezbędny. Garderoba powinna być funkcjonalna, a każde zajrzenie do niej powinno sprawiać Ci radość. Jeśli to tylko wystawa rzeczy, których i tak nie używasz, to bal mają tylko mole. Czas na bezwzględne porządki w szafie i poszukiwanie własnego stylu, a nie na kolejne bezmyślne zakupy. Pamiętajmy, że jakość w dzisiejszych czasach może być nie tylko ręczna, ale też przemysłowa. Warto kupić z metką takie produkty, których rozwiązania technologiczne wynikają z konkretnej specjalizacji – np. odzież sportowa i treningowa, bielizna, obuwie.
Mądre zakupy
Zastanów się czy nie warto kupić zamiast nowej rzeczy czegoś z charakterem w kategorii vintage lub po prostu wypożyczyć. Możesz to zrobić w przypadku odzieży i torebek. Są strony online, które specjalizują się w owych usługach. Rozważ taki pomysł, gdy czujesz, że danej rzeczy nie wykorzystasz ponownie. Dzieje się tak często np. w przypadku sukienek na większe wyjścia i uroczystości rodzinne. Mamy dużo dowodów słuszności do zmiany ubrania na inne w postaci zdjęć z poprzedniej imprezy. Zaznaczę jednak, że w normalnym, nie jakimś gwiazdorskim życiu, nie jest hańbą pokazywać się w tej samej rzeczy. Wręcz przeciwnie. Nie da się wymieniać całej garderoby co sezon, niosło by to też tragiczny koszt dla środowiska. Gdy dana rzecz ma się świetnie i Ty wyglądasz w niej jak lepsza wersja siebie, to odzież może funkcjonować latami. #zakupyzestylistką
Przemyślana garderoba
Już kilka razy słyszałam o tym, że niektóre kobiety mają fundusz torebkowy. To znaczy, że odkładają na wyśniony model torby z kultową metką. Zdaje się, że jeśli możemy kupić torbę bez bólu głowy i portfela, to znaczy, że nas na nią stać. Kiedy jednak na torbę zbieramy latami, a potem zastanawiamy się czy ją ubezpieczyć, to sytuacja już nie jest ani normalna, ani komfortowa. Zapotrzebowanie na skóry w sektorze luksusowym jest tak duże, że zwierzęta hoduje się tylko dla skóry. Nie wierz w argument głaszczący nasze sumienia, że te zwierzęta i tak są przerabiane na żywość. Mimo wszystko wybieram skórzane buty i torby, noszę wełnę. Sztuczne materiały na buty i torebki nie sprawdzają się w długim użytkowaniu, kruszą się i parzą. W większości są bardzo szkodliwe dla środowiska. Natomiast sztuczne tekstylia i mieszanki tkanin naturalnych ze sztucznymi, z których produkuje się ubrania, są coraz bardziej nowoczesne. A przez to bardziej przyjazne w noszeniu. Każdy musi rozważyć wybór we własnym sumieniu. Lepiej robić cokolwiek niż nie robić nic. Dlatego staram się żyć świadomie, ograniczam zakupy ubraniowe, w myśl zasady, że lepiej być niż mieć. #przeglądszafy
Podsumowując – metki i wysokie ceny nie zagwarantują nam, że będziemy wglądać dobrze. Znane metki nie są same z siebie ani dobre, ani złe. To zależy, co i jak wybieramy. Może nie od razu zdajemy sobie z tego sprawę, tylko dojrzewamy do myśli, że tak naprawdę nie marzymy o metkach! Tak w środku marzymy by wyglądać pięknie, by mieć swój styl, by mieć ciekawą osobowość. I to właśnie się liczy w świadomym kreowaniu wizerunku. Zostaje mi tylko życzyć Ci udanych łowów lub mocnego samozaparcia by nic nie kupować. Trzymam kciuki by Ci się udało!
#osobistastylistka i #zakupyzestylistką
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.