Od najmłodszy lat interesowałeś się różnymi dziedzinami sztuk. Jakie z nich, oprócz mody oczywiście, najbardziej czarowały i poruszały Twoją wyobraźnię?
Zawsze bardzo oddziaływały na mnie malarstwo, fotografia, grafika. Jednak najbardziej poza modą interesował mnie wystrój wnętrz. Sam zaprojektowałem swoje obecne i poprzednie Atelier, także butiki to efekt mojej wyobraźni. Niedawno miałem okazję zająć się wystrojem wnętrza 200 metrowego apartamentu dla jednej ze swoich klientek. Podobnie jak projektowanie kreacji wnętrze musi odzwierciedlać osobowość danej osoby, każdy szczegół jest istotny, wykończenie, elementy w postaci waz, obrazów, żyrandoli nadają charakteru całości.
Już jako siedemnastoletni uczeń zaprezentowałeś pierwszą kolekcję. Jak bardzo dodała ona siły i odwagi do wyboru ścieżki zawodowej, jaką jest projektowanie ubioru?
Każda kolejna kolekcja mobilizuje do pracy, ta pierwsza dodała mi wiary i chęci do realizowania marzeń. Z czasem rodzi się odpowiedzialność, trzeba zaskakiwać gości podczas pokazów, dostarczyć im emocji w postaci obrazu i dźwięku, które jeszcze na długo po zakończeniu show mają zostać w ich umyśle.
Stworzyłeś luksusową markę, która kojarzy się z elegancją i perfekcyjnym wykonaniem. To wszystko, o czym może pomarzyć kobieta wybierając linię projektancką. Na co jeszcze powinna zwrócić uwagę każda z nas, ponieważ nie powinnyśmy kierować się tylko i wyłącznie euforią?
Kobiety, które decydują się przyjść do mnie na indywidualne zaprojektowanie sukienki najczęściej maja świadomość swojej sylwetki i urody, wiedzą w czym jest im dobrze, i na co mogą sobie pozwolić. Bywa jednak i tak, ze niektórym Paniom kompleksy nie pozwalają odsłonić pewnych części ciała, ramion, nóg czy pleców. Oczywiście często kompleksy te są bezpodstawne i wtedy proszę o odrobinę zaufania. Po zakończeniu szycia sukni, przy ostatniej, finalnej mierze w raz z odbiorem pojawia się właśnie euforia.
Czy zdradzisz komplement, który sprawił Ci największą przyjemność?
Najmilszy komplement to zaufanie jakim obdarzają mnie klientki oraz fakt, że przy każdej ważnej okazji do mnie wracają, z uśmiechem.
Jak na co dzień pielęgnujesz w sobie pasję?
Pielęgnuję ją przez cały dzień. 24 godziny na dobę. Projektowanie to moja pasja, która stała się pracą. Nigdy nie rozstaję się z pracą, bo absurdalnie – praca daje mi szczęście i spełnienie.
Pomysły czasem przychodzą niespodziewanie, co robisz, by nie umknęły?
Zapisuję je w postaci rysunków. Na kartkach, karteczkach, biletach, rachunkach, pudełeczkach, itp. Jeśli tylko pomysł pojawia się w nieoczekiwanym momencie…
Gdybyś mógł wspólnie stworzyć kolekcję z jakimś wielkim kreatorem mody, to kto to by był?
Nie potrafię zdecydować. A można z kilkoma jednocześnie?
Starasz się być perfekcyjny?
Perfekcyjne wykonanie to jedna z zasad mojego Atelier, nie ma mowy o kompromisach!
Wszystkie tkaniny sprowadzasz z zagranicy, głównie z Paryża i Wiednia. W jakim stopniu dobór tkaniny do projektu odpowiada za sukces?
Wysokiej jakości tkaniny są niezbędne, od ich prezentacji wszystko się zaczyna. Kolor, to jak się układa na sylwetce, jakie jest w dotyku. Klientka musi mieć poczucie, że ma do czynienia z produktem luksusowym. Tkanina jest równie ważna, jak sam projekt.
O Twoich projektach mówi się, że to „hołd złożony kobiecie”. Z myślą o jakich kobietach projektujesz?
Może wymienię kilka cech, które towarzyszą mi podczas projektowania: subtelna, pewna siebie, delikatna, silna, szykowna, seksowna, nonszalancka, elegancka, romantyczna, nowoczesna….Po prostu kobieca!
Czy są kolory bez których nie może obejść się żadna Twoja kolekcja?
Takim kolorem jest czerń. Z amarantem, złotem, bielą lub sama musi pojawić się w kolekcji.
Życzę pięknych chwil i fascynujących inspiracji.
Dziękuję.
Ten wywiad przeprowadziłam ponad 10 lat temu dla portalu We-dwoje, gdzie byłam redaktorką działu mody. Jest to zapis krótkiej rozmowy, a w życiu zawodowym projektanta zaszło wiele zmian. Jednak pasja do mody jest ponadczasowa, dlatego chciałam uratować ten materiał od zapomnienia. Może znajdziesz w nim coś wartościowego i inspirującego. Jak zawsze trzymam kciuki za Twój styl i zapraszam do lektury!
#osobistastylistka
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.