Strój jest niczym bez dodatków – wywiad z Cyprianem Medard Cieślińskim

Historie
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

O przepychu kreacji na królewskich dworach, gustownie ubranych kobietach i mocy dodatków.

Co robisz, jeśli nie projektujesz?

Jeśli chodzi o aktywność zawodową, poza projektowaniem zajmuję się stylizacją prezenterek i prezenterów telewizyjnych, a także przyjmuję zlecenia pracy w charakterze kostiumologa, zarówno w teatrach jak i przy produkcjach filmowo-rozrywkowych (np. pracowałem przy Szymon Majewski Show). Prywatnie interesuje mnie kino, szczególnie filmy historyczne i kostiumowe, ale także sci-fi, uwielbiam także podróżować.

Jesteś również absolwentem akademii muzycznej, czy rozmawiam z człowiekiem renesansu?

Osobiście nie określiłbym siebie jako człowieka renesansu. Dla mnie jest to człowiek znający się na rozlicznych dziedzinach, zarówno sztuki i nauki. Owszem, jestem ciekawy świata i myślę, że posiadam rozległą wiedzę na temat znanych starożytnych kultur oraz minionych epok panujących kolejno na europejskich dworach, jestem także świadom obecnej sytuacji polityczno-ekonomicznej. Jednakże zupełnie nie interesują mnie dziedziny ścisłe takie jak chemia czy fizyka.

Co charakteryzuje wszystkie Twoje stroje?

Projektowanie zacząłem od tworzenia historycznych kostiumów do sztuk. Od zawsze fascynował mnie wiek XVII-XVIII i przepych kreacji jakie prezentowane były na królewskich dworach, np. we Francji. Mimo tego, iż śledzę na bieżąco trendy w modzie oraz prognozy na kolejne lata, to w każdej kolekcji staram się “przemycić” coś z epoki, do której mam największy sentyment. Stąd w moich kolekcjach pojawia się dużo gorsetów, marszczeń, muślinu, tafty i jedwabiu.

Czy przywiązujesz się do ubrań, które sam tworzysz?

Staram się tego nie robić. Chociaż podczas pracy nie da się nie reagować emocjonalnie. Często głośno wyrażam swoją radość widząc, że projekt realizowany jest tak, jak tego oczekiwałem, albo dezaprobatę, jak coś nie idzie po mojej myśli. Te emocje powodują, że z każdym swoim projektem czy kolekcją jestem dość silnie związany. Jednakże gdzieś w głębi cały czas tkwi świadomość, że po skończonej pracy, kreacje trafią do rąk właścicielek i trzeba będzie się z nimi pożegnać. Pozostaje satysfakcja, iż moje klientki są zadowolone z efektu.

Jak powinna wyglądać gustownie ubrana kobieta?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Myślę, że kobieta powinna ubierać się tak, aby pasowało to do jej osobowości oraz oczywiście nie zapominajmy o warunkach fizycznych. Trzeba znaleźć tzw. „złoty środek” i nie można na siłę uszczęśliwiać się kupując ubrania zgodne z najnowszymi trendami mody, jeśli zupełnie do nas nie pasują. Jeśli natomiast chodzi Ci o odpowiedź na pytanie co jest obecnie modne, to możemy zaobserwować pewną tendencję która towarzyszy nam od kilku lat, a mianowicie inspiracja minionymi dziesięcioleciami. Nie chodzi tu o zwykłe kopiowanie fasonów i barw z dawnych lat, ale odpowiednia ich adaptacja i dostosowanie do realiów obecnych czasów.

Jak noszą się Polki?

Polki są dość powściągliwe w ubiorze, nad czym często ubolewam. Bywa to związane z wiekiem. Młode dziewczęta częściej eksperymentują, panie dojrzalsze prawie nigdy. Króluje ponadto zasada dobierania kompletów, przykładowo: buciki, torebka czy też szalik i czapka zawsze w tym samym kolorze. Powinniśmy starać się zerwać ze stereotypowym myśleniem o ubiorze, jak też z niepotrzebnymi przyzwyczajeniami. Wówczas uda nam się doprowadzić do tego, aby strój nie był tylko sumą ubrań, które zakładamy, ale przede naszą subiektywną wypowiedzią, czasem komentarzem, a przede wszystkim sposobem na wyrażanie samego siebie.

Nad czym powinnyśmy najwięcej pracować?

Zdecydowanie nad dodatkami. Dobrze dobrany dodatek do ubioru (myślę tu o całym wachlarzu apaszek, szli, torebek, butów, czapek, kapeluszy rękawiczek, i oczywiście biżuterii) jest w stanie diametralnie zmienić charakter naszego ubioru, gdyż oprócz pełnienia funkcji użytkowej, może być ozdobą nie do przecenienia.

Ubierałeś już nie jedną znaną osobę, do której z nich masz największy sentyment?

Masz rację. Oprócz licznych kreacji ślubnych oraz damskich garniturów biznesowych wykonywanych na zlecenie dla osób “anonimowych”, ubierałem polskie gwiazdy i osobistości jak: Beata Kawka, Ewa Kasprzyk, Grażyna Wolszczak, Kazimiera Szczuka, Joanna Jabłczyńska, Agnieszka Popielewicz, Anna Samusionek, Iwona Pavlović, Magdalena Wójck, Katarzyna Kwiatkowska, Urszula Dębska, Katarzyna Sowińska.

Jednakże największym sentymentem darzę z pewności Ewę Kasprzyk. Była pierwszą znaną osobą, która zdecydowała się na współpracę ze mną, a później oprócz możliwości realizacji kolejnych, interesujących projektów, cały czas wspierała mnie swoim pozytywnym nastawieniem i pogodą ducha.

Jakie materiały i kolory cenisz najbardziej?

Używane przeze mnie materiały muszą być topowej jakości. Dominują zwiewne jedwabie, oraz ręcznie wyszywane i zdobione szlachetne tkaniny. Dopuszczam użycie syntetyków w celu zwiększenia funkcjonalności kreacji, jednakże bezwzględnie pierwszej jakości (chińskie poliestry są wykluczone). Buty oraz biżuteria zazwyczaj są zaprojektowane specjalnie na potrzeby pokazu czy klientki. Jeśli chodzi o kolory to często używam różu, pistacji, cytryny, odcieni piasku, koloru kamieni, turkusu, wody oraz granatu, amarantu i czerwieni.

Myślisz, że ubieranie się na czarno to pójście na łatwiznę?

Oczywiście że nie. Niektóre kobiety szczególnie korzystnie wyglądają w czerni, a odpowiednimi dodatkami można „ożywić” każdy z kolorów. Popieram stwierdzenie, że czerń jest zawsze w modzie.

Czego nie powinno zabraknąć w kobiecej szafie?

Nie będę mówił o garderobie – jak wspominałem jest to kwestia gustu i osobistych upodobań, natomiast nie powinniśmy zapominać o dodatkach takich jak: zegarek, pasek, biżuteria, torebki, szale, okulary przeciwsłoneczne.

Czy z którymś z Twoich strojów wiąże się ciekawa przygoda?

Owszem. Dość ekstrawagancka i odważna kreacja Ewy Kasprzyk, którą założyła na festiwal w Międzyzdrojach wywołała furorę wśród fotografów i zagranicznych gości. Ewa brana była za afrykańską księżniczkę rodem z RPA.

Jeśli kobieta nie ma zbyt wiele rzeczy w garderobie, a chce poprawić swój wizerunek, to co może dokupić, żeby szybko i efektownie zabłysnąć?

Każdy strój jest niczym bez dodatków. Dlatego jeśli chcemy aby nasze wysłużone, ulubione kreacje nabrały nowego blasku, zainwestujmy w zegarki, paski, biżuterię, torebki, szale, okulary przeciwsłoneczne i inne ciekawe gadżety.

Co wyrzucić z szafy, jeśli w niej toniemy?

Przede wszystkim znoszone rzeczy sprzed 2-3 lat. Nie ma co liczyć, ze będą one znów modne w najbliższym okresie czasu. Co prawda okresy w modzie lubią się powtarzać, ale są to raczej cykle liczone w dziesiątkach lat.

Najmilszy komplement…

Dostaję sporo maili od kilkunastoletnich, być może przyszłych projektantów. Wyrazy uznania i szaloną młodzieńczą fascynację, którą odnajduję w tych wiadomościach uznaję za najbardziej wartościowe i budujące.

Jakie są Twoje najbliższe plany i marzenia?

Moim marzeniem długofalowym jest dalszy rozwój zawodowy, utworzenie sieci butików, gdzie oferowałbym klienteli oryginalne projekty, gdzie mogliby odnaleźć coś odmiennego, specjalnie dla siebie. Chciałbym także zorganizować pokaz w Paryżu, mieście które kocham i darzę szczególnym sentymentem. Natomiast w chwili obecnej liczę na udany pobyt w egzotycznej Japonii.

Życzę, by wszystko się ziściło i samych wyjątkowych sukcesów.

Wywiad pierwotnie był publikowany na łamach portalu We-dwoje.pl, gdzie byłam redaktorem działu mody.

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący