Zachwyty lata - Stylowa Moda

Zachwyty lata

Codzienność
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

Lato mija nieubłaganie, a rześkie poranki i chłodne wieczory zachęciły mnie do częstszego noszenia swetrów i przeglądu szafy. Doszłam do wniosku, że również czas na podsumowanie letnich zachwytów, być może dzięki nim znajdziesz inspirację do wybranej dziedziny swojego życia. Filmy, książki, zakupy, moda, a nawet permakultura i zioła – przeczytaj o dobrych sprawkach, zmień co nie co jesienią.

FILM
Co prawda bardzo niecierpliwie czekam na kinową odsłonę Downton Abbey, która ma zaraz wejść na ekrany, niemniej radość i tezy do rozmyślań przynoszą mi też propozycje niekoniecznie nowe, ale wartościowe. Szczególnie polecam dwa tytuły – amerykańską produkcję „Choć goni nas czas” i dokument o jednym z najważniejszych artystów XX wieku w serii portrety VOD TVP (dostępny tu- KLIK), to jest o Zbigniewie Makowskim.

W pierwszym filmie główne role grają Jack Nicholson i Morgan Freeman. To już samo przez się zapowiedź czegoś na poziomie i rozrywki kulturalnej. Całość jest opowieścią o dwóch nieuleczalnie chorych mężczyznach zmagających się z rakiem, którzy dostają wyrok odejścia ze świata i to mierzalny w ilości dni, które im zostały. Robią więc listę rzeczy, które chcą dokonać przed śmiercią. Myślę, że to nie będzie szczególny spojler, jeśli zdradzę, że mężczyźni umrą. To jednak nie jest ważne w tym obrazie, ważne jest to, co chcemy osiągnąć/przeżyć na własnej linii czasu, a to zostaje odmalowane. Czasem taki śmiech przez łzy i chwila zastanowienia są nam szczególnie potrzebne. Najbardziej w chwilach, kiedy ważą się priorytety, a my czujemy się zagubieni. Dzięki filmowi opatulona kołdrą i pochłaniająca maślany lekko słony popcorn (jestem tylko człowiekiem i miewam gorsze dni), postanowiłam zweryfikować plany na kolejne półrocze i ogólnie na resztę swojej egzystencji. Przede wszystkim powinnam pracować nad tym, aby przeżywać więcej radości, a to wydaje mi się bardziej trudne, bo podobno jak napisała B. Pawlikowska w „Wojowniku słońca” – nasze potwory i lęki są takie same jak my. Są bardzo indywidualne i osobiste.

Duże wrażenie zrobił na mnie dokument o Zbigniewie Makowskim. W zasadzie wynalazł go mój mąż i pokazał mi fragment, że to pewnie mnie zainteresuje. Ja pokazałam go córce, entuzjastce dobrej kreski, estetycznej barwy i dźwięków wszelakich, a teraz podaję dalej. To głęboki i wartościowy materiał z pełną krasą prezentujący sposób widzenia świata i sztuki przez artystę, drogę do swojej wnętrzności i duszy, sposoby na muzę, przede wszystkim skrawek doczesności magicznej i filozoficznej przestrzeni, którą jesteśmy hojnie obdarowywani jako widzowie. Makowski z pewnym sposobem bycia, a czasem w wypowiedzianym słowem, w intelektualny sposób przypomina mi o moim profesorze od teatru – Bohdanie Głuszczaku, (przeczytasz o nim tu – KLIK). Film warto zobaczyć, nawet jeśli sztuka nie jest Twoją pasją, ale lubisz poszerzać horyzonty i poznawać różne sposoby myślenia oraz widzenia rzeczywistości.

<img scr="https://stylowamoda.pl/olsztyn-osobista-stylistka-zakupy-ze-stylistką-przeglad-szafy.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/olsztyn-osobista-stylistka-zakupy-ze-stylistką-przeglad-szafy.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

KSIĄŻKA
Oczywiście przeczytałam w ostatnim czasie tak wiele książek, że pewnie już niektóre tytuły mi uciekły. Jestem trochę jak Henio z bajki „O chłopcu, który pożerał książki”. Historia musi być prawdziwa, skoro nasza książka jest naprawdę pogryziona. Tak czy siak, w głowie utkwiło mi kilka tytułów godnych uwagi. Po pierwsze „Żydowska mądrość w biznesie”, którą napisał Levi Brackman. Żydzi stanowią jedynie dwie setne procenta światowej populacji, jednak: „ (…) na liście 400 najbogatszych ludzi na świecie magazynu Forbes stanowią ponad 10%, na liście prezesów 500 największych firm na świecie publikowanej przez magazyn Fortune – również ponad 10% i niemal 30% zdobywców nagrody Nobla”. Na czym polega sekret ich sukcesów w interesach i sukcesach zawodowych? O tym opowiada pozycja, dam znać jednak, że nie chodzi o słynnego i żartobliwego śledzia w smalcu.

Kolejna pozycja to już wspomniany „Wojownik słońca” Beaty Pawlikowskiej. Tę książkę wysłuchałam przez aplikację Storytel, gdzie znajdziecie też mój audiobook o stylu. Gdy zaczynałam „Wojownika” myślałam sobie, o co chodzi. Wiedziałam, że to wymyślona historia, a zarazem prawdziwa. Historia życia Beaty, ale podana w przypowieści, może trochę jak baśń. Ślimak, pająk, wąż-kudłaty-smok, motyl. Uwikłanie, zagubienie, znajdywanie, droga i przewodnik. Pierwsze chwile zwątpienia – słuchać dalej, czy nie słuchać, ale głos autorki jest kojący i zapraszający, więc weszłam w ten przedziwny świat i zaczęłam dostrzegać i rozumieć. Dla mnie najbardziej poruszająca jest końcówka książki, bo odnoszę ją osobiście do mojej drogi. Polecam tę lekturę-zagadkę. Można wynieść z niej tyle, ile przyłożycie do własnych doświadczeń.

Na trzecie miejsce wskakuje „Cisza i spokój. Cała prawda w życiu daleko od miasta” Natalii Sosin – Krosnowskiej. W zasadzie tytuł już mówi wszystko. To mini zbiór wielu rozmów z ludźmi, którzy mierzą się z różnymi problemami wiejskiego życia, ale też przeżywają jego piękno i są w nim zakochani. Ja jestem dziewczyną miejsko-wiejską i nie znalazłam jeszcze niestety tego jedynego zakątka, choć częściowo jest dobrze, mieszkam trochę w mieście, a trochę w lesie. To znaczy do lasu mam naprawdę blisko i widzę go odrobinę z okien. Na pewno nie dałabym rady wytrzymać na totalnym odludziu, a za duży zgiełk dużych metropolii mnie męczy. Dlatego próbuję łapać balans i łączyć sprzecznie różne natury. Książka do przemyślenia, fajna dzięki ładnym zdjęciom, poradom kulinarno-hodowlanym, lekkości pióra.

ZAKUPY/MODA
No przecież zachwyty lata nie mogłyby się obyć bez mody. W jednym ze wpisów przyznałam się, że na początku sierpnia byłam kilka razy w sklepach typu second hand. To nie jest jakieś szczególne wrażenie działające na zmysły i trzeba uzbroić się w cierpliwość, lecz łowy to wynagradzają. Do tego jest to spójne z kampanią Stylowej Mody „Zielona strona szafy” – KLIK. Miałam fart, udało mi się upolować świetne spodnie firmy Max Mara Weekend, wełnianą sukienkę Gucci z dużą złotą klamrą, jedwabną apaszkę w morskich odcieniach, rolowaną i podszywaną ręcznie, aksamitny żakiet (w sobotę każda rzecz 1 zł – nie do wiary), a także kaszmirowy sweter. Wszystko łącznie za mniej niż 40 zł. Co za bajka! Do tego zestawienia dołączam kolczyki inspirowane twórczością Pabla Picassa w kształcie kobiecych twarzy.

<img scr="https://stylowamoda.pl/olsztyn-osobista-stylistka-zakupy-ze-stylistką-przeglad-szafy.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

ZIELONE WIBRACJE
Wciąż tęsknię za swoim ogrodem, oglądam zdjęcia drzew niszowych i chętnie bym sobie podziabała w grządce z uprawami. Czytam o tym i przygotowuję się na spełnienie kiedyś tego marzenia. Moje hity i notatki z lata to niezwykle odżywcza portulaka warzywna i ogrody permakultury. Permakultura to takie projektowanie ekologiczne środowiska, której systemy rolnicze mają się samoregulować na wzór systemów naturalnych. Chodzi o to, by tworzyć niejako ogrody leśne jak najbardziej wykorzystujące zastane miejsce, wodę i architekturę. To tworzenie grup roślin, które siebie lubią i wspomagają nawzajem swój wzrost i odżywianie. To taki projekt, gdzie nie ingerujemy zbytnio w uprawy, a raczej im pomagamy.

Zachwycił mnie patent na janginizację, czyli sposób na zdrowsze przetwory, bez cukru, za to konserwowane minimalną ilością soli. Sprawdza się wyśmienicie do słodkich owoców. Idąc za ciosem, zapisałam się do warmińskiej kooperatywy spożywczej i w końcu wybrałam się na Święto Ziół do Olsztynka. Marzyłam o tym od kilku lat i zawsze coś wypadało albo zapominałam, tym razem zapisuję w kalendarzu, aby nie odpuścić też za rok.

To świetny pomysł na spędzenie uroczego dnia na świeżym powietrzu w otoczeniu atrakcji skansenu, teatrzyków i występów scenicznych, regionalnych przysmaków, ręcznych /rzemieślniczych produktów, warsztatów zielarskich np. parzenia ziołowych mieszanek i przygotowywania wody różanej. Zaopatrzyłam się w kilka paczek ziołowych kompozycji, bo piję je znacznie częściej niż herbaty i w fikuśmy kubek. Mama sprezentowała mi za to konika weselnego, bo tak mi się spodobał, że się nie mogłam od niego oderwać. Chyba dlatego, że był taki inny i naciapany farbą, no i pasuje mi kolorystycznie do salonu.

KOSMETYKI
Lakier Cuccio 6114 Coffee, tea or me! To on przypadł mi do gustu najbardziej z kolorowych kosmetyków. Być może dlatego, że do makijażu czy paznokci kupuję coś niezwykle rzadko, bardziej stawiam na pielęgnację. Zachwycił mnie totalnie jego nieoczywisty i trudny do zdiagnozowania kolor. Jest tam brąz, złoto, lekko róż i miedź. Odcień zależy od nasycenia światłem i barw, które odbijają się od niego w pobliżu. Do gustu przypadły mi też wakacyjne zakupy w Mydlarni u Franciszka, gdzie dopadłam zaplanowaną od dawna serię z baobabem w szklanych opakowaniach i ze świetnymi składami. Stałam się posiadaczką olejku i kremu, które planuję otworzyć na początku października, gdy wykończę kilka produktów i skóra będzie potrzebować cieplejszej, otulającej warstwy. Poza tym miałam przyjemność spróbować tych kosmetyków i wiem, że pachną cudownie – dla mnie tak miodowo-korzennie, może ciut pikantnie. To misie lubią najbardziej.

<img scr="https://stylowamoda.pl/olsztyn-osobista-stylistka-zakupy-ze-stylistką-przeglad-szafy.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

BICIE SERCA
Na koniec zostawiam sobie prawdziwą perełkę, a są nią bardzo dobre recenzje mojej książki. Sprawiają mi nie tylko przyjemność, ale są też nagrodą za pracę dla Was i zachętą, aby działać dalej. Chciałam też bardzo podziękować osobom, które wysłały mi prywatne wiadomości, z podziękowaniem za audiobooka „Styl- sztuka pięknego wizerunku”. To niezwykle miłe i dające siłę do dalszych działań. Dużo też znaczą dla mnie opinie recenzentów, tym bardziej że to wyjątkowe osoby. Więcej o publikacji przeczytasz tu – KLIK.

Tymczasem idę się pakować, bo za kilka dni wyjeżdżam na Cypr. Ciekawe jak na żywo spodobają mi się koronki z Lefkary… Do usłyszenia!

<img scr="https://stylowamoda.pl/olsztyn-osobista-stylistka-zakupy-ze-stylistką-przeglad-szafy.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

<img scr="https://stylowamoda.pl/olsztyn-osobista-stylistka-zakupy-ze-stylistką-przeglad-szafy.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warsztaty-stylu"/>

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE