Zapomniana cnota mody - skromność - Stylowa Moda

Zapomniana cnota mody – skromność

Codzienność
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

O pięknie, delikatności, skromności i pięknie… Pięknie większym niż my same. A wszystko przez pryzmat dobrej książki, napisanej przez byłą modelkę.

Kilka dni temu skończyłam czytać poruszającą książkę „Inna strona piękna” autorstwa Leah Darrow. Ta była modelka przybliża kulisy świata show-biznesu, mediów, sesji zdjęciowych i tygodni mody, opowiada o pseudo i prawdziwych przyjaźniach, związkach partnerskich i małżeństwie. Jest to lustro wewnętrznej zmiany, która wpływa nie tylko na sposób postrzegania świata, lecz na człowieka jako jednostkę, w tym ma jego fizyczność. To ją wykorzystujemy czasem niegodnie i bez głębszego zastanowienia. Leah zauważa, że gdy dawała wykorzystać swoje ciało, ona wykorzystywała emocjonalnie. Ubieranie się i dbanie o siebie też jest formą fizyczności. Czy kocham siebie i szanuję samą siebie, jeśli noszę duże logo lub stosuję kosmetyki pełne chemii, zabijając swoje zdrowie? To kilka pytań postawionych przez autorkę. Publikacja jest przede wszystkim postulatem powrotu do korzeni prawdziwego piękna, którym jest Bóg. Obojętnie czy jesteś wierząca, czy nie, na kartach książki zostaną głęboko poruszone struny Twojej duszy i zaczniesz zastanawiać się jaką melodię chcesz grać przez resztę swojego życia.

Poruszone wątki, jak konsumpcjonizm, seksizm, uprzedmiotowienie kobiet, powołanie do pełnionych ról, zero waste, etyka wyborów, wspieranie naszymi pieniędzmi ideologii i systemów, które mają realny wpływ na losy świata, to przyczynek do refleksji nad tym, kim jesteśmy i w którą stronę zmierzamy. To, jak wyobrażamy sobie piękno i jak je rozumiemy, zależy od osoby, ale zawsze jest coś większego od nas. Coś, dzięki czemu uniwersalny i idealny kanon piękna w perspektywie wiecznej i pełnej nadziei. Dla Leah jedną z najpiękniejszych kobiet jest Matka Teresa z Kalkuty. Liczy się przede wszystkim piękno wewnętrzne, bo „nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg” (1 Ks. Samuela 16,7).

„Inna strona piękna” jest wciągająca i ciekawa. Leah pisze nie tylko ładnie w sferze językowej, ale też rzetelnie. Odwołuje się do cytatów i wypowiedzi, a także badań naukowych, innych publikacji i artykułów. Dla mnie osobiście dość przygnębiający był fakt, że zdecydowana większość amerykanek wolałaby wygrać popularny program America’s Next Top Model niż dostać Pokojową Nagrodę Nobla. „O tempora, o mores!” Jakie to smutne świadectwo naszych czasów. A w innych krajach, tak jak np. w Brazyli, gdzie ilość operacji plastycznych jest przerażająca, wygląd traktowany jest jak najważniejsza inwestycja w przyszłość. Czy nie topimy się dziś w swoim ego? Nie ma przecież piękna zewnętrznego, bez tego w środku.

Myśląc o swojej pracy w branży mody, ale też o tworzeniu Stylowego Bloga, staram się inspirować do świadomego stylu i kobiecości. Często poruszam nietypowe tematy jak na stylistkę – o szacunku okazywanym drugiemu człowiekowi poprzez ubiór, o byciu wzorem dla innych młodszych kobiet, szczególnie dla naszych córek, o postrzeganiu drugiej kobiety nie jako rywalki, ale żywej istoty, z którą możemy zbudować większą wartość, współpracować, tworzyć. Przeczytaj koniecznie wpis: Wyglądać jak milion dolarów – niezawodne kroki dla luksusowego wizerunkuKLIK.

Może to drzemiący we mnie idealizm karze mi trwać w tym błogosławionym przekonaniu, że mamy się tu czegoś nauczyć i doceniać prawdziwe piękno. Nie tipsy, sztuczne rzęsy, makijaż tworzący maskę nie do poznania oraz stylizację najbardziej na czasie i zdobytą za wszelką cenę (nawet cenę pracy małych lub dorosłych nieszczęśliwych rąk). Tu znajdziesz wpisy o bardziej etycznych aspektach mody: Moda ma głosKLIK, Bolesna prawda o modzieKLIK i Gdy moda nas wysysa – o zakupoholikach, ofiarach mody i zombiakach z fashion weekówKLIK.

Kim jesteśmy, pokazujemy również poprzez kreację nas samych – modę. Sposób ubioru to nie tylko sprawa gustu, to głosowanie za tym, co dobre i piękne lub za tym, co egoistyczne i na sprzedaż. Być może hasła takie jak świadoma moda, CSR albo sustainable fashion (zrównoważona moda) zmieniają poglądy i losy dwóch obozów – tego obozu, co kupuje i tego, co produkuje. Dziś jednak konsumenci, to też producenci kolejnych tworzyw do przerobienia i trendów, projektanci własnej codzienności. Wszyscy tworzymy jednak całość. Czy dziś piękno dalej tkwi w prostocie? Jak myślisz? W końcu tak krzepiący ma być gorący minimalizm w myśl tezy filmu „Minimalizm. Dokument o rzeczach ważnych”: „Kochaj ludzi, używaj rzeczy – nigdy odwrotnie”. Tutaj zapraszam na post: Zielona strona szafy – w duchu slow fashion KLIK.

W tym wszystkim chciałam dostrzec pewną zapomnianą cnotę mody, czyli skromność. Dlaczego dziś jest tak niepopularną? W dyplomacji powiedzieć by można natomiast – odpowiedniość stroju. Czy świat skazał nas ciągłe bycie seksi, czy my się skazujemy na epatowanie ciałem? Według różnych badań, które Leach przytacza, w książce osoby ubranie skromniej traktujemy z większym szacunkiem, wydają nam się sympatyczne, kompetentne i bardziej je lubimy. Wszak skromność to też jakaś cecha piękna. Nie dlatego, że ciało jest złe, ale dlatego, że sytuacja, kontekst lub drugi człowiek nie zawsze są odpowiednie.

Skromność to szacunek do miejsca i ludzi, a co za tym idzie – stosowna sukienka bądź spódnica w pracy, na uroczystościach czy miejscach kultu. O czym jeszcze pamiętać? W sytuacjach zawodowych spódnica powinna być dłuższa niż nasze wyprostowane ręce w pozycji stojącej. Dekolt tylko nieznacznie może pokazywać rowek między piersiami. Unikajmy „pływającej miseczki”, gdzie wyeksponowany biust aż się wylewa. Bielizna u eleganckiej kobiety powinna być niewidoczna. Rozporki nie powinny ukazywać majtek. Dżinsy i rurki nie mogą robić z pupy pączka. Jeśli zakładasz spodnie, wciągając je jak legginsy na łóżku, to też nie jest skromnie, ani z klasą. Do prześwitujących bluzek dodaj grzeczną bieliznę i zakryty dół, możesz dołożyć żakiet bądź sweter. Chodzi we wszystkim o umiar, dobry smak i wysoki poziom kultury osobistej. Bądźmy damami, kochajmy siebie i prawdziwe, głębsze PIĘKNO.

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE