(OD)nowa – wiosenna pielęgnacja

Pielęgnacja
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Gdy wszystko pięknieje w około, kwitnie i budzi się do życia, mamy ochotę pokazać więcej ciała i zadbaną, świetlistą skórę twarzy. Jakich kosmetycznych czarów użyć, by przyroda zzieleniała z zazdrości? Mam na to kilka, sprawdzonych sposobów!

Aromaterapia, fitoterapia i wiedza starożytna

Abyśmy mogły zachować na dłużej młodość skóry, z pomocą przychodzą nam fitoterapia czyli leczenie ziołami, aromaterapia – leczenie zapachami, i wiedza starożytna – namaszczanie wonnościami.

Fitohormony można znaleźć w koniczynie, soi, chmielu, zielonej herbacie, pestkach winogron, miłorzębie japońskim, żeń-szeniu, dzikim mircie, arnice, lukrecji. Ze względu na działanie przeciwzapalne bazuje się na nich często w preparatach przeznaczonych dla cery podrażnionej, zaczerwienionej, nadmiernie wrażliwej. Są one niebagatelnymi surowcami kosmetyków przeznaczonych dla osób o skórze ze skłonnością do uczuleń, dla których wiosna, której towarzyszy burzliwy rozkwit roślinności, może stać się impulsem do wielu odczynów alergicznych.

Aromatyczne esencje, które możemy stosować na twarz i ciało, nie tylko mają dobroczynne właściwości dla naszej skóry, ale również pieszczą zmysły i pozwalają się rozluźnić lub uwolnić od stresu. Pozyskuje się je z liści, pni, skórek owoców i kwiatów. W pachnącej kosmetyce wykorzystywane są m.in. Ylang Ylang, róża i neroli. Tak więc oprócz supernowoczesnych odkryć możemy inspirować się pielęgnacją znaną ze starożytnego Egiptu, gdzie w cenie było namaszczanie ciała wonnościami.

Supernowoczesne odkrycia

Na półkach drogerii znajdziemy też kremy określane mianem inteligentnych. Ten sam produkt ma działać  na różne potrzeby, w zależności od trybu życia i oczekiwań. Współczesne odkrycia naukowe epigenetyki, najszybciej rozwijającego się działu genetyki, pomagają twórcom kosmetyków w czerpaniu wiedzy i inspiracji.

Po zimie nasza skóra bywa w nienajlepszej kondycji – łuszczy się,  jest przesuszona, miewa szary odcień. Aby skóra mogła dobrze wchłonąć dobre składniki z preparatów odżywczych i nawilżających potrzebne jest systematyczne złuszczanie martwego naskórka. W głośnej swego czasu książce pt. : ”Skóra pełna blasku” Harolda Lancera- znanego dermatologa i chirurga plastycznego, ukazał się szczegółowe informacje o metodzie anty-aging, jaką stosują gwiazdy. Polega ona na codziennym, bardzo delikatnym złuszczaniu oraz oczyszczaniu i odżywianiu.

Sezonowa dieta skóry

Wiosną warto zmienić pielęgnację, tak by dostosować ją do nowego sezonu. Fizjologiczną barierę lipidową naskórka pomogą odbudować kosmetyki, które w składzie recepturalnym posiadają oleje bogate w kwasy tłuszczowe z grupy NNKT, pokaźne ilości kwasu γ-linolenowego (GLA), takie jak popularny ostatnio olej z nasion wiesiołka, ogórecznika czy czarnej porzeczki.  Nienasycone kwasy tłuszczowe wyrównują zakłóconą równowagę kwasowo-wodno-lipidową skóry, nadając jej kwaśne pH (~5,5). Zapewniają jej one także głębokie nawilżenie, przywracają funkcje ochronne, działają przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Sprawdzony wybór to olej arganowy i z rokitnika, wspomagają one uelastycznienie i regenerację.  Olej z awokado, pestek moreli i migdałów – koją suchą cerę i nadają jej ładny koloryt.

W związku z rosnącym zainteresowaniem produktami opartymi na surowcach naturalnych, producenci kosmetyków poszerzają także ofertę o nowe tłuszcze, pozyskiwane z odnawialnych źródeł roślinnych. Coraz częściej można w niej znaleźć układy, określane mianem tłuszczów przyszłości, pozyskiwane np. z nasion marakui, lotosu, liczi, arbuza.

Warto zainwestować w dobre serum. Podobne działanie do kultowego PCA wykazują także sole kwasu mlekowego, kwas hialuronowy czy też mocznik. Stanowią one ważną grupę naturalnych środków nawilżających oraz wykazują wysoką zdolność absorbowania wody. Istotną rolę pośród surowców tego segmentu odgrywają także ekstrakty roślinne, takie jak aloes, oczar wirginijski, ogórek, rumianek. Na wiosnę skóra, oprócz środków natłuszczających i nawilżających, potrzebuje także substancji aktywnych, takich jak witaminy, prowitaminy, mikroelementy, aminokwasy, białka czy też fitohormony.

Sposób aplikacji

To, co nakładamy na twarz, stanowi część urodowej troski. Najczęściej z powodu lenistwa, albo braku czasu nie przykładamy się do tego etapu, a szkoda. Wiele marek na ulotkach kosmetyków  zamieszcza sposób aplikacji. Nie chodzi tylko o to, by skóry nie rozciągać, ale by pomóc substancjom aktywnym lepiej się wchłonąć i zadziałać.  Badania naukowe donoszą, że masaż twarzy (refleksologia) poprawia napięcie skóry, krążenie krwi i limfy, likwiduje obrzęki, spłyca zmarszczki i rozjaśnia cerę. Podczas masażu możemy stosować różne metody  – oklepywanie, głaskanie, rozcieranie, ugniatanie i oszczypywanie. Nie zapominajmy o uszach i szyi, biorąc przykład z Francuzek, które stosują na wspomniane części ciała wszelkie preparaty, tak samo starannie jak do twarzy. Nie tylko modne, ale i skuteczne, są ćwiczenia twarzy, a także masaż metodą Tanaki. Ta metoda wymaga nacisku na mięśnie twarzy, nie tarcia. Nacisk jest wywierany przez całą dłoń, nie tylko przez palce. Masaż jest miłym wieczornym rytuałem pielęgnacyjnym, a odnowa skóry to piękne przedsięwzięcie na wiosnę!

PS. Dobre serum z witaminą C to konieczność w sezonie wiosenno-letnim. Jednak ten temat jest tak popularny i znany, jak filtry. Z tego powodu jedynie robię do Was mrugnięcie okiem, a Wy i tak wiecie o co chodzi.

Jeśli jesteś spragniona wiosennych wieści, zapraszam serdecznie tutaj – KLIK, na wyjątkowo pachnący wywiad z Martą Siembab, jedyną senselierką w Polsce.

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący