Szafa kapsułowa - capsule warderobe - Stylowa Moda

Szafa kapsułowa – capsule warderobe

Styl
Izabela Jabłonowska
3 Komentarzy

Od kilku lat głośno jest o trendzie, który znamy głównie z Azji, i który podbija świat – „capsule warderobe” czyli szafa w kapsułce. To jest odpowiedź na otaczający nas konsumpcjonizm, religię XXI wieku. Idea szczytna. Tylko, że to zupełna nieprawda, że pochodzi z Azji… Parafrazując znane przysłowie: my Polki, nie gęsi, też swój rozum mamy.

Pierwsze poradniki rozsądnej organizacji ubrań w szafie pojawiły się na początku XX wieku. Termin ten ukuła Susie Faux, która była właścicielką londyńskiego butiku Warderobe. Jej minimalizm polegał na tym, ze wszystkie ubrania z kolekcji pasowały do siebie. W Ameryce w latach 80. Donna Karan wprowadziła do sprzedaży kolekcję, która składała się tylko z siedmiu elementów. Pozwalały one na stworzenie kilkunastu stylizacji.

W Polsce w latach 60. i 70. w „Przekroju” uczono jak dobrać różne fasony do jednego wybranego przykładu. Tak, by stworzyć jak najwięcej zestawów z tego, co mamy w szafie. Oczywiście wszyscy mamy szlacheckie korzenie… A tak na serio, to poza małym marginesem społeczeństwa, który było stać na uszycie strojów na wszelkie możliwe okazje, przebierających gipiury, satyny i aksamity, ubieraliśmy się jednak bardzo prosto i praktyczne. To dopiero dostępność szybkiej mody z sieciówek, która rozbuchała nasze konsumenckie pożądania, zaczęliśmy mieć, mówiąc wprost i bez ogródek, problem z nadmiarem rzeczy w szafie. Kiedyś nie każdy miał buty na zimę, w XXI wieku zastanawiamy się czego się pozbyć by drzwi szafy się domknęły.

Szafa w kapsułce to minimalistyczna garderoba, złożona tylko z idealnie dopasowanych fasonów, z których można tworzyć dużą ilość zestawów, bo praktycznie każda rzecz pasuje do innej w szafie. Filozofia tej mody jest niezwykle przekonująca. W czasach kiedy posiadamy wielkie bogactwo przedmiotów, a zarazem coraz mniej każdemu z nich poświęcamy uwagi, zaprzątają one tylko nasz umysł. Styl powinniśmy budować wyłącznie takimi rzeczami, które naprawdę są nam niezbędne, komfortowe, przydatne, i które nas prawdziwie cieszą.

Prawdziwe piękno tkwi w prostocie  

Jak zredukować zawartość szafy? Czy można pozbyć się odwiecznego dylematu co na siebie włożyć? Eksperci od zarządzania szafą twierdzą, że tak. W pewien sposób to taki minimalizm maksymalny – ograniczamy ilość rzeczy, które posiadamy, ale wybieramy maksymalnie najlepszą jakość, na którą możemy sobie pozwolić. Jakość nie zawsze idzie w parze z ceną. Raczej ze składem, pochodzeniem, sposobem wytworzenia, itd.

Dążenie do minimalizmu musi rozpocząć się do uczciwego przeglądu garderoby, a następnie zaczynamy proces, który może być rozłożony na miesiące lub lata polegający na „kolekcjonowaniu” kreacji w pierwszym gatunku i o ponadczasowym wzornictwie. Są jednak pewne stałe wyznaczniki, które będą stanowić dla nas swoisty drogowskaz podczas kompletowania garderoby marzeń.

Szafa minimalistki

Dla jednych ponadczasowa może być czarna skórzana ramoneska, dla innych beżowy trencz. Uniwersalne fasony pasują praktycznie do wszystkiego. Klasyczny trencz dobrze się będzie komponować zarówno z elegancką sukienką, jak i dżinsami. Łatwe zestawienia pomogą nam stworzyć bluzki w neutralnych kolorach – szczególnie w bieli, czerni, beżach, szarościach.  Wzorem, który często proponują styliści w budowaniu przemyślanej garderoby są paski, najczęściej w wydaniu biało-czarnym. Pamiętaj jednak, że szafa kapsułkowa nie musi być bezbarwna! Ma być za to funkcjonalna, kolory dopasuj do swojego typu urody i charakteru. Takie stroje poprzez swoją prostotę i dominującą jednolitość stonowanych odcieni mają potencjał naprawdę służyć nam przez długi czas. Jednak mocne, nasycone odcienie kamieni szlachetnych sprawdzą się równie dobrze (fioletowy ametyst, czerwony rubin, zielony szmaragd, granatowy szafir). Podstawą szafy kapsułce dla każdego będzie coś innego, bo każdy z nas ma inną sylwetkę i pasują do niego inne kolory.

Zbadano, że statystycznie korzystamy tylko z 20 procent swojej garderoby, co oznacza że wiele ubrań i dodatków nigdy nie oglądają nawet światła dziennego. Elika Gibbs, ekspertka od porządkowania szaf gwiazd, m.in. Kate Moss, uważa, że nasze zbieractwo bierze się głównie z sentymentalizmu. Stroje i dodatki, które trzymamy od lat, są ciągle z nami nie dlatego, że przedstawiają jakąś wartość finansową czy modową, ale dlatego że wiążemy się z przedmiotami emocjonalnie. Zanim postanowimy naszemu stylowemu życiu nadać nowy wymiar przerzucając się na szafę w kapsułce, musimy przełknąć kapsułkę uczciwości wobec samych siebie. Jeśli nie nosiliśmy ubrań przez minimum pół roku, to najprawdopodobniej już nigdy do tego nie wrócimy. Ubrania sezonowe poddają się innym regułom, grube płaszcze czy kurki albo typowo letnie sukienki nosimy w określonych miesiącach. Warto wyciągnąć wszystko z szafy, przymierzyć i wtedy podjąć ostateczne decyzje. Ubrania, które są już nam niepotrzebnie zaśmiecają tylko przestrzeń życiową.

Czas na działanie

April Glassborow, jest szefową działu mody damskiej w londyńskim domu towarowym Harvey Nicholls. Jej doświadczenie skłoniło ją do stwierdzenia, że sekret idealnej garderoby, to wybór  jedynie 33 elementów.

Kobieta potrzebuje garderoby w kapsułce, czyli 33 bohaterów dnia codziennego, które odpowiednio zorganizowane w szafie i co sezon uaktualniane o jeden, modowy hit, pomogą nam oszczędzić mnóstwo czasu każdego poranka.

Warunek jest jeden – jeśli restrykcyjnie zastosujemy zasadę 10 dołów i tyle samo gór, a zredukujemy liczbę sukienek oraz żakietów, to z 33 elementów będziemy mogły otrzymać… 3090 kombinacji. Zamiast zastanawiać się rano przez godzinę, co na siebie włożyć lub robiąc bałagan w akcie totalnej desperacji mamy czas na śniadanie w stylu slow.

Ponadczasowe fasony (bez nich też możesz wyglądać olśniewająco)

klasyczna dopasowana sukienka
sukienka koktajlowa
prosta marynarka w neutralnym kolorze
dżinsy lub chinosy
ciemne cygaretki
spodnie z kantem
gładkie t-shirty o kobiecym kroju
jasna koszula
dzianinowy golf
wieczorowy top
dzianinowy kardigan
trencz
elegancka kopertówka
duża torba na co dzień
średnia torba do pracy
czarne lub/i beżowe szpilki
wygodne buty o sportowym fasonie/baleriny

 

Autentycznie stylowa garderoba

Najważniejszą lekcją, którą możemy odebrać z budowania szafy w kapsułce, to wybieranie rzeczy, które satysfakcjonują nas zawsze w 100%.

Mają być wygodne, zachwycające i porządne. Powinnyśmy nauczyć się selekcjonować bez wyrzutów sumienia i odrzucać to, co jest tylko prawie idealne. Podpatrywanie modowych blogów i czasopism może przynieść nieoczekiwaną natchnienie. Kiedy widzimy dobrze ubrane kobiety, też chcemy takie być. Pod warunkiem, że nie dostajemy małpiego rozumu i nie zaczynamy uważać, że musimy mieć wszystko. Bo nasza wartość jako człowieka ani sposób bycia, ani styl ubierania się nie zyska z powodu nadmiaru. Świadomość jest tutaj kluczem, dlatego warto rozważyć konsultacje ze stylistką. Same często nie mamy do siebie dystansu. Kompetentna osoba z zewnątrz może nam w tym pomóc.

Przemyślana zawartość szafy pozwala na autentyczność, bo zawsze masz na sobie stroje które kochasz i które łatwo dobierać na różne okazje. Stworzenie garderoby marzeń w połączeniu ze sztuką prostoty wymaga konsekwencji. Czasem warto wydać więcej na jakość, by świeżo kupiona bluzka nie zaczęła się rozpadać po pierwszym praniu. Idealna zawartość szafy wiąże się z rozwojem i małymi zmianami, tak jak zmieniamy się my i nasze potrzeby. Jest jednak kuszącą perspektywą spokoju, ładu i piękna.

Mam nadzieję, że zawsze będę silna na kuszenie witryn sklepowych i będę stawiała na „być” zamiast „mieć”. Uważam, że “mieć” jest o tyle istotne, ile wzbogaca “być”. Lubię modę, ale to nie znaczy, że muszę budować muzeum dla moli. Są ludzie, którzy kolekcjonują modę. Choćby wspaniała Irys Apfel. Zostawiam jednak im tę rolę. Nie muszę mieć wszystkiego, Ty też nie musisz, a i tak możesz być najbardziej cudowną i stylową osobą we wszechświecie. Pielęgnuj styl od środka. Dokonuj mądrych wyborów. A jak czasem zaszalejesz, to ponieś tego konsekwencje (np. jedna rzecz przychodzi, z trzema się pożegnaj). Nie wpadaj w skrajności ograniczeń minimalizmu czy rozpasanego maksymalizmu. Bądź po prostu – dobrym, wartościowym i inspirującym człowiekiem.

PS. Być może zainteresuje Cię artykuł: “Czego możesz nauczyć się od ikon stylu”- KLIK.

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE