Moda silnie oddziałuje na nasze wybory i postawy. A my jako ludzie, nośniki historii i inwencji mamy wpływ na projektantów. Inspirujemy ich, działamy na fantazję, bawimy lub krępujemy, zachwycamy lub odrzucamy, w równym stopniu jak oni nas. To naczynie powiązane, cyrk wzajemności, a może jednak artystyczny głos współczesnego świata?
Harpers Bazaar swego czasu podawał trzy przykłady, kiedy pokazy były aktem sprzeciwu i miały nieść przekaz do zastanowienia. Pierwszy, gdy projektantka Valentino Maria Grazia Chiuri razem z Pierpaolem Picciolim zaprojektowała „afrykańską” kolekcję, jako komentarz dotyczący fali napływu uchodźców do Europy, zachęcając do tolerancji i zrozumienia. Drugi, gdy Rick Owens zaprojektował performans „Ludzkie plecaki”, podczas którego modelki niosły swoje koleżanki głowami w dół. To miał być symbol siły kobiety i ciężaru, który dźwiga spodziewając się dziecka. Trzeci, gdy Riccardo Tisci dla Givenchy razem z artystką Mariną Abramović, przedstawili potęgę miłości 11 września, w samym centrum Nowego Jorku, łącząc scenografię z recyklingu z muzyką łączącą sześć kultur i religii.
Suzy Menkes stwierdziła, że jeśli modelki noszą długie spódnice, to znaczy, że gospodarka idzie w dół. Pokaz mody to swego rodzaju teatr, poruszający emocje i zmysły. Figluje z naszą wyobraźnią i karze zastanowić się nad kondycją świata. Pisałam o tym więcej tu – KLIK.
Nie każdy użytkownik mody, a bez obłudy jesteśmy nimi wszyscy, zdaje sobie sprawę, że to co w modzie piszczy, daje znać dokąd zmierza błękitna planeta. Moda czasem szepcze, czasem krzyczy: kto wspomniany głos ma silniejszy, a kto słabszy, co dzieje się w sztuce i polityce, jak badania kosmiczne oraz technologie wojskowe zmieniają branżę.
Dziś marka Tommy Hilfiger planuje podbić Chiny, a 4 września 2018 w Szanghaju dojdzie do eksperymentalnego wydarzenia TOMMYNOW. Platforma See Now, Buy Now Tommy’ego Hilfigera będzie stale ewoluować dzięki innowacyjnym i wciągającym treściom cyfrowym połączonym z relacjami w czasie rzeczywistym. Firmy wykorzystują wirtualną rzeczywistość by zdobyć zainteresowanie klientów. Londyński Topshop promował kolekcję strojów kąpielowych zabawą, podczas której można było założyć okulary VR i odbyć wirtualną przejażdżkę w parku wodnym. W warszawskich Złotych Tarasach mogliśmy przejść się ulicami Tokio, dzięki marce Adidas. Tradycyjne półki sklepowe zastępowane są przez elektroniczne wyświetlacze (Eobuwie). W Amazon Go zamiast tradycyjnego kasjera pojawiła się usługa „tracking” klienta. Polega ona na tym, że odpięte do systemu konto zostaje automatycznie obciążone kwotą zakupową po wyjściu klienta z wybranym asortymentem. Z kolei Tiffany zwiększa sprzedaż ślubnej biżuterii dzięki komunikacji marketingowej skierowanej do par jednopłciowych. Asos deklaruje, że w ofercie nie będzie już produktów z kaszmirem, jedwabiem i puchem. Dzieje się sporo, a kolejka wciąż pędzi!
Świat zmienia się tak szybko, jak nigdy dotąd. Rewolucje, nie tylko te w modzie, dzieją się codziennie na naszych oczach. Gdzieś przeczytałam, że tempo zmian jest porównywalne jak dziesięć obecnych lat, do stu poprzednich. I tak się zastanawiam właśnie dokąd zmierzamy. Zmiana to jedyna pewna w życiu rzecz. Nie trzeba się jej bać. Trzeba być sobą, marzyć, chwytać się wyzwań, zmieniać się na lepsze, pomagać, robić swoje. Żyć swoim życiem, nie innych. A może i czasem zamanifestować. To tak naprawdę dość sporo…
Moda ma głos.
Ty masz głos.
Twój styl w tym kontekście to wprost epopeja. Osobisty styl nieustannie ewoluuje, jest znakiem czasów i postaw. To, co masz na sobie jest opowieścią, barwną i indywidualną. Opowiesz mi o nim?
#osobistastylistka
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.