Wszak nie każdy rodzaj stroju zobowiązuje nas do grania zupełnie poważnych! Bardzo lubię na Instagramie obserwować dwa konta. Pierwsze to niesamowita kobieta – Irys Apfel. Jej ikoniczność wpłynęła na to, że inspiruje serca i umysły wielu ludzi na świecie. Ten rozpoznawalny styl z rozbrajającym humorem naśladują inni. Na jej profilu znajdziesz zdjęcia dzieci, dorosłych, maskotek oraz domowych zwierząt wystylizowanych a la Irys. To zawsze powoduje, że się uśmiecham. Pióra i boa, wielkie okrągłe okulary, neonowe kolory, połączenia deseni, sznury kiczowatych i artystycznie pięknych korali, rzeźba na rękach z bransolet – jak pozostać odpornym na tę ucztę dla oczu? Widać w tym wszystkim dobrą zabawę, a przy okazji przynależność do pewnej grupy.
Drugie konto, które kojarzy mi się bardzo pozytywnie to Jenny Walton. Jej kolczyki stokrotki, figlarny uśmiech i nietypowe połączenia ubrań zawsze mnie uwodzą. Nie jest to może „mój styl”, jednak w wydaniu Jenny jest kuszący. Dodatkowo ta drobna istotka jest rysowniczką i partnerką Scotta Schumana, amerykańskiego blogera i fotografa mody, który stworzył „The Sartorialist”.

Skoro uśmiechamy się duchowo i zewnętrznie do radosnego wydania innych ludzi w konkretnych ubraniach, to czemu nie podnieść sobie nastroju w prosty sposób zakładając więcej dodatków czy łącząc kolory w nietypowy sposób? Gdy dręczą nas złe newsy, jest „ZA” gorąco bądź zimno, ciemno, deszczowo, piekąco, gdy coś nas ubodło, dokuczyło, wtedy szczególnie warto skorzystać z tego, co pod ręką. Jeśli właśnie siedzisz w piżamie i pracujesz online, załóż pierścionki na wszystkie palce. Jeśli oczy masz niewyspane, włóż awangardowe okulary. Jeśli łatwo nabawiasz się siniaków, suń przez życie w falbaniastej bananówce. Chcesz czuć więcej dobrych, ciepłych uczuć? Biżuteria w kształcie misia lub serca dopomoże.
Moda to nie tylko uniform, który nas standaryzuje na zawodowe sytuacje. Moda miewa pogodne oblicze, a ubranie bardzo mocno wpływa na nasze samopoczucie. Jak Ty odbierasz ten temat? Daj koniecznie mi znać, pisząc komentarz.

Na zdjęciu: z wesołą Ewą Cichocką z zespołu „Czerwony Tulipan”.
Zapraszam też do wysłuchania podcastu „Życie jest twórczością, a moda formą języka” – KLIK.
Fotografka: Renata Orlińska
#osobistastylistka
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.
