Wiosenna moda jak kartka z pamiętnika - Stylowa Moda

Wiosenna moda jak kartka z pamiętnika

Styl
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Moda jest chimeryczna, ale i pociągająca. Zmienność nie pozwala się nudzić, ale warto wiedzieć, co lubimy nosić i co nas podnosi na duchu, by nie wpaść w sidła trendów. Wysmakowana estetyka nie bierze się znikąd. Inspiracje można znaleźć w muzeum, na ulicy i YT, w ogrodzie…

Dziś wyglądając przez okno na mokre od wiosennego deszczu magnolie i kwitnące jeszcze rododendrony, zobaczyłam ciemnofioletowe, prawie granatowe szałwie „Night Field” szykujące się do startu i pąki róż, na które tak liczę w tym roku. Lady Emma Hamilton, Princess Alexandra of Kent, Munstead Wood, Chippendale, Modern Art, Royal Jubilee, Jubilee Celebration czy Wollerton Old Hall  – to ślicznotki, które sadziłam, gdy jeszcze dobrze marzły palce, a sikorki i kopciuszki tańczyły wesołe tańce, podfruwając raz do karmnika, a raz do budek lęgowych. W sumie mam już prawie trzydzieści róż i zastanawiam się mocno, kiedy zaczyna się nałóg. Studiuję książki ogrodnicze, prenumeruję magazyn „Gardeners World” i przeglądam na Instagramie konta, głównie z angielskimi inspiracjami na ten temat. Tłumaczę sobie, że skoro dobieram wszystko kolorami i zastanawiam się, czy roślina ma dobre stanowisko, a nie jest wepchnięta jako kolejna z przypadku, to jeszcze ze mną jest w porządku.

I skoro nawet „Vogue” ogłasza w trendach „ekscytującą rozgrywkę między maksymalizmem a minimalizmem”, to człowiek ma wrażenie, że co nie wybierze, to się wpisze w modny obecnie klimat. Dużo róż czy mało, bluzka gładka czy z szalonym w wzorem… W każdym wypadku będzie poprawnie!

W sumie to dobrze, by nie zwariować w świecie przeciwieństw, patrząc na teatr działań wojennych i politycznych, zatracając się w problemach codzienności i obowiązkach. Każdy ma swój sposób na równowagę wewnętrzną, bo żeby mieć siłę pomóc komuś, trzeba też chociaż trochę zatroszczyć się o siebie.

Konsultacja indywidualna online

Troska o siebie w tak trudnym czasie to komfort z wyborów w codziennej rutynie. Po czasie pandemii wielu ludzi bardziej postawiło na wygodne fasony, miłe w dotyku lub/i naturalne, oddychające materiały, więcej luzu niż wymuszonego na siłę szyku. Dbałość o swoje zdrowie fizyczne, psychiczne, emocjonalne to czas na oddech i to, co najważniejsze. Wytchnieniem więc może być ogród, park, las, łąka, magiczny zakątek nad jeziorem. Miejsce, gdzie jesteśmy wolniejsi, uważni, dzicy, po prostu szczęśliwi. Zaopiekowanie się sobą mi kojarzy się ze spacerem, z książką, z zagapieniem się w ogień, pracą z roślinami i ziemią, chodzeniem boso, przytuleniem się do misiatego psa, ze śmiechem dzieci, z zapachem jedzenia, jak buchty drożdżowe ze skórką cytrynową i domowymi powidłami z prawie stuletniego przepisu.

Kto zostanie zwycięzcą pojedynku między gustami – minimalizm czy maksymalizm, tego nie wiem, bo każdy z nas dokona innych wyborów. Jedni będą głosować na kombinezon w stylu disco, bomberkę, spodnie z obniżonym stanem, powycinaną sukienkę, gorset albo trencz rodem z męskiej szafy. To w końcu są hity w modzie na obecny sezon. Mnie nieodmiennie pociąga klasyka, odnajduję w niej spokój, jak we własnym w ogrodzie. Apaszka, trencz, bluzka koszulowa, drobne złote kolczyki – w tym się odnajduję.

Jest takie angielskie powiedzenie, że ogród nigdy nie jest skończony. Dlatego trzeba cierpliwości i to dla mnie wielka lekcja pokory, bo czeka się na efekt, a należy cieszyć się drogą. Ze stylem jest podobnie. Zmieniamy się, próbujemy wcisnąć coś jeszcze do szafy, jak kolejny krzew lub drzewko na rabatę, a to jednak musi być spójne, przemyślane. Nawet jeśli wygląda na naturalne i spontaniczne, to nie jest dziełem przypadku, a wynikiem konsekwencji i miłości.

Moda przypomina nieco kartkę z pamiętnika. Na zdjęciu zobaczysz, jak zmieniłaś się na przestrzeni lat i kim jesteś, a kim już nie. Jaką miałaś sukienkę i buty, fryzurę, makijaż… Z drugiej strony trendy powracają, w zmienionej formie, ale wciąż żywe i zachęcające do dyskusji. Na wypadek, jeśli wybierzesz minimalizm, zostaw sobie trochę obszaru na eksperymenty, wprowadzenie nowości do szafy, zabawę z kolorem, którego dotychczas nie nosiłaś. Jeśli z kolei postawisz na maksymalizm, spróbuj zaplanować wizerunek, o jakim marzysz, abyś mogła iść do pięknego celu. Dopasowuj go podczas zmiany trybu życia, rozwijania osobowości. Każdy kierunek wymaga obiektywizmu i spojrzenia na wizerunek z pewną perspektywą. Takie „przed” i „po” trochę ją daje i zachęca do refleksji. Daj znać, jak Ci idzie!

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE