Moda na stoku nie przyprawia o zawrót serca, jak ta z wybiegów, ale może czasem o zawrót głowy. Bywa przedmiotem rozkminek dotyczących parametrów i plotek towarzyskich. Projektanci proponują nam zarówno multikolor, jak i ponadczasowe barwy minimalistyczne – biel, szarości, beże. Warto zobaczyć co jest na topie, by strój godnie nas reprezentował. Jeśli do tego dodamy własne upodobania i postawimy na wygodę, na pewno górski wypoczynek nas zadowoli.
W czym na narty
Czerwona kurtka z kapturem i futrem może zapewnić popularność. Takim strojem na nartach wyróżniają się celebryci – Paris Hilton i Gwen Stefani. Na elegancję stawia Mariah Carey, a na typowo sportowy look inna piosenkarka – Delta Goodrem. A co założy na stok ikona stylu? Ważna jest nie tylko funkcjonalność materiałów, ale również fason i kolor. Bowiem trudno wyglądać świetnie i kobieco w źle dopasowanej kurtce, albo zbyt obszernych spodniach. Nadążanie za trendami, nie koniecznie musi być fanaberią. O krok wstecz za modą jest dobry wizerunek, a z nim łączy się dobre samopoczucie podczas aktywnego wypoczynku. Mężczyźni też ulegają trendom i zdobyczom technologii korzystając z ofert sklepów, wymieniają rękawiczki czy gogle, by wyglądać bardziej nowoczenie.
O wyborze nie powinny decydować jedynie oryginale rozwiązania projektantów. Odzież musi przede wszystkim oddychać, ale też trzymać ciepło i pozwalać na swobodę ruchów. Dalej modnym rozwiązaniem są grube wełniane swetry w norweskie wzory, polarowe bluzy w neutralnych kolorach oraz kurtki z goretexu z podwójnym kapturem.
Moda na stoku
Moda na stoku w przypadku płci pięknej nie jest sprawą tak oczywistą, jak mogłoby się wydawać. Stosunkowo od niedawna, może od kilkunastu lat, projektuje się specjalne linie tylko dla kobiet. Początki były z lekka pretensjonalne, wpadnięto ze skrajności w skrajność. Nagle pojawiły się zbyt opięte kroje, futerka, nadmierny połysk. Tkaniny nie spełniały wymagań użytkowniczek, gdyż nie posiadały odpowiednich parametrów. To jednak już przeszłość. W tej chwili, dzięki dużej różnorodności produktów i bardziej świadomej mody, na stokach zapanowała „sportowa elegancja”. Oryginalne rozwiązania dbające o narciarski life, pozwalają poczuć się ładnie i ciepło. Minimalizm i klasa to nowe wyzwanie. Świetne materiały, brak udziwnień i ciekawe kolory są wizytówką współczesnej odzieży narciarskiej. W Europie widać dwie wyróżniające się marki, kaski skandynawskiej firmy POC i ubrania Peak Performance.
Moda na stoku to temat rzeka, szczególnie w kwestii użytych technologii. Producenci odzieży narciarskiej prześcigają się z zastosowanych patentach funkcjonalnych i technicznych. Hitami są systemy antylawinowe, wmontowane na stałe ochraniacze nóg, ramion i pleców – tzw. „żółwiki”, tkaniny odporne na działanie wody. W kroju kurtek ważnymi udogodnieniami są przemyślane dostępy do przedmiotów noszonych w kieszeniach, np. wyjścia na słuchawki. Wstawki tkanin do przecierania gogli pojawiają się na rękawach lub kciukach rękawic.
Modne spodnie mają lekko obniżony krok, dużo kieszeni i szlufki, do których można włożyć kolorowy pasek. Najwięcej propozycji zestawów kurtek do spodni zakłada, że góra powinna odróżniać się barwnie od dołu. Bardzo modny jest powrót do klasyki i starsze modele po liftingu. Są to przede wszystkim puchowe kurtki i kombinezony, a nawet płacze narciarskie z wyraźnym połyskiem.
Przykład idzie z góry
To zawodnicy napędzają wielką machinę światowej mody, decydując niejako tym samym, co będzie noszone w następnych sezonach. Turystki w znanych resortach narciarskich są tego przykładem. Podglądamy sportowców nie tylko na zawodach, ale w dobie dzisiejszej technologii również podczas treningów. Stawiają oni nie tylko na praktyczność oraz funkcjonalność, spędzając na śniegu mnóstwo czasu chcą wyglądać dobrze. Dla producenta markowej zimowej odzieży, znany zawodnik to chodząca reklama. Sami zawodnicy czując w tym świetny interes, coraz częściej sami produkują własne modele gogli, rękawic czy odzieży. Wśród takich nazwisk znajdziemy przykłady Shred Teda Ligety, Lasse Kjusa, Lindsey Vonn, Julii Mancuso. Idole są mocną inspiracją dla naszych wyborów. W końcu moda ma służyć zabawie. Dobrze by była miłym dodatkiem do sportowych umiejętności.
Bielizna termoaktywna i dodatki
Jeśli chodzi o bieliznę, to najlepsza jest bielizna termoaktywna lub wykonana z wełny bądź poliestru. Zakładamy na cebulkę koszulkę z długim rękawem, golf lub koszulę, a następnie do wyboru – sweter, polar albo bluzę. Koniecznością są rękawice lub mitenki. Wiele modeli mitenek ma w tej chwili palce chowane wewnątrz specjalnej kieszonki. Dobrym patentem są dostępne na rynku podgrzewacze do rąk. Wystarczy nacisnąć zamieszczoną w nich blaszkę, a zapoczątkujemy proces chemiczny podczas którego wytwarzane jest ciepło. Pogrzewacze jak małe termoforki można włożyć do rękawiczek, niektóre mają nawet przeznaczoną do tego specjalną przegródkę.
Przez głowę tracimy ok. 80% ciepła. Bardzo ważną kwestią jest dobór odpowiedniej czapki czyli takiej, która będzie zasłaniać uszy i pozostawać na miejscu podczas naszej aktywności. Szczególnie przemyślmy sprawę kasku i gogli.
W przypadku odzieży z wyższej półki liczy się nie tylko wygląd, ale też parametry. Membrana musi mieć minimalną wartość 2000 mm. Zarówno spodnie, jak i kurtki posiadają często pas przeciwśniegowy, klejone szwy, wentylację mechaniczną czy system, który pomaga w odnalezieniu po przysypaniu lawiną.
A tak poza tym moda na stoku to temat, który zainteresuje nie tylko narciarzy. Sportowa zimowa kurtka i rękawiczki sprawdzą się też, gdy wyjdziemy z dziećmi na sanki lub na dłuższy spacer.
#osobistastylistka i #zakupyzestylistką
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.