Są płaszcze i płaszczyki. Te retro, trochę śmieszne i przestylizowane fasony jeszcze z szafy mamy, po babci, po cioci. Te wielkie męskie płaszczyska, którym podwijamy lub marszczymy rękawy, stawiamy kołnierz i czasem ściskamy w pasie, w których biegniemy oddać rano dziecko do przedszkola albo niedospane, ale szczęśliwe w sportowych butach na dokładkę idziemy na spacer. Te płaszczyki za małe, przyciasne, niedopinające się, co „szkoda oddać”, bo kiedyś wyglądałyśmy w nich tak ładnie. I na koniec te egzemplarze stylowe, pozwalające poczuć się wyjątkowo, choć przez chwilę, kiedy w nich wychodzimy poigrać ze światem.
Przeczytaj też:
Choć każdy z nich może mieć wymiar praktyczny, o ile nie jest za mały, to do tych ostatnich – stylowych, jesienią powraca się najchętniej. To luksus w dotyku tkaniny, tęsknota do ulubionego koloru, cząstka osobowości przenikająca podszewkę. Wystarczy drobnostka, niech płaszcz pasuje jak ulał, a sprawdzi się w każdym indywidualnym stylu. Może być klasyczny, awangardowy, minimalistyczny, romantyczny, rockowy…
Płaszcz stanowi legendę, jest opowieścią przynależną do historii mody. Jest uniwersalnym ubraniem, które można polecić każdemu jako alternatywa kurtki, czy grubego, długiego kardiganu na pierwsze chłody. Cammelowy, burgundowy, marsala, zieleń butelkowa, czarny, śliwkowy, to popularne odcienie, które zdobią nasze płaszcze. Fajnie jest mieć ich kilka i nawet minimalizm tego nie wyklucza. Długi i krótki lub cienki i grubszy, wiązany, szlafrokowy albo prosty. W zależności od potrzeb dzielnie wkracza do akcji. Uratuje dres z casualowego nieogarnięcia, optycznie uspokoi wzorzystą sukienkę, nada ton dramatyzmu prostym ubraniom.
Nie myślimy, czy wypada, czy nie dreptać w ukochanym płaszczu. Ani czy wiek na to pozwala, ani, czy jest modny. Po prostu chodzi o formę, rzeźbę na naszym ciele, o przywiązanie, bo płaszcz nosimy wile lat, o frajdę bycia przytulonym przez ubranie. Taki właśnie jest płaszcz, odwiedzę go dziś w szafie.
#osobistastylistka
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.