Za ciężka torebka - Stylowa Moda

Za ciężka torebka

Styl
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Wiele z nas popełnia taki błąd, że kupujemy nazbyt ciężkie torby, a potem się z nimi męczymy. Z własnego doświadczenia wiem, że to jest coś, co można zakwalifikować do błędów młodości. Wiem też, że nie jestem z tym sama.

Podczas przeglądów szaf okazuje się, że czasem na dnie szafy drzemią tak ciężkie torbiszcza, że sama myśl, by nosić to ze sobą cały dzień i to w wersji zapakowanej, powoduje niemałe zmęczenie. Warto realnie spojrzeć na nasze potrzeby. Czy jesteś cały dzień poza domem i chcesz upchnąć „całe życie” w tej jednej torbie, aby nie nosić ze sobą reklamówek? Te ostanie nie są ani w dobrym stylu, ani pozytywnym zjawiskiem dla środowiska. Rozwiązaniem może być rozłożenie ciężaru na raty. Dodatkowy strój czy słoik ze zdrowym koktajlem albo modne lunch boxy nie muszą być w tej samej torbie, co portfel, kosmetyki i klucze. Ze względów czystości i bezpieczeństwa przed rozlaniem ta opcja wydaje się rozsądna. Dodatkowej torby skórzanej czy lnianej, nie musisz mieć przy sobie cały czas, może uda się, aby spędziła kilka godzin w samochodzie, w biurze itd. Pamiętaj, że im bardziej wypchasz torbę, tym szybciej zniszczysz jej rączki. W skrajnych wypadkach mogą nawet tego nie wytrzymać.

Sama doznałam podobnej sytuacji. Jest taka bajka „Goście w glinianym dzbanku” Ewy Szelburg-Zarembiny, w której pada te słynne zdanie: „Dopóty dzban wodę będzie nosił, dopóki mu się znów ucho nie urwie”. Jakoś bardzo to mi pasuje do tych całych torebkowych historii.

Kiedyś, już kilkanaście lat temu, pojechałam na pracowity weekend do Warszawy. W trzy dni miałam umówionych kilku klientów indywidulanych na przegląd szafy i wspólne zakupy, a jeszcze rano w piątek występ w jednej z telewizji śniadaniowych. Przemykając w pośpiechu pieszo słynną ulicą Wiejską, doznałam psikusa od rzeczy martwych, to znaczy rozerwały mi się bardzo brzydko rączki w torbie, bezczelnie bez wcześniejszych zapowiedzi strzelił zamek  i musiałam pilnie kupić nowy egzemplarz. Ponieważ nie było czasu na rozmyślania, wpadłam jak burza do sklepu Batycki, gdzie nabyłam śliczny model shopperki w odcieniu taupe, z rozpoznawalnym dla marki bursztynkiem. Nosiłam ją potem około dziesięciu lat, dość ładnie się patynowała (przynajmniej do pewnego momentu), w międzyczasie musiałam jej wymienić zamek. Była to jednak torba, która obudziła we mnie instynkty przetrwania, a w zasadzie zaopiekowania się sobą. Bywały dni, kiedy ją kochałam i mogłam spakować wszystko, czego dusza zapragnie, a bywały takie, kiedy czułam się przytłoczona jej rozmiarem. Wszystko więc ZALEŻY od Twoich potrzeb.

Jednak najbardziej chciałam zwrócić uwagę na to, że torebka sama w sobie bez wypełnienia, ma również pewną wagę, a dźwiganie daje w kość. My kobiety dźwigamy i mentalnie, i fizycznie… Można inspirować się minimalizmem, podglądać na You Tubie czy Instagramie, co w torebce noszą celebryci, a na portalu modowym, jakie torebki są na topie. Czy jednak o to chodzi?

Porządna torba skórzana, a nie ekoskóra, która choćby po doświadczeniu mrozu czy opadów nawet po kilku miesiącach potrafi się łuszczyć, ma podszewkę, nierzadko nóżki zapobiegające wycieraniu się dołu, czasem okucia. Im grubsza skóra, tym dłużej torba teoretycznie wytrzyma. To wszystko waży. Odczuwamy to w plecach, biodrach i rękach oczywiście. Czasami mamy napiętą szyję i barki, zdarza się, że wbity ślad po rączce, co kończy się przykrym pieczeniem ramienia albo czerwonym otarciem. Czemu same robimy sobie taką krzywdę? To na pewno nie jest self care.

Inne inspirujące wpisy na temat TOREBKI:

Torba, torbisko czy torebunia

Jak wybrać ponadczasową torebkę?

Dlatego tak ważne, by torbę wybierać stosownie do trybu życia i planu na dany dzień. Innym razem lepszym rozwiązaniem będzie pojemna shopperka, a innym mały choćby wiklinowy kuferek. Niektóre tworzywa są równie trwałe, ale już nie tak przygnębiająco ciężkie. To podobna sytuacja do szkolnych plecaków lub niewygodnej pary szpilek, która zamiast o górę komplementów przyprawia nas o łzy w oczach.

Może na co dzień wybierasz zbyt dużą torbę? Robisz to na wszelki wypadek, bo może ktoś Ci przekaże notatki/dokumenty, zrobisz mini zakupy, nosisz zapasową parę wygodnych balerinek (i tak bywa)… Jeśli podobają Ci się masywne torby (duży format plus ciężkie tworzywa), to przemyśl czy Twój sposób funkcjonowania będzie do nich adekwatny. W końcu nie robisz za wieszak na torebkę. To raczej ona ma Ci służyć. Bywa tak, że z solidną torbą idziesz tylko do samochodu i nie masz przed sobą wizji przemieszczania się komunikacją miejską oraz chodzenia pieszo w różne miejsca, gdzie załatwiasz niezbędne sprawy.

Dziś zostawiam Cię z tą myślą. Zastanów się nad stylem i zatroszcz się o siebie. Jestem też bardzo ciekawa Twoich przygód związanych z torebkami. Napisz o nich w sekcji komentarzy.

W końcu od XX wieku wielkość torebki znacząco się zmieniła! Kiedy kobiety częściej zatrudniano do pracy, zmienił się nasz torebkowy mały świat. Stał się w zasadzie wszechświatem, z narzędziami budowlanymi, kremem do rąk, paralizatorem, książką, butelką na wodę, odnóżką nowego koloru fiołka, adaptogenami w kroplach i zabawkami dziecka… Jak kochana ma się Twój wszechświat?

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE