I tu sprawdza się zasada – im mniej, tym lepiej. Jeśli nie masz nóg modelki, to we wzorzystych i jaskrawo kolorowych rajstopach twoje nogi będą wydawać się na znacznie grubsze niż byś chciała. Wszystkie modnisie w większych rozmiarach, w czerwonych, bądź żółtych rajstopach będą prezentować się mało proporcjonalnie. Najbardziej powiększają wzory w romby, rajstopy wełniane, a także kabaretki o dużych oczkach.
Na kolorowe rajstopy lub koronkowe, czy geometryczne wzory możesz sobie pozwolić, gdy jesteś posiadaczką długich i zgrabnych nóg. Jeśli tak nie jest, to lepiej będziesz wyglądać w kolorach mocno nasyconych takich jak – zieleń butelkowa, zieleń igieł sosnowych, czekoladowy brąz (jasny brąz jest babciny), granat, śliwka, ciemne bordo, stare złoto, grafit, no i oczywiście czerń.

Stylizacja Izabela Jabłonowska/ Fotograf Kamil Krajewski/ Modelka Eliza
Denier = oznaczenie den, jednostka gęstości liniowej włókien syntetycznych. Wyjaśniając najprościej – im więcej den, tym bardziej grubsze i kryjące są rajstopy.
Latem i wiosną do dyspozycji masz jeszcze rajstopy w sprayu, które pokrywają nogi niewidzialną mgiełką i wyrównują koloryt skóry. W pozostałe miesiące i bardziej oficjalne okazje noś cienkie rajstopy lub pończochy. Czarne pończochy i czarne cienkie rajstopy zarezerwuj raczej na wieczór, na przykład kiedy wybierasz się do restauracji, kina, na randkę. Na co dzień dobrze będzie ci służyć grafit, a przede wszystkim wszelkie odcienie lekko opalone i cieliste. Pamiętaj, aby rajstopy były jak najbliżej odcienia twojej skóry. Bardzo niekorzystnie, a nawet śmiesznie wygląda blada twarz, dekolt i ręce w połączeniu z nogami, jak u mulatki.
Od lat wyszczuplającym i zarazem uwodzicielskim trikiem jest szew z tyłu, dzielący łydkę na pół. Im bardziej elegancka okazja, tym cieńsze powinny być rajstopy/pończochy. Tak mówią zasady dress code i bon ton na co dzień. Pończochy przeszły wiele zmian zanim stały się modnym elementem stroju. Brzmi to dziwacznie, ale na początku były noszone tylko ze względów praktycznych, dla ochrony przed ukąszeniami komarów i zadrapaniami przez trawę i krzaki. Dopiero później stały się jedwabną sztuką uwodzenia. Dobrze dobrane na pewno zagrają z każdą twoją kreacją.
Tu znajdziesz wpis „Krótka historia pończoch” – KLIK.
#osobistastylistka
Gdy Twoim marzeniem są #usługiosobistejstylistki, #zakupyzestylistką, #przeglądszafy, #analizakolorystyczna lub #stylizacjaonline, #stylistkaonline – sprawdź dostępne propozycje, które przygotowała dla Ciebie #osobistastylistka SKLEP – usługi stylistki.