Jest zarazem zabawna i elegancka. Pasuje do różnych nurtów w modzie od glamour, poprzez klasykę i styl militarny, po etno. Peleryna to nie nobliwe ubranie z wyższej półki. Noszą ją chętnie fashionistki na całym świecie. Jest tak wdzięcznym obiektem stylizacji, że z nazwy znajduje się w tytułach kilku książek. Jedna z nich to Peleryna, tren i konfederatka. O modzie i sztuce polskiego modernizmu autorstwa Anny Sieradzkiej.
Po pelerynę sięgam głównie w sezonach przejściowych, wiosną i jesienią. Pasuje zarówno do spodni, jak i sukienek. Jej swobodny i trochę nonszalancki fason pozwala mi czuć się komfortowo.
Osobiście uważam, że podszewka może dopełniać charakter stylizacji. Lubię wybierać kontrastowe kolory lub wzory. Robię to jednak z namysłem, bo jeśli coś daję do szycia, to chcę by służyło mi wiele lat i pasowało do tego co już posiadam. Turkus ma szczególne miejsce w mojej szafie. To królewski kolor, a w połączeniu z szarością wygląda bardzo szlachetnie.
Peleryna i sukienka krawiectwo miarowe/ buty Clarks/ torebka Paparazzi/ kolczyki Motyle
Zdjęcia: Iwona Bałdyga

![]() |
![]() |
![]() |

#osobistastylistka i #zakupyzestylistką
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.


