O przestrzeni barwnej i świecie doznań estetycznych - Stylowa Moda

O przestrzeni barwnej i świecie doznań estetycznych

Kultura
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Wrażliwość, wyczucie, wyobraźnia. Jak to w zasadzie jest z tą barwą? W rozwikłaniu kolorystycznej  zagadki pomogła mi  prof. Barbara Suszczyńska-Rąpalska, z Katedry Przestrzeni i Barwy, Wydział Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie.

Czy istnieją reguły w dobieraniu barw?

Wydaje mi się, że należy, po części, wyzbyć się sztampowej wiary w istnienie niepodważalnych zasad, reguł, których stosowanie może dawać bezwzględnie pozytywne rezultaty wizualne.

Co z kodami estetycznymi?

Względność, relatywizm, pojawiające się mody w zakresie projektowania, powodują, że nie można tu mówić o przestrzeganiu określonych zasad – równocześnie przeczyłoby to historycznym stylom proponującym aktualne preferencje w zakresie, czy to tworzenia tzw. harmonijnych układów barwnych, czy przepisów jak należy łączyć ze sobą wzory, motywy, ornamenty, a także faktury czy tekstury. Przyjmowanie często krótkotrwałych propozycji kodów estetycznych (w tym barwnych) jest wynikiem kreacyjnej roli projektantów – profesjonalistów, którzy są dyktatorami w tym zakresie i tą ich rolę w pełni uznaję. To oni mają prawo do konstytuowania społeczeństwa estetycznie uwrażliwionego, o stosownych preferencjach, smaku, guście, co powoduje odrzucenie brzydoty, wizualnego fałszu i kiczu.

Wrażliwość na kolor…

Wrażliwość kolorystyczna wymyka się definiowaniu i nie podporządkowuje racjonalnym regułom. Jednak niewątpliwie istnieje, a doznania estetyczne w zakresie harmonijnych zestawień barwnych są doświadczeniem większości ludzi, niezależnym od wieku, wykształcenia czy narodowości.

Możemy je odnajdywać w różnych sytuacjach i kontekstach, niekoniecznie w świecie „wielkiej sztuki”, ale w grze barw przypadkowo zestawionych przedmiotów, w pozornie nieciekawym fragmencie krajobrazu, w kolorycie egzotycznego motyla czy leżących na chodniku liści. Tworzą one naszą prywatną „przestrzeń barwną”. Zwykle trwają tylko chwile, aby zaraz się rozsypać i rozpłynąć w nieustannej zmienności świata. Nieudolnie próbujemy je notować w pamięci kształtując własny „wzornik barw”. Są jednak kapryśne i ulotne. Drobna zmiana odcienia, faktury, kształtu powoduje, że cała „poezja koloru” ginie bezpowrotnie pozostawiając jedynie niewyraźny ślad w pamięci będący, jak u Platona, tylko cieniem właściwej rzeczy.

Rorschach wykazał, że nastrój pogodny zwiększa wrażliwość na kolor, natomiast ludzie przygnębieni silniej reagują na kształt. Dominacja koloru świadczy o podatności danej jednostki na bodźce zewnętrzne (jest ona otwarta). W sztuce za pomocą palety barwnej twórca wyraża swój stosunek do świata, swoje własne „ja”. Czyżby w takim razie nie istniały obiektywne reguły budowania harmonijnych połączeń i kompozycji barwnych?

Prowadzono próby za pomocą różnego rodzaju testów badając reakcje ludzi na pojedyncze barwy i ich zestawienia w celu ustalenia ogólniejszych praw dla technologii przemysłu, rzemiosła, sygnalizacji, poligrafii. Powstało wiele książek proponujących gotowe przykłady połączeń barwnych („Colour harmony I”, „”Colour harmony 2 – Thames and Hudson”).

Czy te reguły edukują? Jaka jest ich rola?

Nie sposób odmówić tym „przepisom” pewnych walorów edukacyjnych, wskazują one różnorodne drogi pomagając kształtować wrażliwość i wyobraźnię. Jednak rozwiązania barwne sporządzone ściśle według przepisu nie „przyprawione” szczyptą wrażliwości i wyczucia kolorystycznego pozostają często nie przekonywujące funkcjonując w świecie modeli i schematów niezwykle odległym od świata rzeczywistych doznań estetycznych.

Reguły dotyczące łączenia kolorów – to style historyczne oraz zmieniające się reguły tworzenia przez dyktatorów mody od „ascetycznych” zestawień do „hedonistycznych”.

Materiał powstał na potrzeby książki „Ubierz się w uśmiech” . Więcej informacji tu – KLIK.

 

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE