Wyglądać jak milion dolarów - niezawodne kroki dla luksusowego wizerunku - Stylowa Moda

Wyglądać jak milion dolarów – niezawodne kroki dla luksusowego wizerunku

Styl
Izabela Jabłonowska
0 Komentarzy

To epicki wpis, do którego będziesz chciała powracać. Dowiesz się z niego, co ma burak do stylu, jak igła tańczy z nitką i że da się TO zrobić. To znaczy – da się wyglądać jak milion dolarów!

Każda z nas chce wyglądać dobrze. Ubieramy się nie tylko dla innych, z szacunku dla dobrych manier czy z potrzeby wzbudzania emocji, ale przede wszystkim dla siebie. Sposób wyrażania osobowości poprzez styl czy troska o estetycznie przedstawioną urodę, to ważny składnik kobiecej rzeczywistości. Dobre samopoczucie i komfort, jakie niesie miły dla oka wizerunek, przyczyniają się do większego spokoju i wolności w głowie. Moich klientów uczę zasady codziennych, małych kroków, które budują nie tylko profesjonalny wizerunek, ale też kobiecość. Są przyjemnymi rytuałami dnia codziennego. Spektakularna metamorfoza niestety nie spełnia warunku wyglądania zadbaną na zawsze. To raczej efektowny, jednorazowy strzał poprawiający humor i lekko tapirujący ego. Metamorfozy są formą zabawy połączonej z przemianą w sposobie myślenia o sobie. Styl natomiast jest stałym wykładnikiem życia, towarzyszem w drodze, czasem flirciarzem z modą, a czasem konserwatywnym orędownikiem protokołu i elegancji. To już zależy od danej osoby.

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

Nie neguję tego, że każda z nas może mieć czasem gorszy dzień. Dzieje się tak, kiedy zdrowie podupada czy wydarzenia przybierają kiepski obrót. Wtedy prędzej przybita istota mogłaby być literacką muzą turpisty niż księżniczką rodem z Instagrama. Mamy nie tylko takie chwile, mamy też do tego ludzkie prawo. Wtedy jednak raczej nie idziemy w gości ani nie będziemy atakować dnia misją podbijania kosmosu. To dni na wypoczynek, przemyślenia, oddech w swojej kojącej samotni.

Są jednak takie kobiety, które trudno przyłapać na kiepskim wyglądzie i jawią się nam jako chodzące anioły, ideały nieskończonego piękna. Zastanówmy się zatem, jak wyglądać non stop jak marzenie, ze zrozumieniem, że natura ludzka jest przewrotna. To znaczy bez surowości wbijania sobie samej ostrogi dla szybszego pędu za modą i trendami. Dość pokrzepiająca jest bowiem ambiwalentna myśl, że zarazem da się wyglądać PRAWIE ZAWSZE jak milion dolarów, a zarazem, że można mieć czasem taryfę ulgową. We wszystkim bowiem można znaleźć pociechę, zarówno w mocy, jak i w słabości. Wystarczy, że jest odpowiednio ukierunkowana.

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

Pamiętacie serial „Ally Mc Beal”, o prawniczce z Bostonu? Jest tam wątek, w którym tłamsi ją poczucie zazdrości, gdy patrzy w pracy na idealną w jej oczach koleżankę. Potem odczuwa ulgę i pewien rodzaj satysfakcji, być może też dozy zrozumienia dla niej, gdy dowiaduje się, że ta ma odcisk na stopie. O tak, nikt z nas nie jest doskonały! Stąd popularność tych głupich zestawień zdjęć gwiazd – z makijażem i bez makijażu, ze stylowym ubraniem i niedopasowanych ciuchach, przed kwasem hiarulonowym w ustach i po, z uroczo dobranym odcieniem włosów i w beznadziejnej fryzurze.

Założyłabym się, że chwili, gdy to ktoś ogląda, to budzą się w nim złośliwe trolle i mówią: „Zobacz, ona wcale nie jest taka ładna/ zgrabna/ świetnie ubrana”. Pewnie w takiej chwili osoba przeciągająca palcem po ekranie ma tłuste włosy, spuchnięte oczy albo pryszcza na brodzie i próbuje się tak dowartościować. Szkoda czasu, bo to  desperackie szukanie własnych mocnych stron. Zamiast tego proponuję wejść na drogę inspiracji i zapamiętać, że trzeba bardziej kochać siebie. To jak, jesteś jeszcze?

Jest kilka ważnych kwestii, na które warto zwrócić uwagę, jeśli chcesz wyglądać „jak milion dolarów”. Po pierwsze tytułowy milion nie powinien być jak wygrana w totka, czyli „było i nie ma”. Na wizerunek pracuje się latami, a pierwsze wrażenie robi się tylko raz. Nie jest to odkrywcze stwierdzenie, ale dobitnie pokazuje jak rozpatrywać tę stylową strategię. Mamy tak zarządzać szafą i wizerunkiem, aby długofalowo osiągać jak najlepsze efekty. Po drugie do zachwycającej aparycji potrzebujemy wiele składowych, takich jak zadbana cera, włosy i paznokcie, kolory dobrane odpowiednio do urody i stanowiska pracy czy roli życiowych (psychologia koloru), oryginalne dodatki, fasony dopasowane do kształtu sylwetki, a ta sylwetka wymaga zdrowego trybu życia. Do tego dodajmy krawiectwo miarowe i dobre maniery, trochę kulturalnego obycia,  uprzejmość w rozmowie i voilà! Mamy to! Wyglądamy jak milion dolarów. Przyjrzyjmy się temu po kolei, a krok po kroku ułożymy stylowy plan działania.

Dbaj o ubrania i dodatki, by w dobrym stanie były pod ręką

Można wyglądać dobrze bez wydawania bajońskich sum na trendy czy znane logo. Najważniejsze, to nauczyć się, w czym wyglądamy najlepiej, i na tej zasadzie stworzyć bazę w szafie. Więcej przeczytasz o tym we wpisie o szafie kapsułowej – KLIK. Jestem za tym, by kupować mniej, ale rzeczy dobrej jakości. Co to znaczy? Chodzi o to, aby ubrania miały zachęcający skład, były starannie wykonane, by miały swoją duszę. O tym znajdziesz więcej informacji tekście o strojach vintage – KLIK. Należy też zaznaczać, że ubrania i dodatki, o które dbamy podczas czyszczenia, napraw czy konserwacji, nie tylko starczają na dłużej, ale też po prostu lepiej wyglądają. Dzięki temu my prezentujemy się bardziej nienagannie. Bardzo podobają mi się takie fragmenty „Dawton Abbey”, podczas których widać polerowanie butów i guzików, cerowanie odzieży, szczotkowanie płaszczy czy żakietów. To nie tylko pałacowe zabiegi, ale trochę zapomniane przygotowania dla schludnego wizerunku. Dziś w tym biegu traktujemy niestety wiele rzeczy jak jednorazowe, a przecież środowisko i my sami ponosimy tego duży, bolesny koszt. Oczywiście w XXI wieku nosimy więcej luźnych i sportowych ubrań. Nie będziemy szczególnie głaskać T-shirtu, ale warto go powiesić na odpowiednio dobrany wieszak lub poskładać według własnego systemu. Możemy mieć pod ręką, przy drzwiach wyjściowych, szczotkę i wałek z taśmą na kłaczki. Ponieważ lubię ładne przedmioty, to swoją szczotkę do ubrań kupiłam w antykach. W zależności od składu niektóre swetry możemy ogolić, gdy zaczną się kulkować (nie golimy np. moheru) i odkładamy je na półkę, zamiast rozwieszać, bo wyciągają się od swojego ciężaru i defasonują się na wieszakach. O kapelusze również trzeba dbać. Najlepiej przechowywać je w pudełkach, a do butów zakupić prawidła. Zasadniczo pomyślmy o tym, by zaopiekować się przedmiotami, które tak eksploatujemy i które nam dzielnie służą.

Interpretuj klasykę na własny sposób

Daleko mi to ułożenia jednej, wspólnej listy z fasonami klasycznych ubrań do szafy. Każda z kobiet ma inny styl życia, sylwetkę i cechy charakteru. Mimo wszystko pewna baza zawsze ratuje sytuację, bo jak mamy za dużo „pomysłowych” fasonów, to nie wiemy, do czego je dopasować. Trzeba z tej klasyki korzystać w sposób sprytny i przemyślany. Warto przełamywać utarte schematy, ale fajnie wychodzi to tylko tym, którzy znają pewne kanony i zaczynają je artystycznie kwestionować. Gdy nie mamy słynnego zmysłu artystycznego i przystępujemy do plastyczno-modowych profanacji, to katastrofa jest murowana. Do klasyki będzie należeć jasna bluzka koszulowa, gładkie ciemne dżinsy, cygaretki, czarne i cieliste szpilki, beżowy trencz. One wszystkie mogą mieć swoje fasony, długości, odwołania do światowych trendów, dlatego każda z nas powinna podejść do tej kwestii indywidualnie.

Zadbaj o cerę, włosy i paznokcie

Wyjątkowy styl to sztuka ubioru, ale też zadbana skóra, włosy i paznokcie. We wszystkim będziemy wyglądać ładniej, młodziej, zgrabniej, kiedy spełnimy również i te warunki. O moich sposobach na ładny wygląd i pielęgnację przeczytasz tutaj – KLIK i tutaj – KLIK. Na gładkiej, świetlistej cerze wystarczy delikatny makijaż. Lepiej pomalować się odrobinę codziennie, niż malować się godzinę raz na jakiś czas, żeby „świetnie wyglądać”. Każdy dzień to nowe szanse i możliwości. Jest zatem prezentem, którym możemy gospodarować. Te 5 minut przy zaimprowizowanej toaletce, to miła chwila dla siebie. Może wyznajesz filozofię „no makeup”, w zależności od trybu życia ona też jest w porządku. W takim wypadku jeszcze większą rolę będą grać włosy. Jeśli chcesz wyglądać jak milion dolarów, to powinny być świeże, lśniące i wypielęgnowane. Odpowiednie strzyżenie potrafi profilować rysy twarzy i dodawać uroku. Ważniejsze niż wyczesana fryzura jest dobranie długości włosów, rodzaj cięcia i czystość. To samo tyczy się paznokci, ich kształt powinien pasować do kształtu płytki. Lepiej nie pomalować paznokci, ale mieć je zadbane, lśniące i zdrowe, niż nosić poodpryskiwany lakier czy hybrydę na nazbyt wyrośniętych szponach. Zauważ, że kobiety, które słyną z harmonijnego wizerunku, nie noszą awangardowych zdobień paznokci ani nonszalanckich kolorów. Wybierają raczej klasyczne odcienie nude (w beżach i różu), czerwień i odcienie wina, ewentualnie głęboki ciemny fiolet i czerń.

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

Zdjęcia: Emilia Zaniewska

Stylizacja: spódnica i żakiet – krawiectwo miarowe (tkaniny kupione samodzielnie, guziki vintage)/ szpilki – Zurbano/ naszyjnik – By Dziubeka

Wyglądać jak milion dolarów – moda

Zawsze zastanawiają mnie porady typu „nie noś wzorów”, a będziesz wyglądać luksusowo. Co za brednie! Chyba jakiś baran tak raz napisał, a potem stado owiec beczało. Powtarzały, nie mając własnego zdania. Faktem jest, że niektóre WZORY mogą wyglądać tandetnie, inne nie wyglądają ponadczasowo, ich nieprzemyślane dobranie może zniekształcać sylwetkę. Prawda jednak jest taka, że wzory bywają też piękne, dodają nonszalancji albo życia, odmładzają, wyszczuplają i robią wiele innych rzeczy, które cieszą kobiece serce. Wzór połączony ze wzorem może wyglądać szlachetnie i intrygująco. Wszystko zależy od okazji, im jest uroczystsza i poważniejsza, tym tkanina powinna być gładsza. Natomiast w większości zawodów i w wielu codziennych sytuacjach wzór nie tylko zdobi, ale dodaje charakteru. Wystarczy nauczyć się, w jakich deseniach nam do twarzy i wybierać szlachetne tkaniny, które wyglądają ekskluzywnie i dają komfort noszenia. Wielu światowych arbitrów elegancji nosi wzory i jest z tego dumna. Nie zależy to więc od „wyglądania jak milion dolarów” lub bezguścia, ale od umiejętności operowania wzorem w sytuacjach biznesowych, prywatnych i podejścia stylizacyjnego. Podejrzyj, z jakim smakiem wzory nosi Olivia Palermo, Irys Apfel, Elle Fanning czy Małgosia Bela na wybiegu Dries van Noten, a przekonasz się, że świetny deseń może być składnikiem wyjątkowego wizerunku i klasy.

Moda etyczna, do lokalne wybory i wspieranie naszego rodzimego rzemiosła. W tej chwili mamy znakomite polskie marki odzieżowe i związane z akcesoriami. Coraz łatwiej dokonywać wyborów w kwestiach odpowiedzialnej mody, a przy tym wyglądać doskonale. Na ogół będzie na plus zrobienie choć jednego małego kroku, a krajowa metka i świadomość, że ubranie było zaprojektowane i uszyte tutaj, jest nie do przecenienia. Jako kobieta, stylistka i ambasadorka indywidualnego stylu rozumiem też chęć posiadania czegoś ze znanego domu mody. Jest jeden warunek, gdy gonimy za logo, by nim epatować i łechtać swoje ego, ubieranie traci wymiar tajemniczości, marzenia, wyjątkowości. Staje się rzeczą, przyśpieszającą bicie serca, jak niezdrowa używka. Nie ma w tym miejsca dla prawdziwej przygody i wymiaru większej idei. Bo MARKI to też obietnice – lepszego życia, przynależności do grupy, oddania danej filozofii. Ubranie z rozpoznawalnym znakiem marki, nawet ukrytym od środka, może sprawiać, że czujemy się wyjątkowo. To wartość nie do przecenienia. Uważaj, by z idei nie stała się banałem.

RZEMIOSŁO I RĘCZNE WYKONANIE to w dzisiejszych czasach towar luksusowy. Doceniam detale i zwracam uwagę na szczegóły. One tworzą niewidzialną jakość, opowiadają historię tworzącej je osoby wtedy, kiedy nikt nie patrzy. To prawdziwy i intymny portret twórcy. Gdy ktoś oddaje dziełu cząstkę swojego talentu, zawsze to widać. Pasja nie zawsze oznacza topową jakość, raczej oddanie sprawie. Taką ofiarność manifestuje Kakofoniks dla śpiewu w słynnej serii komiksów o Asteriksie i Obeliksie. Gdy osoba wykonuje coś z talentem, rzecz ma się zupełnie inaczej. Poszukaj małych butików, gdzie obsłuży Cię sam projektant i dobierze wraz z Twoją sugestią odpowiednią rączkę i nóżki do torebki, doda kieszonkę, zapyta o kolor. Może w Twoim mieście jest modystka, dzięki  której stylizacje na każdą porę roku nabiorą nowego wymiaru poprzez dodanie kapelusza. Pomyśl, poszukaj, poszperaj. Ci, którzy wyglądają jak milion dolarów, angażują się w sprawę. Nie da się codziennie wyglądać dobrze od niechcenia.

Z luksusowym wizerunkiem kojarzą się JASNE KOLORY. Jako zupełnie niepraktyczne do pracy noszone były bowiem często przez sfery wyższe. Biel, która wygląda czysto, przykuwa uwagę. Jest formą czystej karty, która dopiero będzie zapisana. Podobnie krem i błękit są  dość arystokratyczne. W stylizacji na temat wizerunku à la milon dolarów sprawdzi się zarówno TOTAL LOOK, jak i zdecydowany KONTRAST.

Na koniec została przysłowiowa „wisienka na torcie” – kwestia WYSZUKANYCH DODATKÓW. Do tej kategorii będą należeć torebki, buty, biżuteria, zegarek, oprawy okularowe i drobne elementy podkreślające status bądź będące wyróżnikiem elegancji – estetyczny notes, przybory piśmienne (pióro), etui na wizytówki. Nie zdawaj się na przypadek, zadbaj o nie zawczasu. Podobnie jak w przypadku ubrania, logo rzucające się w oczy, nie oznaczają klasy, wręcz przeciwnie. Luksusowe marki są dyskretne, przemawiają za nimi inne cechy – materiał/surowce, technika wykonania, gatunek.

Krawiectwo miarowe

Każdy strój, nawet ten z sieciówki, wygląda znacznie lepiej, gdy jest dopasowany do zarysu  ciała danej osoby. Można też wymienić guziki lub podszewkę, aby uszlachetnić ubranie. Ideałem byłoby szycie wszystkiego na wymiar albo chociaż najważniejszych strategicznie rzeczy. Na tym polu słyszę kilka wymówek. Na to potrzeba na pewno dużo czasu, tak myślisz? Naprawdę? A ganianie wiele godzin po sklepach, żeby znaleźć ładnie leżącą sukienkę czy żakiet, nie zabiera czasu? Krawcowa może mieć już Twoją miarę i chodzisz tylko na przymiarkę albo ewentualnie znaleźć materiał, zależy, jak się podzielicie kompetencjami. Ciągnie się Cię do zero waste/ less waste i chcesz przerobić ubranie wyszperane w szafie mamy? Sama może nie masz takiego doświadczenia, a krawcowa zrobi to znacznie szybciej. Nie namawiam Cię w przypadku, kiedy szycie stanowi formę frajdy i relaksu. Myślisz, że to dużo kosztuje? Często kosztuje znacznie mniej niż gotowa konfekcja topowej jakości. Za kilkaset złotych możesz mieść płaszcz, który wygląda na kilka tysięcy. W jedno jestem w stanie uwierzyć – czasem fachowiec nie jest pod ręką. Trzeba poszukać poleceń, podjechać, a to już wymaga drobnej organizacji.

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

<img  scr="https://stylowamoda.pl/osobista-stylistka-warszawa.jpg" alt="Zakupy-ze-stylistką-przegląd-szafy-analiza-kolorystyczna-kreowanie-wizerunku-warszawa-olsztyn-trójmiasto-poznań"/>

To coś w spojrzeniu

We wszystkich poradnikach mówią, że aby wyglądać jak milion dolarów musisz mieć torebkę od Prady, broszkę od Chanel lub złotą biżuterię i licówki od nie wiem kogo. I choć moda ma dla mnie niebagatelne znaczenie, a historia wielkich marek jest intrygująca, na Stylowym Blogu będzie inaczej. Świetny wygląd zaczyna się od błysku w oku. Pasja, rozwój osobisty, duchowość, one mają niebagatelny wpływ na to, jak postrzegamy życie i kim chcemy się stawać. Wpływają na to, jak się starzejemy. To przedkłada się na to, czy promieniujemy zewnętrznie. Może siostra Małgorzata Chmielewska czy Anna Dymna nie są ikonami stylu, ale są ikonami osobowości. I moim zdaniem one wyglądają jak milion dolarów. Są przekonujące, prawdziwe i znalazły swoją rolę. Zupełnie z innej mańki będzie przykład Reese Witherspoon. Kobieta petarda – aktorka, producentka, pisarka. Kiedy dzielimy się naszymi talentami, wyglądamy kwitnąco, niezależnie od typu urody, wzrostu i sposobu ubierania się.

Postawa ciała/wyprostowana sylwetka

Postawa ciała świadczy o pewności siebie i odejmuje lat. Okrągłe plecy nie dodają nam uroku, wręcz go uszczuplają. Siedzimy dużo nad telefonami i komputerami, a ruch często jest ograniczony. Ja dodatkowo wyginam się w dziwne pozy, gdy siedzę z książką, a czytam dość dużo. Od fizjoterapeuty dowiedziałam się, jak powinnam stać, chodzić i biegać. Pracuję nad tym, ale nie jest łatwo. Staram się, jak mogę, bo wyprostowana sylwetka wpływa na zdrowie i odmładza nas w kilka sekund.

Dobre maniery

Niestety, ale o tym nikt nie pisze. Widocznie doradcy uważają, że liczy się tylko markowa torebka i wymuskana fryzura. Według mnie to stanowczo za mało. Brak dobrych manier jest wręcz odstręczający. To nic, że się cudnie ubierzemy, wypachnimy i będziemy szczotkować płaszcz przed wyjściem, jeśli wspaniale wyfiołkowane puścimy wiązankę przechodniowi na ulicy albo zachowamy się jak burak w restauracji.

I tym żywieniowym akcentem kończę. Życzę Ci miliona dolarów na koncie i stylu, o którym się mówi, że wygląda jak milion dolarów. W sumie sama sobie tego również życzę!

Izabela
Autorka Izabela Jabłonowska

Moją misją jest wspieranie innych poprzez mądrą, wartościową i wysmakowaną inspirację. Zwrócenie uwagi na szczegół, jakość, pochodzenie, historię. Ten blog może być dla Ciebie wartościowym miejscem, gdyż często słyszę od innych, że potrafię ciekawie opowiadać. Być może jestem jedyną w swoim rodzaju kobiecą wersją Hakawati, opowiadacza historii z powołania i przeznaczenia. Kiedy coś tworzę czuję radość, spełnienie, wolność. Uważam, że klasyka jest piękna, a być elegancką kobietą to znaczy mieć dobre maniery, a nie najmodniejszą parę szpilek. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, dzięki Wam mogę robić to, co kocham. Prywatnie jestem żoną i mamą 3 dzieci.

Do góry

Prawa do wszystkich publikacji i zdjęć na blogu należą do firmy Stylowa Moda Izabela Jabłonowska. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie w celach komercyjnych.

Zobacz także

Zobacz więcej

Newsletter

Stylowy, ekskluzywny, inspirujący

Dołącz do zainspirowanych czytelników i pobierz bezpłatnie ebook w formacie pdf lub epub "Styl - sztuka pięknego wizerunku". Zobacz dlaczego cenią go nawet eksperci z branży mody. Zyskaj więcej stylowych porad i wartościowej wiedzy, dzięki którym podrasujesz swój indywidualny styl.

EBOOK W PREZENCIE

EBOOK W PREZENCIE